Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 paź 2011, 17:46
nie wiem, może, pewnie powinnam nawet iść w tej chwili, myślę o tym ale jak zacznę sobie wyobrażać że podejmuję w tym kierunku jakieś kroki to .......jak widzę szpital, przyjęcie i to wszystko to panika i na tym koniec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Nel 23 paź 2011, 17:47
dominika92, skok na głęboką wodę....moze i lepiej...trudno ocenic
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Michuj 23 paź 2011, 18:00
na głębszej wodzi szybciej nauczy się pływać. Co może być gorszego od gnicia kilka lat w domu>?
Michuj
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 paź 2011, 18:01
Michuj, niby nic. ale lęk i niemoc robią swoje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Michuj 23 paź 2011, 18:02
dominika92, a co robisz w kierunku ich niwelacji ?
Michuj
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 paź 2011, 18:04
próbuję przełamywać. ale powoli. bardzo bardzo bardzo powoli. i często bywa tak że jak już coś osiągnę dojdę do jakiegoś etapu to przychodzi załamanie i potem trzeba od nowa..dlatego tak się to wszystko toczy. ;]
niby metoda małych kroków jest dobra, ale z drugiej strony właśnie kończy się tak jak wyżej napisałam :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Nel 23 paź 2011, 18:05
Michuj napisał(a):na głębszej wodzi szybciej nauczy się pływać. Co może być gorszego od gnicia kilka lat w domu>?


alternatywą dla gnicia w domu powinno byc wyjscie do kina czy teatru a nie od razu do szpitala...
ale i tak sie ciesze ze cie widzę :)
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Michuj 23 paź 2011, 18:05
no to trzeba spróbować innych metod, skoro te nie dają efektów...

-- 23 paź 2011, 17:07 --

dune, powitać :*
Powinna mieć już przerobione większość leków, a nie próbować się przełamywać...
Michuj
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 paź 2011, 18:10
jakoś mnie nie bawi branie tony leków które i tak nie pomagają....aczkolwiek przełamuję się właśnie po to żeby iść do psychiatry ;]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Michuj 23 paź 2011, 18:12
dominika92, gnicie w domu w najlepszych latach Twojego życia jest zabawniejsze? Nawet na forum masz pełno ludzi z wawy... Czemu z tym nic nie robisz?
Michuj
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Nel 23 paź 2011, 18:13
Michuj, tak jak ja :) własnie lece na pernazynie i paroksetynie i jest mi coraz lepiej :)

dominika92, oj nie tony po pierwsze a po drugie to czasami własnie pomagają...
całe zycie chcesz czekac az samo minie? Szkoda zycia, trzeba robic cos innego skoro to co robisz nie pomaga...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 paź 2011, 18:14
Michuj, nie jest zabawniejsze, nie jestem przeciwniczką leków, ale też nie oszukujmy się połowa siedzących tu osób bierze tego tonę codziennie i tak chcą umierać , nie widzą sensu i gniją w domu..o to mi chodzi.
robię, ale na swój sposób. teraz mam już taką depresję że nie umiem zebrać się w sobie i wstać zrobić duży krok. dlatego robię małe. teraz mama mnie będzie zapisywać do psychiatry bo sama nie dam rady zrobić tego kroku, ciężko mi nawet powiedzieć jej żeby zrobiła to za mnie.

-- 23 paź 2011, 18:17 --

dune, pewnie że nie..ja chcę, bardzo chcę...ale lęk silniejszy....;( kończy się na chceniu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Michuj 23 paź 2011, 18:20
dominika92, ja biorę tonę i dzięki temu żyję. Lepiej nie wychodzić następne 10 lat, bo jest się przeciwnikiem w sumie jedynego skutecznego rozwiązania? Mało logiczne jak dla mnie. Z tego co widzę wszystkie Twoje sposoby zawodzą, więc dlaczego nie spróbujesz jedynego wyjścia dla Ciebie? Gdybym zaczął leki brać w Twoim wieku, chyba byłbym innym człowiekiem teraz. Ockniesz się przed 30-tką i nie darujesz sobie zmarnowanego czasu, który leci nieubłaganie.
dune, cieszę się, że coś pomaga. Daj jakiegoś awatara, bo dawno żem ciem nie widział :D
Michuj
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 paź 2011, 18:21
Michuj, nie czytasz ze zroumieniem, napisałam że NIE jestem przeciwniczką :) brałam już wielokrotnie leki i chcę je brać, tylko najpierw muszę się dostać do psychiatry a to nie jest dla mnie takie proste. ;) ale do tego dążę, bo wiem że bez tego dalej nie pójdę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do