Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 26 cze 2011, 22:07
dune, Możesz, też mam chęć to zrobić, chociaż zależy w jakim stanie zejdę: :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Nel 26 cze 2011, 22:09
wiola173, kiedys chciałam na organy....
ale juz chyba zaden organ sie ze mnie nie nadaje....chyba do psiej miski...
ale na cele naukowe Wiola to w kazdym stanie biora :)
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez bretta 26 cze 2011, 22:09
dune, jak wyniszczysz to i tego nikt nie będzie chciał;)
zacznij planować coś, co nie będzie Ci szkodzić, od razu będzie lepiej;)
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 26 cze 2011, 22:12
dune, Na organy moje pewnie też się nie nada. W każdym stanie może i biorą, ale ja bym nie chciała ,żeby patrzyli na nie z wielkim obrzydzeniem, więc oddam jeśli będzie jeszcze do rzeczy :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Nel 26 cze 2011, 22:12
bretta, no normalnie mnie rozwaliłaś :)
jutro mam wizyte u p ani dr P .... dobry plan na samopomoc ?
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez soniks 26 cze 2011, 22:17
przed chwila mialam niezly numer, zachlysnelam sie, zadlawilam, zaczelam dusic, nie moglam wciagnac powietrza, jedynie tak minimalnie jak przez slomke i ... doznalam chyba cudu ;) bo zawsze panicznie balam sie uduszenia, mam klaustrofobie od dziecka, mialam objawy nerwicowe typu - dusznosci i tachykardia, budzilam sie noca bez tchu i bieglam do okna by pooddychac itd.
tym razem, wyszlam na balkon i wciagalam ze swistem jakies niewielkie ilosci powietrza do pluc i pomyslalam "jezuuuuuuuu, wreszcie, niech bedzie i taka smierc, byle wreszcie, ja juz nie chce walczyc, nie mam sily" i nic sie nie balam, wrecz mi pasowalo, cofnelam sie z balkonu do pokoju ksztuszac sie i ... zaczelam oddychac, jakby minelo, zaczelam kaslac, kichac i z kazda chwila bylo lepiej, mialam wrazenie jakby ktos zabral reke co mi sciskala oskrzela czy tam pluca i zaczelam oddychac pelna piersia, ale ... zamiast poczuc ulge ze moge oddychac zaczelam plakac, w sumie ciezko to nazwac placzem, zaczely mi plynac lzy i poczulam sie zawiedziona, przy czym jednoczesnie poczulam jak milo jest swobodnie oddychac
doszlam do wniosku, ze moge juz umrzec, juz sie nie boje, chocby w sposob taki co mnie dotad przerazal (przez uduszenie), zarazem nie bylo tak zle jak odczulam ze moge zyc dalej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
26 cze 2011, 14:45

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez bretta 26 cze 2011, 22:22
dune, no ale sama prawda;)
i nie do końca rozumiem, ale wnioskuję że chodzi o wizytę u jakiegoś specjalisty więc tak, bardzo dobry;)

(btw, wrzuć sobie do jakiegoś translatora czy coś mój podpis i pomyśl o tym, wiem, pewnie nie przemówi i tak, ale można spróbować;))
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Thazek 26 cze 2011, 22:23
soniks napisał(a):przed chwila mialam niezly numer, zachlysnelam sie, zadlawilam, zaczelam dusic, nie moglam wciagnac powietrza, jedynie tak minimalnie jak przez slomke i ... doznalam chyba cudu ;) bo zawsze panicznie balam sie uduszenia, mam klaustrofobie od dziecka, mialam objawy nerwicowe typu - dusznosci i tachykardia, budzilam sie noca bez tchu i bieglam do okna by pooddychac itd.
tym razem, wyszlam na balkon i wciagalam ze swistem jakies niewielkie ilosci powietrza do pluc i pomyslalam "jezuuuuuuuu, wreszcie, niech bedzie i taka smierc, byle wreszcie, ja juz nie chce walczyc, nie mam sily" i nic sie nie balam, wrecz mi pasowalo, cofnelam sie z balkonu do pokoju ksztuszac sie i ... zaczelam oddychac, jakby minelo, zaczelam kaslac, kichac i z kazda chwila bylo lepiej, mialam wrazenie jakby ktos zabral reke co mi sciskala oskrzela czy tam pluca i zaczelam oddychac pelna piersia, ale ... zamiast poczuc ulge ze moge oddychac zaczelam plakac, w sumie ciezko to nazwac placzem, zaczely mi plynac lzy i poczulam sie zawiedziona, przy czym jednoczesnie poczulam jak milo jest swobodnie oddychac
doszlam do wniosku, ze moge juz umrzec, juz sie nie boje, chocby w sposob taki co mnie dotad przerazal (przez uduszenie), zarazem nie bylo tak zle jak odczulam ze moge zyc dalej

he he to jakiś żart czy co?
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Nel 26 cze 2011, 22:28
bretta, no dr P to psychiatra przecież :) chadzam alez chadzam....i sie wyrycze wybucze....dostaje recepty i spadam....wiesz...ja ostatnio mam paru specjalistów na tapecie....a wieszty jaki w szpit bródnowskim jest przystojny neurochirurg....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez soniks 26 cze 2011, 22:28
nie, to nie zart, zwyczajnie zaczelam sie dusic w trakcie kolacji, bo wpadlo w zla dziurke jak to sie mowi
chcialam jedynie napisac jak dziwna byla moja reakcja, biorac pod uwage, ze kilka lat zmagalam sie z agorka i atakami paniki, w tym momencie gdy nie moglam zlapac powietrza, przestalam sie bac i zaakceptowalam smierc, dla mnie to dosc dziwne, nie musisz mnie rozumiec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
26 cze 2011, 14:45

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez bretta 26 cze 2011, 22:31
dune, łuuu, neurochirurdzy chyba coś w sobie mają, mmm (patrz Patrick Demsey z Grey's anatomy:D)
a i tak tak myślałam ale napisałaś coś 'jutro mam wizyte u p ani dr P' i to mnie zdezorientowała;)
idx, krzycz i rob wszystko co dobre dla Ciebie. Pamiętaj, dobre. Nie złe. To dwa bardzo różne słowa;) Trzeba wybierać dobro:P
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Nel 26 cze 2011, 22:34
bretta, a tak teraz zerkam ze ty z katowic....zkoda...całkiem nie twój rejon do niego :)
ale ładny...nawet był moment ze sie prawie dałam skusic .... na operacje znaczy ;) ale jednak bojam sie....
pisze szybko i mi sie literki przesuwaja...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez zagubiona28 26 cze 2011, 22:35
Witam, a ja dzisiaj jestem pół na pół :D Pół dnia ryku, a drugie pół już lepiej. Byłam z dziećmi u rodzinki i troszkę humor mi sie poprawił. A teraz mam czas dla siebie bo dzieciaczki słodko śpią i w domu panuje błoga cisza...

-- 26 cze 2011, 22:38 --

bretta napisał(a):dune, łuuu, neurochirurdzy chyba coś w sobie mają, mmm (patrz Patrick Demsey z Grey's anatomy:D)
a i tak tak myślałam ale napisałaś coś 'jutro mam wizyte u p ani dr P' i to mnie zdezorientowała;)
idx, krzycz i rob wszystko co dobre dla Ciebie. Pamiętaj, dobre. Nie złe. To dwa bardzo różne słowa;) Trzeba wybierać dobro:P



Patrick Dempsey mógłby mnie operować ile by chciał :D
"Zawsze kiedy robię plany na przyszłość, zaskakuje mnie teraźniejszość." Paulo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 20:58

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez bretta 26 cze 2011, 22:44
dune, oj a szkoda... chociaż w wawie czasem bywam:D hmmm, ale też kiedyś miałam do czynienia z takim ładnyym... mm... ;)

zagubiona28, mnie też! i jeszcze najlepiej żeby była to operacja z serii takich przy których trzeba być wszystkiego świadomym, niach niach. :P
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 8 gości

Przeskocz do