Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Transfuse 31 paź 2011, 19:14
Sabaidee, wiola173, Na siłę w pralce to też można coś ugotować ;)
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 31 paź 2011, 19:18
Transfuse, Ale bez tłuszczu ;) ;) ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Transfuse 31 paź 2011, 19:24
wiola173, oczywiście, że tak ! ;p Inteligentny proszek z "wypalaczem" nie da szans ani jednemu gramowi tłuszczu ;)
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 paź 2011, 19:28
tahela, ojej jak jak nie znoszę kalafiora :( ale i tak życzę Ci smacznego
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Nel 31 paź 2011, 19:40
no i tak.... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 31 paź 2011, 20:18
Dzisiaj mam dla Was przypowieść o pszczole i słoniu.... i przemijaniu.

Była sobie pszczoła – młoda, silna i kipiąca gorącą krwią młodości. Pewnego razu latała radośnie z kwiatka na kwiatek, spijając nektar. Oddalała się od domu, zapominając, że zbliża się wieczór i pora powrotu.
Przysiadła właśnie na kwiecie lotosu, kiedy zaszło słońce i lotos zamknął się. Pszczoła znalazła się w pułapce. Miała mocne żądło i bez trudu mogła przebić płatki i odlecieć, ale zatraciła się w swoim upojeniu. Pomyślała:
- Spędzę tu noc, pijąc nektar, a rano, kiedy lotos się otworzy, polecę do domu. Skrzyknę mego męża, sąsiadów i przyjaciół i sprowadzę ich tu, aby uraczyli się nektarem. Będą szczęśliwi! Będą tacy wdzięczni!

Wkrótce nadeszła północ. Młody słoń przedzierał się przez las; on również był w stanie upojenia. Powalał drzewa, miażdżył rośliny i wpychał je sobie do paszczy. Kiedy przybył nad jezioro, gdzie pszczoła oddawała się marzeniom, zaczął zrywać i zjadać kwiaty lotosu. Pszczoła wciąż piłą nektar i myślała:
- Sprowadzę męża, sprowadzę sąsiadów, sprowadzę wszystkich moich przyjaciół. Założę wielką fabrykę miodu.
Nagle rozległ się głośny trzask.
- Niestety – zawołała pszczoła, – Umieram, umieram.
Wszystkie plany pszczoły pozostały w jeziorze. Wszyscy jej przyjaciele pozostali w swoich domach. W domu pozostał mąż. A pszczoła znalazła się w paszczy słonia.


Właśnie kończę drugie piwo, zaraz idę do nocnego po fajki.
W oddali mieszkania dwóch mężczyzn gra na plejce.

Czuję się smętnie.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 paź 2011, 20:18
Ludki kochane jesteście?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 31 paź 2011, 20:20
Jesteśmy - ale czy kochane to ja nie wiem ;?
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 paź 2011, 20:21
PannaZdruzgotana, jak to nie wiesz?Ja wiem ;)Jasne,że kochane ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez totoro 31 paź 2011, 20:25
I ja również się melduję! ;) samara22 miło Cię widzieć, Kasiu :)
Nie potrafię się nikomu zwierzyć.
Nie potrafię już nikomu zaufać.
Nie widzicie tego, że nawet światło wkrótce umrze, gasnąc.
Moją słabością a zarazem przeszłością, jest to, że nie potrafię się otworzyć.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
28 paź 2011, 20:09

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 31 paź 2011, 20:26
samara22, Kochane, tylko pytanie przez kogo :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Transfuse 31 paź 2011, 20:27
PannaZdruzgotana, Bardzo oryginalna historyjka ;)
W oddali mieszkania dwóch mężczyzn gra na plejce.
PannaZdruzgotana, nie lubisz grać ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez tahela 31 paź 2011, 20:30
samara22,
zjadłam tego kalafiora ,ale coś nie wyraźnie się czuje, moze jakiś jogurt by mi dobrze zrobił, to mrożony kalafior kupiłam kiedyś i podzieliłam na częsci i pomroziłam to teraz mam, moj żołądek jakby sie dalej buntował ale w mniejszm stopniu
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 paź 2011, 20:33
totoro, witaj Alicjo ;)
wiola173, choćby przeze mnie.Jesteście mi bliscy jak rodzina ;) A nawet bardziej...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do