Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez Marek1991 26 sie 2011, 20:31
Witam może to głupie ale zakochałem się w starszej od siebie mężatce. Spędziłem z nią bardzo dużo czasu w pracy około 3 lat - ciągle rozmawialiśmy , żartowaliśmy , b.dobrze dogadywaliśmy się , zdarzało się klepniecie tu i tam. Całe 3 lata po 8 godzin dziennie przebywania z nią sprawiły , że ją kocham. Nie wiedziałem i nie czułem tego uczucia kiedy ona była na co dzień z pracy. Teraz jak 3 dzień już jej w pracy nie ma bo zwolniła się to aż mnie skręca - ciągle patrze w miejscie gdzie siedziała , ciągle jej mi brak - czas mi wolno leci , płakać mi się chcę - nie wiem co robić. Dodam , że ona też nie raz mówiła o kochaniu mnie lecz nigdy nie dowiedziałem się czy to prawda. Teraz odeszła ma męża dzieci...Wiem , że to chore ale na uczuciem nie da się zapanować. Nie ciśnijcie mnie bo nie przeszkadzam jej w życiu prywatnym nie dzownie , nie wypisuję - ona napisała raz więc odpisałem. Czemu życie jest tak bez sensowne , że akurat ja zawsze zakocham się w niewłaściwej osobie. Ja mam 23 lata ona 31. Wiem , że to spora różnica ale uczucie jest. Kiedy się z nią żegnałem płakałem...jak o niej zapomnieć.....
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 sie 2011, 18:19

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez uzytkownik 26 sie 2011, 20:33
Najlepszym lekarstwem jest znalezienie sobie nowej kobiety, której tez poświęcisz tyle czasu... serio.

Daruj sobie. Nie psuj komuś związku, rodziny.
uzytkownik
Offline

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez ona_22 26 sie 2011, 20:36
Jedyną receptą na zapomnienie- która znam to niestety.. jest czas! to okrutne,ale tak jest..
Miłość rodzi się nie wiadomo gdzie i kiedy... Takie to życie zawsze jest pokręcone.
Mam nadzieję, ze szybko uda Ci się zapomnieć o tej kobiecie...
Pamiętaj! Ona ma dzieci i męża... Według mnie nie można tego rozbijać. To świństwo. Chyba, ze kobieta sama zdecyduje.
Powodzenia!
Człowiek jest zbyt skomplikowany, by opisać go słowami...
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
04 sie 2011, 22:50
Lokalizacja
Olsztyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez Marek1991 26 sie 2011, 21:24
Dziękuje za odpowiedzi. Nie myślcie o mnie źle ja nic nie mam zamiaru rozbijać bo nie jestem takim chamem. Masz racje ja też nigdy bym nie pomyślał , że zakocham się w mężatce i to tyle starszej ale jak widać na uczucie nie ma siły. Spędziłem z nią bardzo dużo miłego czasu ( bez skojarzeń ) i to zaowocowało to uczucie które na pewno nie jest zauroczeniem - jeśli ja się zakochuje to znaczy , że jest to szczere , gdyż mam z tym problem ogólnie. Ta kobieta jest dla mnie b.ważna. Nigdy bym jej nie pozwolił zrobić krzywdy...szkoda tylko , że ja tak naprawdę nie dowiedziałem się czy ona coś do mnie czuję. Mam jej numer tel i ona czasem się na pewno odezwie , raz na ruski rok wpadnie do firmy pogadać z znajomymi ale to nie to samo...brak mi już jej... Ale cóż w życiu niestety już tak jest więc zastosuję się do Waszych rad - zapomnieć chociaż będzie mega ciężko.....
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 sie 2011, 18:19

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez uzytkownik 26 sie 2011, 21:25
Marek1991 napisał(a):jeśli ja się zakochuje to znaczy , że jest to szczere , gdyż mam z tym problem ogólnie.

Jeśli masz z tym problem, to jest coś takiego jak nademocjonalność.
uzytkownik
Offline

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez Noopii 26 sie 2011, 21:25
Także uważam,że powinieneś znaleźć sobie nową miłość kobiete wolną która odwzajemni twoje uczucia..
Noopii
Offline

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez kahir 26 sie 2011, 23:55
Marek1991, przeżywałem coś dość podobnego parę lat temu. związałem się, choć nie jestem pewien czy słowo "związałem" nie jest tu nadużyciem, z 13 lat starszą kobietą. z dwiema córeczkami. pokochałem całą trójkę. była wtedy w separacji (obecnie jest po rozwodzie), ale oprócz tego.. kochała kogoś innego. kogoś o bardzo złym na nią wpływie. no i wtedy ja wkraczam na scenę :mrgreen: ratuję niewieście serce i próbuję pomóc zapomnieć o problemach z mężem i pewnym fatalnym panem-miłością jej życia, zwanym dalej D. byłem trochę pogotowiem psychologicznym. trochę seksualnym. były momenty, że czułem się jak ten jedyny. chwilowe. raz usłyszałem, że mnie kocha. planowaliśmy wspólne życie. zastanawialiśmy się jak poradzę sobie we wspólnym wychowywaniem dziewczynek. jednak ciągle był D. i chyba byłby zawsze. to był dla mnie fatalny związek. i mimo, że nigdy, nikogo tak nie kochałem, to po roku i usłyszeniu pewnego zdania, w pewnej sytuacji, odszedłem. odchorowałem to prawie rocznym zapijaniem się, codziennym jaraniem zioła. zacząłem palić nawet fajki, których nie znoszę. wszystko w celu autodestrukcji. wszystko żeby zapomnieć. to fatalny sposób, ale w końcu zapomniałem.

-- 27 sie 2011, 00:12 --

jejku. przeczytałem własny post i stwierdzam, że nadal mam spory problem z mówieniem/pisaniem o tym. zero ładu i składu.
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 27 sie 2011, 09:42
To i ja coś napiszę , mam w realu koleżanki co są mężatkami , a jedna się nią stanie lada chwila . Mam o nich fantazję seksualne ,żywce przeniesione z porno :oops: , jedną zapraszałem do kina , drugą na spacer . One wiedzą ,że rentę socjalną mam nie bez powodu traktują mnie jak dużego chłopca , nigdy nie powiedziałem żadnej Kocham cię .Jak bibliotekarce , powiedziałem pa kotek , nie powiedziała mi nic złego tylko posłała uśmiech , który brzmiał , wiem,żeż chory i dziecinny , ale sobie mów i tak nic nie będzie . Do mojej psycholog też mówię ,że mi się podoba i ona mi mówi,żem dziecinny i to prawda jest , bo dziecinny jestem .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

przez Noopii 27 sie 2011, 10:03
Marek1991 zauważyłeś,że pchasz sie w związki bez przyszłości..zagmatwane..co to brakło wolnych kobiet,może wybrałbyś się do psychologa,przepracował to co jest problemem,zachęcam.
Noopii
Offline

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez pajak 27 sie 2011, 11:01
Dobra rada - starajcie nie pchać się w trudne związki.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez Vian 27 sie 2011, 13:31
Marek1991, tak po mojemu gdyby ona do Ciebie coś czuła, to byś o tym wiedział.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 27 sie 2011, 13:52
Marek1991, witaj w klubie, też mam tak jak Ty. A człowiek, o którym sporo myślę ma gromadkę dzieci, żonę, jest ode mnie kilkanaście lat starszy i na koniec... wcale nie jest atrakcyjny. Wszystko dlatego, że wykonywał w moją stronę pewne gesty, że poczułam... że mu się podobam. :roll:
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2084
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez Atalia 27 sie 2011, 14:20
Marek1991, z czasem będzie lepiej, ból po "rozstaniu" zelżeje. Byłoby dobrze, gdybyś stracił z nią kontakt, nawet ten "od czasu do czasu", ponieważ podtrzymywanie go nie jest w tym wypadku niczym pozytywnym.
Nie ma sensu, żebyś odreagowywał na siłę szukając "substytutu".
Trzymaj się..

New-Tenuis, myślę, że każdy potrzebuje pewnej uwagi, adoracji, i nikt z reguły nie pozostaje na zabiegi "atencjonalne" głuchy, ślepy, i obojętny. To, że facet, jak stwierdziłaś: "nie jest atrakcyjny" niczego nie zmienia, niczego nie wnosi - bo - co z tego..?

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

Zakochałem się w mężatce - co robić : (

Avatar użytkownika
przez Vian 27 sie 2011, 14:26
New-Tenuis, czekaj, dobrze zrozumiałam? On dał Ci odczuć, że mu się podobasz, wiec on spodobał się Tobie?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do