szkoła vs leczenie

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

szkoła vs leczenie

Avatar użytkownika
przez kite 09 maja 2011, 18:25
mam dylemat z którym nie potrafię sobie sama poradzić. właśnie zdałam do 3 klasy ZLO. mam wakacje i na kwalifikacje na 7f mogę jechać. ale co potem? jeśli się dostanę to pół roku z życiorysu i automatycznie zawalam szkołę. zawalam szkołę= tracę alimenty, jedyny mój dochód. klasę mogę powtarzać ale alimentów nie przyznają drugi raz. w sumie jakoś sobie z z. o. radzę. tu się potnę, tam zaćpam lekami i jakoś to idzie. wiem że za szybko o tym myślę bo jeszcze się nie dostałam, ale wolę mieć plan. poradźcie coś :(

-- 09 maja 2011, 17:37 --

ja na razie słyszę same głosy "szkoła"
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

szkoła vs leczenie

Avatar użytkownika
przez linka 09 maja 2011, 18:39
kite, A nie możesz iść do sądu od razu i powiedzieć jaka jest sytuacja? Myślę, że uwzględnią stan zdrowia, skierowanie na oddział, zwolnienie lekarskie i opinię psychiatry.... poza tym, po F7 masz zamiar wrócić do szkoły?
Poza tym, rodzic od którego dostajesz alimenty, gdy się dowie, że nie chodzisz do szkoły będzie chciał odebrać ci alimenty?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

szkoła vs leczenie

Avatar użytkownika
przez kite 09 maja 2011, 18:44
tyle że ja te alimentuy dostaję od państwa bo ojciec jest nieściągalny. do sądu w jakim celu?

-- 09 maja 2011, 17:45 --

i oczywiście od razu po szpitalu powrót do szkoły to pewne!
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

szkoła vs leczenie

Avatar użytkownika
przez linka 09 maja 2011, 18:54
Do sądu w celu złożenia wniosku o nie odbieranie ci alimentów, ponieważ nie jesteś w stanie chwilowo kontynuować nauki w szkole ze względu na stan zdrowia.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

szkoła vs leczenie

Avatar użytkownika
przez kite 09 maja 2011, 19:09
myślisz żeby tak zrobić? ale też nie wiem jak rodzina zniesie to że kolejny rok robię LO :?
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

szkoła vs leczenie

przez paradoksy 09 maja 2011, 19:15
kite, co ma do tego rodzina? chcesz się tak męczyć kolejny rok w imię tego, co powie rodzina....?
to Twoje życie, nie ich. a gadać sobie mogą - ważne żebyś Ty się lepiej ZE SOBĄ czuła, a nie z nimi.
paradoksy
Offline

szkoła vs leczenie

Avatar użytkownika
przez kite 09 maja 2011, 19:18
że jak stracę alimenty to bęe na utrzymaniu mamy. i tak się wstydzi że mam 23 lata a jestem w 3 (teraz) LO
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

szkoła vs leczenie

Avatar użytkownika
przez linka 09 maja 2011, 19:22
kite, To może idź do szkoły zaocznie i gdzieś dorywczo do pracy? Dasz radę?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

szkoła vs leczenie

przez paradoksy 09 maja 2011, 19:22
kite, zorientuj się najpierw jakby wyglądała sprawa gdybyś dostała się do 7f.
czy rzeczywiście nie mogłabyś złożyć wniosku o niedobieranie alimentów ze względu na stan, w którym nie możesz się uczyć.
na pewno jest jakieś wyjście z tej sytuacji.

kite, rodzina powinna się wstydzić Twojego ojca, a nie tego, ze przez tego gnoja masz całe życie zjebane. :?
Powinni się cieszyć, że chcesz się leczyć.
paradoksy
Offline

szkoła vs leczenie

Avatar użytkownika
przez kite 09 maja 2011, 19:29
w sumie paradoksy, chyba masz rację, dowiem się o tych alimentach. szkołę dałoby się załatwić ale gdybym oficjalnie była w domu. nauczyciele często idą na rękę jeśli chodzi o egzaminy. wczoraj np dostałam z historii i pp na koniec po 4 za ładne oczy.
co do pracy, nie dam rady w takim stanie dojeżdżać 45 km codziennie. często nie potrafię rano wstać z łóżka, głupota i muszę się wyładować, jestem stale chwiejna, boli mnie dusza, natłok myśli. czekam na staż u siebie w miejscowości
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

szkoła vs leczenie

przez polakita 11 maja 2011, 23:24
kite, ale szpital jest przecież państwowy, znaczy dostajesz na ten czas zwolnienie ze szkoły (jak każda nieobecność od lekarza), więc ze szkoły nie mają prawa cię wyrzucić, tylko pytanie czy będziesz w stanie zaliczyć rok nie przychodząc na zajęcia.
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

szkoła vs leczenie

Avatar użytkownika
przez kite 12 maja 2011, 08:21
no w tym jest problem. to w sumie jeden semestr ale egzaminy na koniec. mogliby mi pisać znajomi z klasy ale dyrektor powiedział że jak ja mogę zaliczać jak mnie oficjalnie nie ma?

-- 12 maja 2011, 07:21 --

dodam że nauczycieli mam na maxa ugodowych
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

szkoła vs leczenie

przez Starlet 12 maja 2011, 08:23
kite, wybacz,że zaoftopuje,ale czy Ty dostalas pobyt diagnostyczny?Bo jesli tak to we wtorek się spotkamy :)
Starlet
Offline

szkoła vs leczenie

przez polakita 12 maja 2011, 09:36
możesz mieć nauczycieli ugodowych ale jeżeli zawalisz ostatnią klasę liceum, to jest maturalna, a matura jest centralna więc ugodowi nauczyciele niewiele pomogą jak nie będziesz mogła rozwiązać zadań maturalnych... chyba że uda ci się znaleźć takie rozwiązanie żeby w szpitalu ktoś cię uczył do matury. Tam chyba jest sporo wolnego czasu.
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do