Amy Winehouse nie żyje

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Amy Winehouse nie żyje

przez naturalbeat 23 lip 2011, 20:11

Amy Winehause nie żyje
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
14 lip 2011, 13:14
Lokalizacja
Mazowsze

Amy Winehause nie żyje

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 lip 2011, 20:13
:hide: może już lepiej niech ktoś założy temat o zamachach w norwegii. chyba że przegapiłam takowy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Amy Winehause nie żyje

przez uzytkownik 23 lip 2011, 20:13
Za dużo kraku, kokainy czy innego gówna...
Dołączyła do "Klubu 27".
uzytkownik
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Amy Winehause nie żyje

Avatar użytkownika
przez grusia 23 lip 2011, 21:04
ogarnęła mnie zazdrość...
czy żeby dołączyć do klubu 27 trzeba najpierw wydać jakiś hit i dopiero się zajebać w wieku 27?
daruję sobie pierwszą część... jeszcze rok..
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

Amy Winehause nie żyje

przez naturalbeat 23 lip 2011, 21:32
oryginalne macie komentarze :zonk:
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
14 lip 2011, 13:14
Lokalizacja
Mazowsze

Amy Winehause nie żyje

Avatar użytkownika
przez halenore 23 lip 2011, 21:38
Amy Winehouse miała kapitalny głos i świetne piosenki z COŚ ZNACZĄCYMI TEKSTAMI. Szkoda, że robienie muzy nie pomogło jej odnaleźć szczęścia i doszło, do czego doszło...Szkoda, bo miała wielki talent, a ja nadzieję, że Winehouse pozbiera się i walnie następną dobrą płytę...RIP Amy
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Amy Winehause nie żyje

przez Nel 23 lip 2011, 21:42
Tyle ludzi wokól niej...i nikt nie pomógl...czlowiek jest całe życie sam...a im więcej ludzi wokól tym większe...rozczarowanie...Śpij Królewno [']
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Amy Winehause nie żyje

przez Nel 23 lip 2011, 21:54
Ka_Po, nie wyciągnąc na siłę ....ale sprawic zeby sama chciała sie wyciągnąć...na tym pomoc polega... Szkoda dziewczyny...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Amy Winehause nie żyje

Avatar użytkownika
przez aree1987 23 lip 2011, 22:19
:(
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Amy Winehause nie żyje

przez naturalbeat 23 lip 2011, 23:20
dune napisał(a):Tyle ludzi wokól niej...i nikt nie pomógl...czlowiek jest całe życie sam...a im więcej ludzi wokól tym większe...rozczarowanie...Śpij Królewno [']


gdyby nie traktowali jej jak narzedzie do zarabiania kasy to moze towszystko niewygladaloby : potrzebuję uczucia, moze byc i kokaina .....
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
14 lip 2011, 13:14
Lokalizacja
Mazowsze

Amy Winehause nie żyje

przez rober6666 24 lip 2011, 19:13
Nie wiem co szokującego i niespodziewanego jest w tej informacji.
Gdy ktoś tak ćpa , że ma zniszczone ponad 70 % płuc ( kokaina ) i tak chla do tego, że pomimo kokainowego speedu nie jest w stanie wystąpić na scenie podczas wielkiego koncertu to czego tu się innego było spodziewać??
Są szybsze i przyjemniejsze metody samobójstwa niż tak rozciągnięte w czasie.
Kompletnie mnie nie wzruszają zgony takich meneli.
Gdy jeździsz stale 250 km/h przez miasto to Ty sam i wszyscy wokół chyba są świadomi jak to się musi skończyć?
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Amy Winehause nie żyje

Avatar użytkownika
przez err 24 lip 2011, 19:27
Osobiście nigdy o niej nie słyszałem. Była popularna, miała pieniądze, jednak nie wiadomo z jakich powodów brała narkotyki. W końcu się przećpała, takie życie...
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

Amy Winehause nie żyje

przez Michuj 24 lip 2011, 19:27
No i oczywiście w mediach była pokazywana jako zwykła zachlana i zaćpana szmata. Nagle wielka Amy, znajduje dodatkowo tysiące fanów, wystawiających na facebooku jej czarno-białe fotki z napisem R.I.P. i pozostanie w pamięci jako ikona swojej muzyki... :bezradny:
Nie byłem jej fanem nigdy, nie moje klimaty, ale szacun dla jej artyzmu.
Michuj
Offline

Amy Winehause nie żyje

przez rober6666 24 lip 2011, 19:40
Tak
Muzycznie, wokalnie i aranżacyjnie nie można Jej niczego zarzucić .Perfekcja.Też nie moje klimaty , ale doceniam artyzm.
Mentalnie-ZERO.
err
A co to za powody mogłyby być, które usprawiedliwiłyby i usankcjonowałyby zaćpanie się na śmierć?
Odpowiedź jest prosta i bolesna
Nie ma takich powodów.
Ćpam bo lubię
Chlam bo lubię.
Szukanie jakiejś dramatycznej i romantycznej odpowiedzi jest czystą hipokryzją.
Mentalnie ta laska od żula spod mostu różniła się tylko jakością spożywanych używek.
I jeszcze czymś......miała wybór, ktorego żulia podmostowa nie ma....
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do