Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

przez paradoksy 12 cze 2011, 12:51
musisz pójść na terapię, samo się tak nie zmieni
a Ty i tak możesz nieświadomie popełniać nadal te same błędy
paradoksy
Offline

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

przez Natusia 12 cze 2011, 12:52
paradoksy masz rację, dziękuje
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

przez Agasaya 12 cze 2011, 13:39
Natusia, może po prostu za bardzo się starasz... ?? inwestujesz zbyt wiele w coś co i tak nie ma szans na przetrwanie...?? :roll: <tuli>
Agasaya
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

przez Natusia 12 cze 2011, 13:44
Lady_B może...
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

przez Pustocień 12 cze 2011, 13:45
Natusia napisał(a):paradoksy no bo ja nie umiem być wredna, niegrzeczna, zawsze wybaczam i tym podobne, jestem za miękka i wiem że to mój błąd... muszę to zmienić wiem



ja z kolei jestem chyba zbyt delikatny i taktowny wobec kobiet.

na pewno też zbyt mało stanowczy.

kobiety lubią silnych i zdecydowanych mężczyzn.
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
08 cze 2011, 13:17

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

przez Agasaya 12 cze 2011, 14:52
Pustocień, Każda kobieta ma indywidualne preferencje... Po prostu trzeba spotkać osobę z którą się zgramy...
Agasaya
Offline

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 cze 2011, 14:57
Pustocień, ale szczęściu można pomóc :D - udzielając się społecznie, wychodząc na jakieś imprezy, integrując się z rówieśnikami - poznajemy masę ludzi, być może nie będzie tam tej specjalnej osoby - ale zawsze pozostają nam ogromne doświadczenia i "kupa" znajomych :smile: - to czy będziemy otwarci i towarzyscy zależy tylko od nas :smile:


Linka...kurcze miałem jakieś pytanie ale zapomnialem.......aaa a jak ktoś nie ma z kim wyjść na imprezy,a sam nie pójdzie?(bo się boi tłumu obcych młodych ludzi)Co do integracji- ja nie umiem się integrować,a próbowałem np w szkole,na studiach,w pracy...nie wiem jakoś pomimo tego,że ja coś do ludzi mówie czasem,to no oni nie są tak jakoś do mnie przywiązani jak do innych,tak jakby nie lubili mnie(a przynajmniej nie tak jak innych).A z tych moich kontaktów to właściwie żadne nowe znajomości się nie tworzyły,chociaż starałem się jak tylko mogłem żeby one były(te znajomości)No i w ten sposób za każdym razem jak mam nadzieję,że może uda mi się gdzieś dobrze wśród ludzi funkcjonować to okazuje się,że jest jak zwykle,i póżniej karmię się znowu kolejnym niepowodzeniem,i utwierdzam się w tym,że nie pasuje do ludzi.A Wy macie jakiś pomysł jak do siebie ludzi przekonać?Nawet hmm z początku nie odzywając się za często?(ale tylko z początku)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

Avatar użytkownika
przez buka 12 cze 2011, 15:03
A Wy macie jakiś pomysł jak do siebie ludzi przekonać?


mozesz naprzykład isc do pracy letko wstawiony,odrazu gadka ci się sklei i mnóstwo uśmiechniętych twarzy wokół,wszyscy nagle sie tobą zainteresują :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 cze 2011, 15:18
Opcjonalnie możesz przyjść do pracy zjarany to będzie jeszcze ciekawiej. Albo jak wygrasz w totka to wparuj do biura i porozrzucaj milion w stuzłotówkach. Na pewno zjednasz sobie ludzi, a jeszcze parę milionów Ci zostanie. :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

przez Agasaya 12 cze 2011, 15:19
człowiek nerwica, najłatwiejszym sposobem żeby przekonać do siebie ludzi jest uśmiechać się do nich i zachowywać się swobodnie... no i przestać się karmić niepowodzeniami... tak już w życiu jest że nie z każdym będziemy się dogadywać i lubić...
Agasaya
Offline

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 12 cze 2011, 15:31
człowiek nerwica napisał(a):Co do integracji- ja nie umiem się integrować,a próbowałem np w szkole,na studiach,w pracy...nie wiem jakoś pomimo tego,że ja coś do ludzi mówie czasem,to no oni nie są tak jakoś do mnie przywiązani jak do innych,tak jakby nie lubili mnie(a przynajmniej nie tak jak innych).A z tych moich kontaktów to właściwie żadne nowe znajomości się nie tworzyły,chociaż starałem się jak tylko mogłem żeby one były(te znajomości)No i w ten sposób za każdym razem jak mam nadzieję,że może uda mi się gdzieś dobrze wśród ludzi funkcjonować to okazuje się,że jest jak zwykle,i póżniej karmię się znowu kolejnym niepowodzeniem,i utwierdzam się w tym,że nie pasuje do ludzi.A Wy macie jakiś pomysł jak do siebie ludzi przekonać?Nawet hmm z początku nie odzywając się za często?(ale tylko z początku)

cholera też to mam ,nie wiem co jest.W odpowiednio długim przedziale czasu zawsze pozostaje na uboczu.Nie rozumiem tego choć podejrzewam że to przez depresje,bo w dołkach lubię się izolować,znosic ból w samotności,jak mi przechodzi to staram sie wrócic ale potem znowu znikam i tak w kółko,w końcu ludzie mają tego dośc i po kolegach...
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

przez Pustocień 12 cze 2011, 16:59
Lady_B napisał(a):Pustocień, Każda kobieta ma indywidualne preferencje... Po prostu trzeba spotkać osobę z którą się zgramy...



kiedyś czytałem, że często ludzie dobierają się na zasadzie podświadomie wykrywanych "braków" u siebie nawzajem. co może oznaczać, że jeśli mam dosyć spore deficyty w psychice czy umiejętnościach społecznych, to mogę nie spotkać takiej osoby w moim środowisku.

co wydaje się dosyć prawdopodobne bowiem, dwie dziewczyny które najbardziej mi się spodobały i zaintrygowały w życiu poznałem w szpitalu psych. 500 km stąd.

owszem potem były i inne krótkie zauroczenia, ale na nieszczęście kobiety były już "zajęte".

więc może powiedzenie "nieszczęścia chodzą parami" ma rację bytu
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
08 cze 2011, 13:17

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

przez Agasaya 12 cze 2011, 17:38
Pustocień, nie możesz mieć podejścia do życia "na pewno się nie uda"... bo to do niczego nie doprowadzi poza nieudawaniem się... Może trudno w to uwierzyć ale większość naszych sukcesów i porażek tkwi w naszym umyśle... i sami je sprowadzamy naszym myśleniem...
"jeżeli myślisz że dasz radę lub myślisz że nie dasz rady - masz rację" rozumiesz??

Trzeba pracować nad uwierzeniem we własne siły i w to że może być lepiej ... a wtedy to stanie się realne
Agasaya
Offline

Miłość - czyli tzw: pic na wodę fotomontaż

Avatar użytkownika
przez lone_eagle 12 cze 2011, 22:30
Natusia, widzę że mnie rozumiesz: ;) , ja to nawet już zaczynam się tego wstydzić, kiedyś tak nie myślałem a teraz to się boję że znajomi pomyślą że może gejem jestem albo co, ze stary chłop sobie nie może dziewczyny znaleźć, żenada....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 cze 2011, 23:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do