Amy Winehouse nie żyje

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Amy Winehause nie żyje

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 27 lip 2011, 22:32
Michuj, absolutnie nic, ale to nie ja to porównałam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Amy Winehause nie żyje

przez rober6666 27 lip 2011, 22:33
polakita napisał(a):
rober6666 napisał(a):Ktoś pisze teksty. Kto inny muzyke, a jeszcze kto inny ją wykonuje.

Z tym że ona sama pisała teksty i je wykonywała, jak również grała trochę na gitarze. Nie porównywałabym jej z "pseudo-artystami" typu "Doda".


a skąd powyższe wiadomo? Skoro "trochę" grała na gitarze to raczej nie była w stanie tworzyć kawałków ...
A co do pisania tekstów.......bo ona tak twierdziła?? ona pewnie nie wiedziała czasami nawet jakiego koloru ma skórę i orientację....
jak ktoś CHCE to przestaje chlać/ćpać,

Sorry , ale porównywanie nerwicy do narkomanii to jakaś absurdalna maligna i brak zrozumienia tematu
Narkomanem i alkoholikiem jest się z wyboru. Chorym psychicznie/nerwowo raczej nie.........
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Amy Winehause nie żyje

przez N... 27 lip 2011, 22:35
dominika92 napisał(a):tylko że ja na własne życzenie nie powiedziałam że aa zażyję sobie nerwicy, nikt mnie nie pytał czy chcę spróbować :)
głupie porównanie..

Wcale nie. Ktoś, kto nie rozumie twojego stanu może go oceniać jako fanaberie. Osobiście wątpię, by Amy miała życzenie doprowadzić się do takiego stanu.
N...
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Amy Winehause nie żyje

przez Michuj 27 lip 2011, 22:36
Ale ja rozumiem ten stan. Sam ćpałem nie raz. I wiem, że mozna z tego wyjść.
Michuj
Offline

Amy Winehause nie żyje

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 27 lip 2011, 22:36
N..., oczywiście że ktoś kto nie przeżył nie zrozumie. tylko że ja nie miałam wyboru. ona miała wybór. nikt jej nie kazał brać. a chyba była świadoma że tak to się może skończyć?
mnie nikt nie zapytał o zdanie, wyboru nie miałam. więc porównanie jest z kosmosu... :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Amy Winehause nie żyje

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 27 lip 2011, 22:38
dominika92, Tylko skąd wiesz dlaczego zaczęła ? Jesteś taka pewna ,że po to aby się zabawić?

Wkurza mnie jak tak łatwo ocenia się ludzi nic o nich nie widząc.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Amy Winehause nie żyje

przez N... 27 lip 2011, 22:39
Ja uważam, że ona też nie miała wyboru, bo wbrew temu, co wypisuje Robert NIKT nie chce stać się narkomanem czy alkoholikiem, to taka sama choroba, jak te wasze.
N...
Offline

Amy Winehause nie żyje

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 27 lip 2011, 22:40
a czy ja mówię że po to żeby się zabawić? ale miała wybór. wątpię żeby ktoś ją związał i na siłę dał w żyłę czy wcisnął do gardła tabletki...więc chyba nie ma co porównywać świadomego wyboru i nerwicy...
nie oceniam jej. oceniam branie narkotyków. to nigdy nie prowadzi do niczego dobrego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Amy Winehause nie żyje

przez Michuj 27 lip 2011, 22:42
N..., totalna bzdura. Wiedziałem co mi grozi, robiąc różne rzeczy. I konczyło się jak kończyło. Więc jako osoba doświadczona, mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że piszesz bzdury.
Michuj
Offline

Amy Winehause nie żyje

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 27 lip 2011, 22:43
N..., no chyba raczej nie. nie chcę być stawiana na równi z ćpunami, którzy sami wiedzą że się w to pakują. którzy ćpają , bo lubią. chorobą to jest dopiero jak już się uzależnią i jest za późno. ale do jakiegoś stopnia mają wybór. nikt ich nie zmusza..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Amy Winehause nie żyje

przez Michuj 27 lip 2011, 22:43
Dodam, że niczego nie żałuję. Veni Vidi Vici ;)
Michuj
Offline

Amy Winehause nie żyje

przez Nel 27 lip 2011, 22:44
try walking in my shoes....ludzie ogarnijcie sie :( nie macie pojęcia o sobie a ferujecie wyroki :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Amy Winehause nie żyje

Avatar użytkownika
przez halenore 27 lip 2011, 22:47
Naprawdę sądzicie, że osoba wpadająca w nałóg jest w pełni świadoma konsekwencji? Bo ja uważam, że to bzdura. Poza tym można postawić pytanie: co było pierwsze? Jajo czy kura? Bulimia i depresja czy narkotyki i alkohol?

dominika92 lubię cię, więc nie zrozum mnie źle. Jesteś jeszcze bardzo młoda. Otarłaś się o dragi? Ja też. Nawet spróbowałam, chociaż wcześniej zarzekałam się, że nigdy nie tknę tego gówna. Bardzo długo zastanawiałam się jak doszło do tego, że zagorzała przeciwniczka narkotyków (czyli ja) spróbowała tego shitu z własnej woli, bez namawiania. Dziś znam odpowiedź: po prostu chciałam uśmierzyć ból, zagłuszyć zżerającą mnie depresję. Na szczęście szybko zorientowałam się, że to nie jest rozwiązanie. Ale nie wszyscy są mną, czy tobą. Niektórzy toną...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Amy Winehause nie żyje

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 27 lip 2011, 22:47
dune, a czy na tym forum można tylko jęczeć czy można też czasem podyskutować? jak już mówiłam, nie oceniam jej, nie mówię że była skończoną idiotką, nie neguję jej talentu. do wyrażania opinii mam prawo, póki nikogo nie obrażam i szanuję zdanie innych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 10 gości

Przeskocz do