Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez Marek1991 28 sie 2011, 12:11
Macie racje...takie gdybanie w tej sprawie nic nie da...również dochodzę do wniosku , że nie mam sensu pytać jej co było skoro i tak nie ma szans na "nas" po drugie nawet jakby były to taki związek i tak nie miałby przyszłości z względu na rodziców z jej strony jak i moich. Wątpię by zaakceptowali takie coś pozatym różnica wieku jej rodzina...muszę po prostu o niej zapomnieć i dać sobie spokój z nią...ciężko będzie ale dam radę. Dziękuje Wam wszystkich za odpowiedzi bardzo mi pomogliście...
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 sie 2011, 18:19

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez Noopii 28 sie 2011, 12:34
Marek1991 mądra decyzja..powodzenia.
Noopii
Offline

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez dolomit 28 sie 2011, 13:37
Nie powiesz mi Marek, że to zakochanie się w niej nie miało Twojego błogosławieństwa.Że stało się wbrew Tobie i Twoim staraniom.
Takie rzeczy to zdarzają się w podstawówce.
Musiałeś dać przyzwolenie, rodzącej się Nią fascynacji, która przerodziła się w miłośc.
Dobrze wiedziałeś , że jest mężatką i że w uczciwy sposób nic z tego nie wyjdzie.
Przecież to z góry skazane na porażkę było...
Na co liczyłeś? Że zostawi dla Ciebie męża?? Nawet jakby tak się stało, to gdyby to był chłop z "jajami" zapewne przeobraziłby Twoje życie w piekło.
Niedobrze , że pozwoliłeś swoim uczuciom tak się rozbuchać i ulokowałes je w niewłaściwej osobie.
Lecz to, że potrafisz tak gorąco kochać, dobrze świadczy o Twojej głębi,a także o Twojej dużej wrażliwości .Lokuj swe uczucia tak, abyś nie doznał więcej krzywdy....
Życzę powodzenia i uważaj na siebie !!
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 sie 2011, 09:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 28 sie 2011, 21:34
dolomit napisał(a):Na co liczyłeś? Że zostawi dla Ciebie męża?? Nawet jakby tak się stało, to gdyby to był chłop z "jajami" zapewne przeobraziłby Twoje życie w piekło.

Brrr... czyli unikać "chłopów z jajami"...
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez dolomit 28 sie 2011, 22:44
Czyż nie oczywistym jest, że wkładając ręce w ogień można się poparzyć?
Moim zdaniem zakochiwanie się w czyjejś ( np "chłopa z jajami" właśnie ) żonie jest wyczerpującym przykładem "wkładania rąk w ognisko".............
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 sie 2011, 09:29

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 29 sie 2011, 13:07
Ja liczyłem na seks , nie na życie w dwoję . Kurczę ,żadnej nie mówiłem tego w oczy , bo bym dziś nie miał towarzystwa .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16534
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 wrz 2011, 20:16
Życie we dwoje...?Chyba współżycie :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 11 gości

Przeskocz do