Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 12 lis 2013, 12:08
Czesc wszystkim, czesc saraid
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Anna Maria 12 lis 2013, 12:11
kokos84, nie. Biorę psychotropy 14 lat, więc nie mam już takich skutków ubocznych. Na początku brania byłam oszołomiona i nieobecna, a teraz już nie.

lubudubu, hej
Anna Maria
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez kokos7 12 lis 2013, 12:13
kasiątko, a gdybyś też w swoich artykułach poruszała tematy depresjii, nerwicy u młodzieży, jakie przyczyny, jakie terapie itd.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Anna Maria 12 lis 2013, 12:15
kokos84, a chciałbyś o tym poczytać? Myślisz, że to wartytemat poruszenia i zaciekawi czytelników. Mogę, nie ma sprawy.


Obecnie na Abilifi nie piszę, ale myślę, że jak bym się zabrała to by jakoś szło, ale ciężko się zabrać bo czuję się za nad to pobudzona i rozkojarzona.
Anna Maria
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez kokos7 12 lis 2013, 12:17
kasiątko napisał(a):kokos84, a chciałbyś o tym poczytać? Myślisz, że to wartytemat poruszenia i zaciekawi czytelników. Mogę, nie ma sprawy.


Obecnie na Abilifi nie piszę, ale myślę, że jak bym się zabrała to by jakoś szło, ale ciężko się zabrać bo czuję się za nad to pobudzona i rozkojarzona.

zależy w jakim to byłoby czasopiśmie, mi też nie jest lekko bo miewam akatyzje czasem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Anna Maria 12 lis 2013, 12:19
Bym chciała na pisać o tolerancji bo w tym tygodniu jest Międzynarodowy dzień tolerancji, oraz Dzień bez Futra i w tym temacie opisałabym Stowarzysznie Empati i ich działania na tę rzecz i weganizm. To plany na ten tydzień.
Anna Maria
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez kokos7 12 lis 2013, 12:20
ok, spoko,
a za sprawą Twojej dziennikarskiej ciekawości czytałaś o przyczynach schizofrenii? wiem że mogą być genetyczne, ale jak ta choroba powstaje w mózgu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Anna Maria 12 lis 2013, 12:23
kokos84, to nie jest do końca choroba genetyczna. Dziedziczy się tylko predyspozycję a muszą zadziałać też inne czynniki środowiskowe, błędy wychowawcze itp.
Anna Maria
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez kokos7 12 lis 2013, 12:24
kasiątko napisał(a):kokos84, też inne czynniki środowiskowe, błędy wychowawcze itp.

myślisz, ze tak bylo w Twoim przypadku?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez PJT 12 lis 2013, 12:25
heja

-- 12 lis 2013, 12:28 --

w moim przypadku LSD
ale choroba była ukryta moglem sie o niej nigdy nie dowiedziec
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Anna Maria 12 lis 2013, 12:33
kokos84, błedy wychowawcze i długotrwały stres na pewno. Moja mam ma tendencje do zaprzeczania rzeczywistości tzn. np. mówię: tu jest brudno, a mama: co ty pleciesz, czysto, wydaje ci się, a rzeczywiście może być brudno, a mama będzie wkręcać że się mylę i mi się wydaje. Jak czytałam takie postępowanie przy wychwywaniu jest niewłaściwe i może przyczynić się do zachorowania jeśli ktoś ma predyspozycję. Oczywiście u mnie to może bardziej długottrwały stres był czynnikiem wyzwalającym chorobą. Tak mi się wydaje. Moja psycholożka mówiła, że albo bym zachorowała i odpłyneła z rzeczywistości albo umarła. Jej zdanie choroba pojawia się z niewyobrażalnego cierpienia i jest obroną psychiki przed śmiercią z owego cierpienia. Myślę, że coś w tym jest. Na tyle byłam wymagająca wobec siebie i miałam tak wygórowane nierealne cele, że jakbym nie zachorowała to i tak by to się skończyło źle. Musiałam zachorować bo można oszaleć od tych wymagań, planów, celów co miałam.
Anna Maria
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez kokos7 12 lis 2013, 12:35
z bratem było podobnie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

przez Anna Maria 12 lis 2013, 12:42
kokos84, tak. On przeżył traumę w wojsku. Znęcali się nad nim. Wtedy zaczęła się choroba. Poza tym zawsze był grzeczny i trochę taka życiowa ciapa, więc w wojsku został kozłem ofiarnym. Też był nadwyraz ambitny. Maturę zdał na średnią 5. Planował studiować historię, ale rodzicę Go nie póścili z racji braku pieniędzy aby studiował. Ja też przed chorobą bardzo dobrze się uczyłam. W szkole miałam średnią 5,2 w tym 6 z muzyki i matematyki, miałam też 6 z fizyki i 5+ z polskiego, za wypracowania z polskiego z regóły 6 w innym okresie. W piątej klasie szkoły podstawowej opanował trygonometrię czyli program z 8 klasy, a z chemii w podstawówce przerabiałam program z liceum i nie sprawiał mi żadnych trudności. Brakuje mi tych czasów. Nadal jestem ambitna,ale już nnie taka zdolna.
Znowu mam gadanego :oops: :hide:
Anna Maria
Offline

Dzienne Wrony - czynne 6:00 - 23:00

Avatar użytkownika
przez kokos7 12 lis 2013, 12:45
bardzo dobrze, że lubisz się wygadać, nie wątpie że z polskiego miałaś 6 widze to po Twoich artykułach. Jak redaktor naczelny je ocenia?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do