Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 27 sie 2011, 14:38
Vian napisał(a):New-Tenuis, czekaj, dobrze zrozumiałam? On dał Ci odczuć, że mu się podobasz, wiec on spodobał się Tobie?

Nie spodobał mi się, po prostu o nim myślę... jakoś jego zachowanie na mnie zadziałało.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez Marek1991 27 sie 2011, 14:52
Wiem wiem , że muszę o niej zapomnieć nie zrobię nic głupiego tylko bardzo ciężko kiedy w kobiecie podoba mi się dosłownie wszystko. i w dodatku ją kocham..super charakter , ładna , zgrabna i co najważniejsze cudownie się z nią czas spędzało. Myślę o niej co dzień kiedy jestem w pracy a jej stanowisko puste...ciężko mi z tym ale dam radę. Co do tego czy ona coś czuła do mnie to nie wiem mówiła mi , że mnie kocha ja nigdy nie wierzyłem bo ona niby żart niby serio a nie pytałem się czy naprawdę. Na pewno b.się jej podobam i też jej się fajnie ze mną czas spędza ale nie ma sensu już w tych sprawach się niczego doszukiwać , gdyż i tak nic z tego. Dodam też , że pocałowałem ją raz , przytulałem a ona nie odpychała mnie...czasem odpychała ale ja wiem kiedy kobieta naprawdę odpycha a kiedy tylko to udaję by nie wyjść na kij wie jaką...ehhh trudno jaKOŚ dam radę
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 sie 2011, 18:19

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez Atalia 27 sie 2011, 15:06
Marek1991,
bardzo ciężko kiedy w kobiecie podoba mi się dosłownie wszystko. i w dodatku ją kocham

Marku, nie idealizujesz jej zbytnio? Czy to, że ją "kochasz" uświadomiłeś sobie po jej odejściu z firmy? Nie jest tak, że rzucasz się w jej stronę "tylko" dlatego, że jej już nie ma?

mówiła mi , że mnie kocha

W jakich okolicznościach?

Na pewno b.się jej podobam

Skąd ta pewność?

Dodam też , że pocałowałem ją raz

yyy.. To nieco wykracza poza sferę koleżeńskich znajomości z pracy.

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez Marek1991 27 sie 2011, 15:33
Skoro dyskusja się już rozwinęła tak więc dyskutujmy.

1.) idealizuje ją bardzo dlatego , że miałem dziewczyny wcześniej i z żadną tak fajnie mi się nie gadało , żadna mi się tak nie podobała tak więc idealizuję.
2.) Właśnie z tym kochaniem to nie wiem czy to żart czy co...nigdy nie spytałem , zawsze jak szedłem na urlop mówiła , że tęskni...ale z kochaniem nie wiem czy to serio.
3.)Podobać jej się podobam bo sama powiedziała jacy się jej podobają i rozmawialiśmy bardzo szczerze na różne tematy i sama przyznała , że podobam jej się naprawdę.
4.)Pocałunek to nie był żaden ślimak czy dłuższy...to zwykły pocałunek


ale ona ogólnie zaprzeczała ale tak jakby tego chciała....sam nie wiem :/
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 sie 2011, 18:19

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 27 sie 2011, 15:35
Marek1991, kręciła Tobą, jednym słowem, bawiła się. :roll:
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez Marek1991 27 sie 2011, 15:46
Dlaczego tak twierdzisz , że od razu bawiła się ? Mi się nie wydawało aby beke ze mnie kręciła..
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 sie 2011, 18:19

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 27 sie 2011, 16:01
Marek1991, chodzi mi o to, że wiedząc, że z Tobą nie będzie, zrobiła Ci nadzieję, rozkochała w sobie... Tak wnioskuję z tego, co napisałeś, ale oczywiście, mogła to zrobić nieświadomie, może po prostu nie układa jej się z mężem i instynktownie rozgląda się na boki.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez kahir 27 sie 2011, 16:18
ahh tak! opisałem moją tragiczną historię, a nie odpowiedziałem na pytanie.. znajdź sobie jakieś wyjątkowo absorbujące zajęcie. inne niż alkohol i narkotyki. to bardzo pomaga.
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez Atalia 27 sie 2011, 17:30
Marek1991, Marku, wydaje mi się, że nawet jeśli była Tobą zauroczona, to opamiętała się - podkreślam, że to moje subiektywne odczucie.
Gdyby zależało jej na tym, by kontynuować Waszą znajomość, zacieśnić ją etc. już byś o tym wiedział...
Nie będę truła "zapomnij", ale myślę, że powinieneś spróbować się otrząsnąć.
Było, minęło..

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez Marek1991 27 sie 2011, 18:58
Atalia napisał(a):Marek1991, Marku, wydaje mi się, że nawet jeśli była Tobą zauroczona, to opamiętała się - podkreślam, że to moje subiektywne odczucie.
Gdyby zależało jej na tym, by kontynuować Waszą znajomość, zacieśnić ją etc. już byś o tym wiedział...
Nie będę truła "zapomnij", ale myślę, że powinieneś spróbować się otrząsnąć.
Było, minęło..



Dziękuje Atalia bardzo dobrze mi przetłumaczyłaś i , że sam na to nie wpadłem :) tylko z jednej strony może jej zależeć ale wie , że nie może tej przyjaźni rozwijać dlatego , że ma męża , dzieci i podejrzane byłoby spotykać się z innym. Tak więc nigdy się nie dowiem jak to jest/było. Czy naprawdę jej zależało lecz opamiętała się i teraz będzie starać się zapomnieć czy bawiła się mną ( w to drugie raczej nie wierzę).
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 sie 2011, 18:19

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez Vian 27 sie 2011, 19:19
Bawiła...
Myślę, że ot - pochlebiało jej zainteresowanie młodego chłopaka, a że jej to sprawiało frajdę, to zamiast uciąć sprawę na wstępie flirtowała sobie. Przynajmniej to wnioskuję na podstawie postów i znajomości ze sporą grupą moich koleżanek w wieku między 30 a 40 lat.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez Marek1991 27 sie 2011, 19:24
Jeśli naprawdę się bawiła to dla mnie wielki cios...naprawdę...kochając ją kiedy czytam te wypowiedzi to aż mnie ciarki przechodzą. Szkoda , że nie będę mieć okazji dowiedzieć się jak to naprawdę było...nurtować to mnie będzie bo do końca życia tej kobiety nie zapomnę. Może się odkocham ale nie zapomnę jej.

Z drugiej strony zawsze mówiła , że ceni szczerość itp...naprawdę poważnie gadaliśmy niekiedy więc nawet wychodząc z założenia , że się bawiła i tak nie jestem do końca pewny...z nikim z firmy ona tak nie rozmawiała i w ogóle...wiem , że może teraz próbuję się pocieszyć ale wiem jak było...szkoda , że człowiek zakochuję się w niewłaściwej osobie....


ehhh mam jeszcze inny problem ale nie wiem czy chcecie mnie słuchać....chociaż z jednej strony te forum bardzo mi pomaga i lubię się tu wyżalić :/
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 sie 2011, 18:19

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez BLU 27 sie 2011, 19:32
Oby to zakochanie w mężatce nie odbiło się na Tobie nerwicą jak w moim wypadku. Zakochałam sie w żonatym facecie, było pięknie i miało tak zostać. Życie jednak jest brutalne i on nie zdecyduje się nigdy odejśc od żony a ja nie umiem o nim zapomnieć mimo że już mnie nie chce. Głupie i chore ale na każdego faceta teraz patrze przez jego pryzmat, nikt inny mnie nie potrafi zainteresowac, ciężko mi sobie poradzić z tą sytuacją. Czasem mam ochotę powiedzieć jego zonie o tym jak było ale wiem ze nie mogę, zostałam z tym wszystkim sama , niektorzy powiedzą " na własne życzenie skoro się wpakowałam w taki układ" ale mimo wszystko nabawiłam się nerwicy z której nie mogę się wygrzebać. Nigdy nie wchodzcie w takie zwiazki jak nie chcecie cierpiec.
Avatar użytkownika
BLU
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 sie 2011, 17:46
Lokalizacja
Lublin

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez Nortt 27 sie 2011, 19:34
BLU napisał(a):Oby to zakochanie w mężatce nie odbiło się na Tobie nerwicą jak w moim wypadku. Zakochałam sie w żonatym facecie, było pięknie i miało tak zostać. Życie jednak jest brutalne i on nie zdecyduje się nigdy odejśc od żony a ja nie umiem o nim zapomnieć mimo że już mnie nie chce. Głupie i chore ale na każdego faceta teraz patrze przez jego pryzmat, nikt inny mnie nie potrafi zainteresowac, ciężko mi sobie poradzić z tą sytuacją. Czasem mam ochotę powiedzieć jego zonie o tym jak było ale wiem ze nie mogę, zostałam z tym wszystkim sama , niektorzy powiedzą " na własne życzenie skoro się wpakowałam w taki układ" ale mimo wszystko nabawiłam się nerwicy z której nie mogę się wygrzebać. Nigdy nie wchodzcie w takie zwiazki jak nie chcecie cierpiec.

:D Nie ma to jak być odskocznią.
Nortt
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

Przeskocz do