Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Sabaidee 21 sty 2012, 18:42
Zmarła Irena Jarocka. Ta, która śpiewała o Jerzym Gondolu znad Wisły.
Sabaidee
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez idle 21 sty 2012, 18:57
Ej, kolorowe włosy to nic złego, mówię z perspektywy posiadania każdego koloru i to mieszkając na zadupiu :smile: chociaż mój ojciec, Król Hipokryzji, Obrońca Cnót i Ogniska Domowego pewnie by się ze mną nie zgodził, ale to nie byłaby pierwsza i ostatnia kwestia ;) dobrze, że już go z nami nie było jak zaczynałam myśleć o sobie, może nie mógł tego wytrzymać :mrgreen:
idle
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Abbey 21 sty 2012, 19:06
siedem_zapalek, no właśnie mój ojciec ma zdanie 'kolczyki dla wariatów, malowanie włosów dla wariatów, malowanie się (!) dla puszczalskich, tatuaże dla kryminalistów' :roll: :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez idle 21 sty 2012, 19:12
Vett, mój tak myśli, dopóki to nie dotyczy jego ciała 8) podobna sytuacja jest ze wszystkim innym ;)
idle
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Abbey 21 sty 2012, 19:17
Mój ojciec chyba zaczyna przypominać księdza Natanka w pewnych momentach :D I tu się zgadza, ostatnio zaczął się nawracać. Chyba tylko po to, żeby mi wytykać niepójście do bierzmowania :mrgreen:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez idle 21 sty 2012, 19:19
Vett, groźby przykucia do kościelnej ławy przed czy już za Tobą? :mrgreen: śmieszne to, bo mój ojciec w kościele bywa z okazji pogrzebów i wesel, raz na parę lat :roll:
idle
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Abbey 21 sty 2012, 19:25
siedem_zapalek napisał(a):śmieszne to, bo mój ojciec w kościele bywa z okazji pogrzebów i wesel, raz na parę lat :roll:
DOKŁADNIE!
Jestem już po - bierzmowanie za dwa-cztery miesiące, zbieranie podpisów w pełni, a ja bez książeczki :twisted:
Powiedziałam, że nie pójdę i już. Nie wierzę, nie chodzę, nie jest mi to do szczęścia potrzebne. Do tej pory nazywa mnie satanistą :D
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez idle 21 sty 2012, 19:30
I bardzo dobrze :smile: na pewno jest Ci trudniej, bo ciągle z nim przebywasz, ale nie będziesz niczego żałować ;) macie etykę w szkole?
idle
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Abbey 21 sty 2012, 19:36
No właśnie nie mamy, jestem zmuszona do chodzenia na religię i muszę powiedzieć, że jest ciężko. Lekcje prowadzi katechetka z mojej parafii i jest tak samo cięta i uczulona na niewierzących i niepraktykujących jak ksiądz. (nie chciał nawet pochować mojego dziadka, bo nie chodził do kościoła, a nie mógł, lecz co tydzień oglądał msze w telewizji)
Mi, wzorowej uczennicy, o opinii bezproblemowej (szczęśliwej o wspaniałym życiu usłanym różami, ale nie o tym temat) i grzecznej dziewczynki, postawiła zachowanie poprawne (pierwszy raz w życiu miałam :mrgreen:) tylko dlatego, że nie wierzę i nie poszłam do bierzmowania. :roll: Również ubiegała o obniżenie zachowania na radzie pedagogicznej. Nie, nie robię nic na religii. Siedzę grzecznie, nie palę biblii itd :D

No właśnie, w poniedziałek/wtorek przybywa ksiądz po kolędzie. Nie powiem, boję się :lol:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez idle 21 sty 2012, 19:40
Oj, szkoda, bo to na prawdę fajna sprawa :smile: wbrew obiegowym opiniom na etyce nie siedzimy i nie gadamy o dupie Marynie ;) niestabilne katechetki są super, moja chciała mnie zostawić w gimnazjum za brak bierzmowania, wyszłam z szóstką za krzyżówki :lol: kolędy się nie bój, księża są zbyt zaabsorbowani sobą, żeby im taki drobiażdżek jak niewierząca uczennica wpadł do głowy :P
idle
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 21 sty 2012, 19:55
Vett napisał(a):slow motion, najlepiej, jak to ojciec powiedział, byłoby mnie wyskrobać :great: :great: A że to się nie udało, to pierw chcą ze mnie zrobić mózgowca, potem pustą modelkę, potem coś innego...
Mówię, wpadnę po studiach w odwiedziny z kolorowymi włosami, kilkoma kolczykami w uszach, w wardze, brwi, z tatuażami, ubrana na jakiegoś metala/gotha/emo i przyjaciółką, którą przestawię jako moja dziewczyna. :mrgreen: marzy mi się zobaczyć minę ojca na taki widok... :105:
Chociaż pewno wypisałby mnie z rodziny czy coś... :hide:

-- 21 sty 2012, 16:38 --

Czasem przerażają mnie moje własne marzenia i plany :mrgreen:


mam to za sobą.
Potem się przyzwyczaili.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Abbey 21 sty 2012, 20:00
pannaAlicja, mam nadzieję, bo z pewnością będę miała tatuaż i włosy innego koloru, nie lubię swojego :smile:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 21 sty 2012, 20:07
Przecież to nic złego.

Ja rodzicom przedstawiłam kilka swoich dziewczyn. Na początku szokowało, potem już nie.
Do momentu, gdy krótko po ślubie powiedziałam im w jednym zdaniu, że wyjeżdżam na drugi koniec Polski, koleżanka, która siedzi przy moim biurku (którą znają) jest moją dziewczyną i nie mam kawy.
I tylko jedna z tych rzeczy była prowokacją ;)
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez NewYork 21 sty 2012, 20:26
Vett, fanatycy religijni to najgorsze co moze byc...
NewYork
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do