Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez anonus 15 lip 2013, 23:31
rotten soul, juz o tym myslalem, zeby sie przypomniec za kilka lat, ale wtedy to pewnie bedzie za innym latac a ja wciaz bede pierdzial w stolek z samotnosci :P. No i trzeba przyznac, ze rosnie na ladna dziewczyne ^.^ (zeby nie bylo, zadnej pedofilii xD)
anonus
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez anna.anakaia 16 lip 2013, 00:46
rotten soul napisał(a):Przyda się, ale weź tu bracie przejdź pierwszy etap :x . Ja zawsze odpadałem w eliminacjach.

Po tym co napisałeś o sobie na poprzedniej stronie + Twój wygląd (nawet bez przebojowości, "reklamy" etc) dziw, że kobity same Cię nie atakują. Ale to pewnie słyszałeś "n" razy.

Kiya
Związki są ok, tylko nie takie "byle były". Przynajmniej mnie oduczają ultra-egoizmu ;)
anna.anakaia
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez rotten soul 16 lip 2013, 01:13
Kiya,
Jest coś co uważasz obecnie za dobre :?:

anonus,
, ale wtedy to pewnie bedzie za innym latac a ja wciaz bede pierdzial w stolek z samotnosci :P

Bardzo prawdopodobny scenariusz :P

anna.anakaia,
dziw, że kobity same Cię nie atakują.

W sumie to się im nie dziwię, bo konwenanse wymagają bym zaatakował je ja. Ponad to podrywającej (nie znoszę tego słowa) kobiety na oczy w życiu nie widziałem, nie licząc filmów. Od ludzi płci męskiej, których znam też nigdy nie słyszałem, żeby jakaś laska ich podrywała. Zawsze to oni wychodzili z inicjatywą.
Ale to pewnie słyszałeś "n" razy.

Słyszałem parę razy pytania, czemu nie mam dziewczyny, choć według mnie to były zawoalowane wersje pytań: "Co z Tobą nie tak, że jej nie masz?"
rotten soul
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Kiya 16 lip 2013, 01:15
rotten soul, czarną herbatę :P

No właśnie, co z Tobą nie tak, że nie masz dziewczyny?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez mark123 16 lip 2013, 01:51
Kiya napisał(a):samotność jest zła, związki są złe, życie jest złe.

"Nic sie nie podoba - mówisz, Co z tego? Jeśli wszystko jest źle niech nie będzie niczego."

rotten soul napisał(a):Słyszałem parę razy pytania, czemu nie mam dziewczyny

Mnie się w szkole kiedyś parę razy pytano. Nie lubiłem tych pytań.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez anna.anakaia 16 lip 2013, 02:09
rotten soul napisał(a):Ponad to podrywającej (nie znoszę tego słowa) kobiety na oczy w życiu nie widziałem, nie licząc filmów.

Pomijając konwenanse, to jakbyś zareagował gdyby to kobieta wyszła z inicjatywą (zakładając, że dziewczę ładne)? Albo ot, po prostu w rozmowie powiedziała, że jej się podobasz?
Bo jeśli Tobie ciężko idzie "zagadywanie" to czy inicjatywę ze strony kobiety odebrałbyś jako zachęcającą, czy może wręcz przeciwnie - idź mi stąd nachalna babo?
(Odpowiedz tylko jeśli masz na to ochotę, nie chcę żebyś czuł się "pod obstrzałem" ;) )

Słyszałem parę razy pytania, czemu nie mam dziewczyny, choć według mnie to były zawoalowane wersje pytań: "Co z Tobą nie tak, że jej nie masz?"

Zawsze szukasz drugiego dna w pytaniu dlaczego nie masz dziewczyny? Masz Ty chyba skłonność do nadinterpretacji ;) Jeśli kobieta pyta, dlaczego nie jesteś w związku to ma to czasem charakter "wybadania gruntu" i nie jest pejoratywnie nacechowane.
anna.anakaia
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 16 lip 2013, 08:33
Słyszałem parę razy pytania, czemu nie mam dziewczyny,
Mnie o to pytano w życiu z 6 miliardów razy, wiele osób się dziwiło że jej nie mam bo rzekomo osoba o taki wyglądzie jak ja powinna mieć ;) ale ostatnio dużo mniej się pytają , rodzina, znajomi już uznali mnie za dziwaka i wiecznego starego kawalera, a obcy to pytają bardziej czy mam rodzinę bo w tym wieku to już większość dawno ma.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Arhol 16 lip 2013, 08:58
Ja tam zwykle odpowiadam że po prostu zaniedbałem wszelkie relacje z ludźmi i tyle :<
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez zmienny 16 lip 2013, 09:25
carlosbueno,

powiedz, że przelotne romanse masz tylko:D

a jak ktoś się spyta czy masz dzieci, to odpowiedz, że jeszcze Cię nie porypało.
mi koleżanka napisała ostatnio na facebooku, że jest w ciąży, chciała się pochwalić, to jej odpisałem - "przyjmij moje kondolencje", i były to szczere słowa, ale ona chyba, źle je odebrała ;/
zmienny
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 16 lip 2013, 09:28
ja tam zwykle nic nie odpowiadam, albo coś w stylu tak wyszło. A jak pracowałem na budowie to zaczęli się dopytywać czy gejem czasem nie jestem i później wymyślałem im że chodzę do burdelu albo że jakieś przelotny seks mam, żeby mnie nie uznali za geja.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez zmienny 16 lip 2013, 09:32
:pirate:
zmienny
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez deader 16 lip 2013, 10:16
anonus napisał(a):deader, wybacz, ale az takim desperatem nie jestem, by wykorzystac 10 latke, chociaz ona po nocach pewnie o tym marzy xD. Boze, czemu to tak nie moze byc, ze normalnej lasce sie spodobam ._.

Dżizas, to był żart, chopie! :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 16 lip 2013, 10:17
rotten soul napisał(a):Kestrel,
Wiem, że napisałeś to w tonie żartobliwym. Ja natomiast napisałem swoją opinię odnoszącą się do tego, tyle że całkiem poważnie. Dlaczego tak? Bo wzbudzam sympatię od lat, postrzegany jestem jak miły, zabawny i niegłupi gość tylko, że w żaden sposób nie przekłada się to na lepsze kontakty z dziewczynami, absolutnie w żaden. Bez pewności siebie, bajerki, pewnego rodzaju przebojowości, umiejętności zareklamowania swych męskich (i przez nie mocno pożądanych cech) nie zechce Cię żadna (prawie - napisałem to słowo tylko dla porządku), chyba, że będzie w podobnej sytuacji co Ty albo ja.



Moja ostatnia pw do Ciebie chyba właśnie tu jest pies pogrzebany
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez kamil_88 16 lip 2013, 10:18
Kiya napisał(a):rotten soul, samotność jest zła, związki są złe, życie jest złe. I nie generalizuję. :P

Kiyo, życie nie jest złe. Jest lepsze niż jakakolwiek gra, jakiekolwiek najnowsze GTA. Tylko reguły są trudniejsze. Mimo wszystko jeśli zmienić perspektywę, spojrzeć na nie z jakiejś innej strony niż z tej do której przywykliśmy - czy nie ujawniają się dobre strony, pozytywy, które normalnie na co dzień gdzieś się pozacierały?

Związki też nie są chyba złe. Chyba mogą wnieść dużo pozytywów, tylko to kwestia pasujacych do siebie ludzi, nadających na tych samych falach. Jasne, po drodze nim się znajdzie to dopasowanie pewnie musi minąć x czasu i y osób. Nie zrażaj się..

A samotność. Też nie jest zła. Nie jest zła kiedy nie jest w nadmiarze. Każdy ma takie chwile kiedy chce być sam na sam ze sobą, odciąć się od wszystkich, poświęcić czas na choćby poprawienie siebie (benkyo benkyo benkyo :P).

Mam nadzieję, że to co napisałem powyżej nie wyda się irytujące. Nie chciałem Ciebie złościć, tylko podrzucić kilka aspektów, które być może warto uwzględnić w obecnym poglądzie na rzeczywistość. Nie patrz tak niegatywnie. Oka? ;)

rotten soul napisał(a):W sumie to się im nie dziwię, bo konwenanse wymagają bym zaatakował je ja. Ponad to podrywającej (nie znoszę tego słowa) kobiety na oczy w życiu nie widziałem, nie licząc filmów. Od ludzi płci męskiej, których znam też nigdy nie słyszałem, żeby jakaś laska ich podrywała.

Pewnie nie jest to częsta sytuacja, ale zdarzają się; a przynajmniej z wyjściem z inicjatywą. Może zwyczajnie ta męska część zachowuje się tak samo nieporadnie jak ja, dlatego nie przyznają się. Eh eh eh. U mnie działa zawsze ten sam schemat: 'Nigero! aaaaa!' i uciekam... Nie potrafię inaczej. Załącza mi się w głowie jakaś błędna metoda 'panic', nie słyszę w głowie żadnego normalnego głosu wtedy. Jakkolwiek to wygląda może głupio/śmiesznie/załośnie to zawsze jest tak samo.

Nawet. Nawet jeśli czuję, że te zaczepki powodują, że coś się we mnie budzi. Wiecie. Szybsze bicie serca (właściwie łomot), mrowienie w brzuchu, zapach, wariackie przeskakiwanie myśli. To takie pozytywne uczucie. To nie potrafię inaczej uciekam.
Zresztą miałem tak ze dwa miesiące temu. I nie pierwszy raz. I po tym wszystkim gdy się uspokoję czuję się taki beznadziejny, załamany, 'i feel like shit' właściwie czerpiąc z nookie.. Właściwie to w tej chwili zacząłem się zastanawiać.. miewam napady paniki związane z fobią społeczną, może to powiązane..

Niemniej rotten soul, atakuj. Pewnie jest więcej takich leszczy jak ja na tym świecie - więc więcej może przypaść Tobie ;)
w zagubionej przestrzeni trwam,
cały świat płynie obok gdzieś
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 kwi 2013, 22:38
Lokalizacja
kr

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do