Amy Winehouse nie żyje

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Amy Winehouse nie żyje

przez N... 27 lip 2011, 23:24
A propos Hani i Magdy, co się z nimi dzieje?
N...
Offline

Amy Winehouse nie żyje

przez Michuj 27 lip 2011, 23:25
Mają się dobrze;)
Michuj
Offline

Amy Winehouse nie żyje

przez N... 27 lip 2011, 23:26
To dobrze. :D
N...
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Amy Winehouse nie żyje

Avatar użytkownika
przez aree1987 27 lip 2011, 23:40
linka napisał(a):Obrazek



borderki w komplecie
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Amy Winehause nie żyje

przez rober6666 28 lip 2011, 00:41
N... napisał(a):
rober6666 napisał(a):
N... napisał(a):Wyszło szydło z worka.
N to zwykły/a prowokator, cwana osoba , ktora chce się zabawić naszym kosztem ............
N napisało "wasze choroby"

na usta pcha sie cytat z "Psów 2 " - "nie rozmawiamy z............ "

Nie jestem prowokatorką i nie zabawiam się niczyim kosztem. Ty za to okazałeś się strasznie prymitywna osobą.


NASZE choroby powodują że mylnie , przez takich jak Ty niewtajemniczonych dyletantów jesteśmy postrzegani jako prymitywy. Zaręczam Cię jednak, że mimo moich kłopotów umysłowych intelektualnie znacząco ode mnie odstajesz...
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Amy Winehouse nie żyje

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 lip 2011, 00:43
Najważniejsze to mieć wysokie mniemanie o sobie , gratuluję :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Amy Winehouse nie żyje

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 28 lip 2011, 08:57
Nie rozumiem co niby ma do tego border ? W borderline nadużywanie jest cecha a nie uzależnienie, tak na marginesie.

Ciekawi mnie bardzo, że ludzie rozkminiaja śmierć Amy , od kilku dni cały internet jest w tym "Amy-Szicie" , bo była znana ? a Co z innymi uzależnionymi ? Co z innymi narkomanami ? Może porozwodzimy sie nad ich żywotem ? Czy jej śmierć jest bardziej tragiczna i warta uwagi niż śmierć z przedawkowania innego szarego ćpuna ? Czy bardziej tragiczna niż śmierć prawie setki osób w Norwegii ?
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Amy Winehouse nie żyje

przez rober6666 28 lip 2011, 09:17
wiola173 napisał(a):Najważniejsze to mieć wysokie mniemanie o sobie , gratuluję :uklon:



Porównanie siły argumentów pozwala mi mieć właśnie takie , a nie inne zdanie o sobie....
Najlepszy był post stwierdzający że "jesteś mądrą osobą".
Oczywiście w pełni się z tym faktem zgadzam,ale moja aprobata wynika z wielu Twoich światłych i przemyślanych wypowiedzi , natomiast w tym przypadku twoja "mądrość" została doceniona tylko z powodu popierania osoby zainteresowanej.

Wiola
Piętnujesz moje mniemanie a pochwalasz nazywanie mnie prymitywem?
Gratuluję tendencyjnej tolerancji.
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Amy Winehouse nie żyje

przez polakita 28 lip 2011, 12:54
ALEKS*OLO napisał(a):Czy jej śmierć jest bardziej tragiczna i warta uwagi niż śmierć z przedawkowania innego szarego ćpuna ?

No właśnie też się nad tym zastanawiałam, i myślę że to kwestia tego co ONA NAM Z SIEBIE DAŁA - i to sprawia że jej brak jest inny niż brak tych innych osób. Kiedy słuchasz muzyki, czasem czujesz że cię przenika do szpiku kości - i dlatego o artystach pamietamy bardziej niż o pozostałych ludziach. Bo oni nam coś dali cennego.
Ja w zaduszki zaglądam na grób np. Tuwima, który jest moim miszczem ;)
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Amy Winehouse nie żyje

przez rober6666 28 lip 2011, 13:09
Nie ważne ile z siebie dała-ważne ile w siebie wzięła,hehehehe
Co dała? Przykład kolejnemu poKoleniu , że aby sobie radzić, aby być na topie,zarobionym, na piedestale i sławnym po zejściu, to trzeba ćpać chlać i prostytuować się do bólu
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Amy Winehouse nie żyje

Avatar użytkownika
przez linka 28 lip 2011, 13:22
rober6666, czasem mam wrażenie że sądzisz wszystkich po sobie ......

Przykład kolejnemu poKoleniu , że aby sobie radzić, aby być na topie,zarobionym, na piedestale i sławnym po zejściu, to trzeba ćpać chlać i prostytuować się do bólu

:roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Amy Winehause nie żyje

przez N... 28 lip 2011, 13:46
rober6666 napisał(a):NASZE choroby powodują że mylnie , przez takich jak Ty niewtajemniczonych dyletantów jesteśmy postrzegani jako prymitywy. Zaręczam Cię jednak, że mimo moich kłopotów umysłowych intelektualnie znacząco ode mnie odstajesz...


Zdążyłam zauważyć...
Ja np. potrafię czytać ze zrozumieniem i nie nadinterpretuję niczyich wypowiedzi.

-- 28 lip 2011, 13:46 -
N...
Offline

Amy Winehouse nie żyje

przez Zenonek 28 lip 2011, 14:33
Przeciez jest sprawa zupelnie oczywista, ze wiele, bardzo wiele osob popada w uzaleznienia od alkoholu albo narkotykow spowodu zaburzen psychicznych, najczesciej szeroko rozumianej depresji.

Glownie jest to spowodowane niewiedza co sie z nimi dzieje, strachem przed pojsciem do psychiatry (strach przed etykieta spoleczna, lęk przed byciem uznanym za "wariata". Powszechny poglad o nieskutecznosci leczenia psychiatrycznego tez tutaj swoje dziala) oraz realnie niska skutecznoscia leczenia psychiatrycznego - zaledwie 60-70 % osob chorych na depresje moze liczyc na pelne wyleczenie. A i tak nikt tak naprawde nie zdefiniowal pojecia pelnego wyleczenia z depresji, gdyz mozna miec np wycofanie objawow przez np miesiac, dwa a pozniej nasilenie itp.

Ja musze sie przyznac, ze nigdy w zyciu nawet nie palilem maryhy i wcale mnie nie ciagnie do uzywek, ale jestem w stanie zrozumiec to, ze ktos sie upija albo upala zeby przetrwac lęki, derealizacje itp itd.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Amy Winehouse nie żyje

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 lip 2011, 15:38
rober6666,
Po pierwsze nikogo nie popierałam. Po prostu mam podobne poglądy i zdanie jak N... .
Nie popieram nazywania Cię prymitywem, ale to z Twoich postów zieje nienawiść i wyższość w tej dyskusji. Nie mogę pojąć ,że tak łatwo przychodzi Ci ocenienie innych, wrzucanie im od od idiotów , ćpunów, półgłówków itd.
Pamiętasz jak urażony byłeś kiedy ludzie ocenili Twoje zachowanie. Dlaczego jesteś tak niewyrozumiały i zapalczywy w stosunku do innych, przy tym łatwo rozgrzeszając siebie?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do