wizyta u psychiatry na NFZ

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

wizyta u psychiatry na NFZ

przez lady_destroy 06 cze 2011, 23:01
hej!!! nie wiem, czy wybrałam właściwy dział... niedługo mam wizytę u psychiatry na NFZ. w związku z tym mam pytanie, co jest potrzebne przy takiej wizycie? wiem, że na pewno legitymacja ubezpieczeniowa. ale jest jeszcze pewna drażliwa kwestia... czy w tej legitymacji lekarz przystawia jakąś pieczęć, czy będzie odnotowane, że miałam wizytę u psychiatry? niby wiem, że obowiązuje tajemnica lekarska, ale mam pewne obawy, czy ta tajemnica faktycznie pozostanie tajemnicą. mam taką pracę, że jakby wydało się, że konsultowałam się z psychiatrą nie byłoby to mile widziane...
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
02 lut 2010, 23:55

wizyta u psychiatry na NFZ

Avatar użytkownika
przez linka 06 cze 2011, 23:08
lady_destroy, wystarczy legitymacja, nic nigdzie nie jest odnotowywane.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

wizyta u psychiatry na NFZ

Avatar użytkownika
przez soulfly89 07 cze 2011, 02:54
To niestety nieprawda, bo każda wizyta u lekarza - jakiejkolwiek specjalności - jest odnotowywana na Twojej karcie pacjenta w przychodni. Przy pierwszej wizycie w każdej nowej przychodni zakładają Ci taką kartę i tam lekarz wpisuje po co przyszłaś, z czym i ewentualnie symbol Twojej choroby - zaburzenia i choroby psychiczne mają symbole na "F". Twojej karty nie wolno ofkors oglądać żadnej osobie postronnej, jednak niektóre agencje/ministerstwa/służby rządowe mają wgląd do takiej dokumentacji - co nie znaczy, że z niego korzystają, ale mogą. Poza tym, prywatne firmy też czasem nielegalnie zdobywają takie informacje, płacąc odpowiednio personelowi medycznemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wizyta u psychiatry na NFZ

Avatar użytkownika
przez err 07 cze 2011, 07:38
Przy wizycie potrzebny jest dokument ubezpieczenia i dowód osobisty. Nikt nie wpisuje Ci w twój dokument, że byłaś tu czy tu. U mnie też wyglądało by to nie mile. Nigdy nikogo nie upoważniam do wglądu. Tylko nie wiem jednego, idę sobie na NFZ, zakład pracy płaci składkę i chyba do zakładu nie wraca żadna informacja gdzie i kiedy korzystałem ze specjalistów?
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

wizyta u psychiatry na NFZ

Avatar użytkownika
przez linka 07 cze 2011, 09:31
soulfly89, Ty chyba nie zrozumiałeś o co chodzi....to chyba normalne, że zakładana jest karta pacjenta gdzie zapisana jest historia choroby.....bez tego nie da się leczyć...... ale wizyta sama w sobie nie jest odnotowywana np. w książeczce zdrowia, zakład pracy nie ma pojęcia gdzie się leczysz.

niektóre agencje/ministerstwa/służby rządowe mają wgląd do takiej dokumentacji - co nie znaczy, że z niego korzystają, ale mogą. Poza tym, prywatne firmy też czasem nielegalnie zdobywają takie informacje, płacąc odpowiednio personelowi medycznemu

:lol: nie za dużo filmów amerykańskich oglądasz?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

wizyta u psychiatry na NFZ

Avatar użytkownika
przez err 07 cze 2011, 10:38
Co do wglądu, to za pieniądze wszystko jest możliwe w PL i nie tylko :smile: miałem ostatnio sytuację, leczyłem się u pewnego specjalisty (nie psyche) i pewnego dnia zadzwoniła do mnie pani z ofertą bycia królikiem doświadczalnym na moją dolegliwość (zupełnie prywatna firma/przychodnia, nie powiązana w żaden sposób z kliniką NFZ). Zapomniałem zapytać jak zdobyła informacje na temat mojej dolegliwości.
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

wizyta u psychiatry na NFZ

Avatar użytkownika
przez soulfly89 11 cze 2011, 22:17
linka napisał(a):
niektóre agencje/ministerstwa/służby rządowe mają wgląd do takiej dokumentacji - co nie znaczy, że z niego korzystają, ale mogą. Poza tym, prywatne firmy też czasem nielegalnie zdobywają takie informacje, płacąc odpowiednio personelowi medycznemu

:lol: nie za dużo filmów amerykańskich oglądasz?


No chciałabym, żeby to było wzięte z filmu ;) , ale jak poszłam kiedyś do psychiatry, to na wstępie mi powiedział coś podobnego. Że oczywiście to powinno być poufne, ale nie może mi zagwarantować, że kiedyś ktoś się nie dowie przypadkiem, że się leczyłam.

Poza tym, wyobraź sobie taką sytuację: jest nauczycielka i kiedyś wybucha jakaś afera w związku z tym, że źle potraktowała dziecko. Załóżmy, że to dziecko samo coś naściemniało rodzicom, bo chciało jakoś usprawiedliwić to, że ma złe oceny. Rodzice się przejęli i okazało się nagle, że pani się kiedyś tam leczyła psychiatrycznie (mogła to być oczywiście jedna wizyta, ale łatwo zrobić z tego "leczenie"). Gotowy skandal. Ja akurat chciałabym uczyć w szkole, niedawno miałam praktyki w gimnazjum, więc wiem jakie rzeczy dzieciaki wymyślają. Nietrudno sobie coś podobnego wyobrazić.

Także w tej sprawie to err ma rację. Przypuszczam, że np. wojsko albo służby dyplomatyczne PL mają dostęp do takich informacji i nie widzę w tym żadnych teorii spiskowych, ale po prostu dbanie o dobro państwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

wizyta u psychiatry na NFZ

Avatar użytkownika
przez linka 11 cze 2011, 22:30
soulfly89, idziesz do psychiatry po ocenę stanu zdrowia ...żadnego skandalu nie ma, akurat w środowisku nauczycielskim ( gwarantuję ci) to bardzo powszechne......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

wizyta u psychiatry na NFZ

Avatar użytkownika
przez soulfly89 11 cze 2011, 22:50
Ha! Nie wiedziałam, serio. To kariera w szkole stoi przede mną otworem ;) . Dzieci, strzeżcie się :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do