Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Thazek 29 gru 2011, 11:48
tahela, Witaj :D tak zmieniłem bo tamta mi się już znudziła a ta biegnie,biegnie i dobiec nie może 8)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez tahela 29 gru 2011, 11:52
Korba napisał(a):tahela, oby do poprawy nastroju...

przestaję już rozumieć, co się dzieje i o co mi chodzi.

Chyba lepiej tego nie rozkładadać na czynniki pierwsze a zrozumienie tego sobie darować , po prostu przychodzi i zakceptowac bo co innego pozostaje,czym więcej się o tym myśłi tym gorzej jest
rzeczywiście szkoda ze z tej terapii zrezygnowałaś,ale pewnie miałaś powody swoje, do lepszego ;)
z :pirate: na :great:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Korba 29 gru 2011, 11:53
Laima, Kasiu, zrezygnowałam, bo nie było mnie na nią stać. Powinnam poszukać kogoś na NFZ, ale jak sobie pomyślę o tym, że mam od nowa wszystko opowiadać.... Jestem zmęczona terapiami, chcę żyć normalnie, ale jak na razie mi to nie wychodzi, to błędne koło.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez tahela 29 gru 2011, 11:55
Thazek,
Tylko żeby się bidna nie wykończyła jak tak biega, to jak Syzyf z kamieniem a swoją droga ciekawe czy słowo syf pochodzi od Syzyfa,ze dal sie w taki syf , Syzyf wpuścić :roll:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Korba 29 gru 2011, 11:57
tahela, masz rację, nie ma co tego rozkminiać. tyle że łatwiej mi było z tymi moimi stanami, jak byłam sama. teraz mam wyrzuty sumienia wobec P., nie chcę, żeby myślał, że nie jestem z nim szczęśliwa. a co ma myśleć, gdy łażę z cierpiącą miną i popłakuję.... :pirate:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez tahela 29 gru 2011, 12:00
Korba,
a nie myślałaś by chodzić na NFZ a wspomagać sie prywatnie jako taki dodatek rzadziej , a zę dwóch terapeutów to co z tego moze to i lepiej bo rózne podejście mają i jakoś kazdy inaczej do Ciebie dociera, z drugiej strony jak jesteś tym zmęczona to moze daj odpoczacc psychice od tego i jak nabierzesz sił to znowu coś podziałasz w temacie

-- 29 gru 2011, 11:08 --

Korba,
Powiedz mu jestem zTobą szczęśliwa a łapie takie sany czasem popłakuje,ale to jest niezależne od Ciebie, bardzo się ciesze ,ze jestes obok mnie i ze Ci mam a mowie dlatego żebys wiedział ,ze to nie jest Twoja wina, tylko to to cholerstwo choroba, powiedz to głośno i wyrąźnie zeby wiedział i nie czuł się winny.Mi ktos kiedyś nie powiedział i ja sie czułam winna jego stanow a wiem teraz ,ze to nie moja wina tylko on sam to miał,ale udawał zdrowego a zdrowy nie był bo ręce mu sę tak trzesły czasami ,ze nie mogł gazety przeczytać a moje pytania rozbijały się o ścianę milczenia a jedyne co słyszałam to to ,ze powinnam zrozumieć,ech, dlatego każdemu doradzam zawsze by powiedziec głośno i wyraźnie by druga strona wiedziała co się dzieje.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 29 gru 2011, 12:16
Korba, powiedz mu to, co nam. W końcu jest Twoim facetem i na pewno chce i powinien o Tobie wiedzieć dużo. Mój przywykł do tego, że jestem w stanie się poryczeć ze wzruszenia nad gałązką na tle słońca albo poryczeć ze smutku na środku chodnika nad wypadniętą płytką lub czymś równie absurdalnym i nie wnika ;) I już nie docieka, nie próbuje rozwiązać problemów na siłę, kiedy się nie da, tylko tuli.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Korba 29 gru 2011, 12:21
mówię mu. dużo rozmawiamy. w końcu on też to samo przechodził. ale czasem moje rozdrażnienie jest tak silne, że... nic do mnie nie trafia. nic mi nie pomaga. tak było wczoraj. nie pomogło grzane wino, ciepły koc, ciepła kąpiel, oglądany razem film i przytulanie. wciąż czułam się paskudnie. wciąż chciało mi się wyć.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez uspiony2 29 gru 2011, 12:21
Cześć wszystkim.
a ja boję się...... mam same zmartwienia teraz :(.
Od miesiąca nie byłem na terapi z powodu skręconej nogi i boję się tam wracać.
Do tego wizytę u ortopedy mam za ponad tydzień. Ja już nie mogę z tą unieruchomioną nogą. Już nie chce zastrzyków..... zdjąłbym orteze ale boje się, że jednak się nie zrosło. Z drugiej strony 2 stycznia trzeba wracać wreszcie na studia na których też mnie nie widzieli od ponad miesiąca.
Zaległości, proszenie się po prowadzących i zaraz potem sesja. Kurde :(.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez coma 29 gru 2011, 12:23
uspiony2, co studiujesz? :smile:
coma
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez uspiony2 29 gru 2011, 12:26
Powiedzmy ogólnie... nauki ścisłe, czyli tam gdzie nie trzeba za dużo mówić........
Jeszczce w horoskopie ostatnio czytałem, że czeka mnie ciężki okres... boże chce to przespać..
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Laima 29 gru 2011, 12:33
uspiony2, nie wierz w horoskopy.Mówi Ci to parapsycholog po szkole,a zresztą powszechnie wiadomo kto pisze horoskopy do gazet chyba że poszedłeś do profesjonalnej wróżki których jest mało.


Kurcze,niech już zadzwonią co z tą pracą :evil:
Znów mam ochotę na zmianę i wyprowadzkę,a tele milczy.
Laima
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez uspiony2 29 gru 2011, 12:41
Laima szczerze mówiąc to w nie nie wierzę, ale wszystko mi mówi, że będzie ciężko. Wszystko mi się udziela. Boję się zastrzyków, bo już mam od nich siniaki, a z drugiej strony boje się zatoru i śmierci. Między młotem, a kowadłem. Jeszcze ta terapia. Studia. Zaliczenia. Egzaminy. Rehabilitacja. Mam czarne myśli...
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
26 gru 2011, 16:10

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Laima 29 gru 2011, 12:55
uspiony2, my z reguły mamy czarne myśli jeśli chodzi o wszystko,więc nie koniecznie Twoje przewidywania mają podstawy i muszą się sprawdzić.
Zastrzyki skoro musisz brać no,to trudno,tak trzeba czy się boisz ich czy nie-musisz.
Do egzaminów sumiennie się przyłóż,jesteś unieruchomiony więc masz sporo czasu,a dzięki sumiennej pracy lęk zmaleje. ( ja nie wiem czy tłumaczę Tobie czy samej sobie bo to samo mnie czeka i też się boję).
Laima
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 17 gości

Przeskocz do