Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Vian 23 lip 2011, 19:37
No to co, mniej szkoda?
A jak ktoś uprawia sporty wyczynowe i mu się, nie wiem - spadochron nie otworzy: tak samo można powiedzieć, że na własne życzenie.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 lip 2011, 19:40
no to się nazywa wypadek :roll: a ćpanie nie jest wypadkiem :roll: dość kiepskie porównanie. nie chodzi o to czy mniej szkoda czy nie, zawsze śmierć jest czymś przykrym jaka by nie była. co nie zmienia faktu że jak ktoś się wpakuje w takie gówno to się tak właśnie to kończy. ..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Vian 23 lip 2011, 19:42
Dlaczego?
I w jednym i w drugim przypadku robisz coś niebezpiecznego ze świadomością, że może się to skończyć źle, zwykle dlatego, że jesteś uzależniona i nie umiesz przestać. A to, czy jesteś uzależniona od kokainy czy adrenaliny...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Michuj 23 lip 2011, 19:44
Na szczęście nie byłem jej jakiś wielkim fanem. W sumie znana mi jest tylko z tabloidów i portali internetowych, gdzie była przedstawiana jako przećpany i przechlany obraz nędzy i rozpaczy. No coż. Było sobie życie.
W sumie też mam wkalkulowaną taką opcję w ''ryzyko zawodowe'' :twisted:
Michuj
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 lip 2011, 19:45
no bez jaj skakanie ze spadochronem a silne uzależnienie od narkotyków to chyba jednak jest CO INNEGO. wypadki się zdarzają wszędzie, równie dobrze Ci może spaść cegła na głowę jak wyjdziesz z domu. chyba że mówisz o ludziach którzy popadają w chore uzależnienie że specjalnie robią coś skrajnie niebezpiecznego co może skończyć się śmiercią. ale to już można podciągnąć pod jakieś zaburzenie.
a zwykłe skakanie ze spadochronem raczej różni się od uzależnienia od kokainy ;)

-- 23 lip 2011, 19:47 --

no ale.czy ja wiem czy to teraz takie ważne. odeszła. teraz nie ma to już najmniejszego znaczenia. chyba że będzie przestrogą dla innych..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Michuj 23 lip 2011, 19:48
Trochę mało trafne porównanie ćpania do skoków na spadochronie czy tam innych sportów ekstremalnych.
Naturalna adrenalina a sztuczna euforia to zupełnie inne uczucia.
Michuj
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Vian 23 lip 2011, 19:52
Proste pytanie - czy można się uzależnić od adrenaliny? :)

PS.
Zupełnie różne odczucia są też po lsd, heroinie czy amfetaminie... Co to ma do rzeczy...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Michuj 23 lip 2011, 19:53
niestety ale można. Walczę już lata z hazardem...
Michuj
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 23 lip 2011, 19:55
:hide:

no chyba bym jednak nie postawiła znaku = między ćpaniem a sportami ekstremalnymi :roll:

od wszystkiego się można uzależnić..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Vian 23 lip 2011, 20:00
No i generalnie o to mi chodzi...
Nie każdy, kto ćpa ćpa z założeniem, żeby się zabić, ba ja przez całe życie poznałam trochę hard ćpunów i ani jedna osoba nie traktowała tego jako sposobu na samobójstwo, każdy po prostu mówił, że robi to, bo mu to przynosi ulgę, sprawia przyjemność jest fajne.

Ale zarówno tych ćpających jak i np. skaczących ze spadochronu cechuje pewna... nie tyle pogarda dla śmierci, co ignorowanie takiej możliwości.

Jasne, są ludzie, którzy sobie rekreacyjnie skaczą od czasu do czasu, nie mają potrzeby coraz silniejszych wrażeń i nie o nich piszę. Tak samo jak są ludzie, którzy od czasu do czasu zapalą sobie jointa czy zjedzą grzyba i też ciężko wrzucać ich do jednego worka z hard ćpającymi vide Amy.

Ale są i tacy ewidentnie uzależnieni i to, że słowo "adrenalina" budzi przyjemniejsze skojarzenia niż "kokaina" nie znaczy, że w ostatecznym rozrachunku różnica jest jakaś diametralna...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Michuj 23 lip 2011, 20:05
Wierz mi, że ta mile kojarząca się adrenalina potrafi równie efektywnie zrujnować życie, co zła kokaina...
Michuj
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Vian 23 lip 2011, 20:09
Michuj, wiem, właśnie do tego zmierzam...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Michuj 23 lip 2011, 20:22
To ja zmienię temat. Trochę zaczyna mnie przerażać współczesny internet i to w jaką stronę podąża. Pamiętam kikanaście lat temu jak się miało modem i płaciło rachunki telefoniczne po 800 zł, nie było tak powszechnej wiochy. Portale internetowe nie były tak nachalne, a i na czacie się zupełnie inaczej rozmawiało. Teraz wszystko się kręci wokół jakiś tandet ala nasza-klasa, fotka.pl i tego typu portali służących głównie do chwalenia się gówniar swoimi cyckami. Kiedyś korzystało się jakoś powiedzmy ze smakiem z tego wszystkiego, a teraz? Pomijam fakt, że np place zabaw są puste, a za czasów gdy miałem kompa to i tak większość czasu spędzało się na boisku, czy później mając około 16 lat, piciem jaboli po krzakach w parku. Do czego ten świat zmierza?
Michuj
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez czarna roza 23 lip 2011, 20:31
No dokładnie, ja może nie powinnam za bardzo się wypowiadać bo mam dopiero albo aż 20lat ale ja zawsze wolałam posiedzieć w domu, wyjść ze znajomymi, uwielbiam robić na ogródku, sprzątać, zmywac, prac, gotować i wymyślać nowe potrawy. A dziewczyny w moim wieku to wielkie damy, którym tylko imprezy w głowie, alkohol, super ciacho z super fura. Nic nie robią bo przecież paznokcie a to się porozdwajają a to się połamią. Kilo tapety na twarzy, bo przecież tylko wygląd się liczy. Fakt że się liczy ale nie jest najważniejszy.

-- 23 lip 2011, 19:33 --

Tacy ludzie to ludzie z wyższych polek, gdzie taki ktoś jak ja czuje się jak śmiec.
czarna roza
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do