Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Avatar użytkownika
przez Adamo 27 kwi 2011, 21:28
:\
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Avatar użytkownika
przez marcja 27 kwi 2011, 21:32
Thazek, raczej nie. Kilka razy w ciagu calego roku to max.
Opalam sie tylko naturalnie - w tej chwili mamy kilka (kilkanascie dni ciepla) i ani razu nie lezalam plackiem, a juz mam lekko brazowe cialo. Od chodzenia po ulicach, siedzenia na sloncu czy w polcieniu itp. W ten sposob opalam sie, nie szkodzac sobie samej, bo spalenie sie na czerwono po kilkugodzinnym siedzeniu na sloncu oczywiscie zdrowe na pewno nie jest...Tak jak i solarium,gdzie zwykle poczatkowo takiego wlasnie efektu mozna sie spodziewac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Avatar użytkownika
przez Thazek 27 kwi 2011, 21:38
marcja, To masz taką samą karnację jak ja :P tylko ja mam taki problem ,że opaliło mnie tylko po
twarzy :P resztę mam zakrytą... no i ewentualnie ręce brązowe troszkę :P
ale ostatnio rzadko przebywam na słońcu :P nie mam czasu :mrgreen:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Avatar użytkownika
przez marcja 27 kwi 2011, 21:42
Ja pomykam na rowerze i rolkach, albo wyleguje sie w naszym wawkowym "central parku" ;) to i sie opalam :) Trzeba pamietac, ze brazowy kolor skory, to tez ochrona (podobnie jak cien), ktora wlasnie sama skora sobie "wytwarza". A ja bez ochrony, z biala jak corka mlynarza skora, nie chce znlezc sie za 3 dni na plazy, a jade wlasnie :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Avatar użytkownika
przez linka 27 kwi 2011, 22:21
Trzeba pamietac, ze brazowy kolor skory, to tez ochrona (podobnie jak cien
No raczej nie bardzo......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Avatar użytkownika
przez marcja 27 kwi 2011, 22:26
Wlasnie tak,w duzym stopniu. To wiedza nawet zwolennicy filtrow- to tzw. fotoochrona wewnetrzna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 kwi 2011, 22:29
Ja nie przesadzam z solarium. Ale nawet pierwsza dawka tego promieniowania UV wyzwala u mnie efekt brązowej skóry. To zależy w dużej mierze od barwnika chyba.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Avatar użytkownika
przez marcja 27 kwi 2011, 22:32
Moze:) Ogolnie lubie solarium nie ze wzg. na opalanie nawet, ale lubie sobie polezec w cieple i pomarzyc o niebieskich migdalach:) Z tego powodu lubie tez saune.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Avatar użytkownika
przez linka 27 kwi 2011, 23:55
Zwolennicy filtrów smarują sie nimi cały rok, a przynajmniej twarz, niezależnie od tego jaka jest temperatura i pogoda......
Ja ci poprostu współczuję....bo na starość będziesz miała bardzo zniszczoną cerę i jeśli myślisz, że będziesz zdrowsza bo "nie zapodałaś sobie chemii w kremie z filtrem" to się mylisz....

Opalenizna nie kamufluje ani rozstępów ani cellulitu ....powiedziałabym, że nawet to uwydatnia ...więc, sorry, ale rada z d......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Avatar użytkownika
przez marcja 28 kwi 2011, 00:11
A skad wiesz, ze sie myle? Robilas badania nad skladem kremow z filtrem?
Niewazne ze zwolennicy filtrow uzywaja ich caly rok, wazne ze fakty sa takie, ze opalenizna to nic innego, jak wlasna ochrona skory i kazdy to wie.

A Pinkii nie tylko o cellulicie i rozstepach pisala, wiec rada jest dobra. Wiekszosc jej dolegliwosci pozornie zniknie pod ladnie opalona skora. Poza tym cellulit tak samo wyglada i na opalonej skorze i na nieopalonej i to nie tylko moje zdanie. Podsumowujac jedynie rozstepy beda widoczne bardziej, ale niekoniecznie duzo bardziej, jesli skora bedzie opalona delikatnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Avatar użytkownika
przez linka 28 kwi 2011, 00:19
Robilas badania nad skladem kremow z filtrem? (..)opalenizna to nic innego, jak własna ochrona skory i każdy to wie.

Za to wiem, że robiono inne badania i dowiedziono, że opalanie się bez filtra to nie "własna ochrona" tylko świadome wystawianie się na zwiększone ryzyoko czerniaka.
ps. Jeśłi na skórze występują zmiany, krostki itd - opalanie może je zaognić, skoro na cellulicie nie widać różnicy - to twoja porada dalej jest marna, bo nie dość, że nic nie daje to jeszcze robią się zmarszczki i uszkadza się skórę....... 8)

Małego dziecka też byś nie smarowała filtrem??
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Avatar użytkownika
przez marcja 28 kwi 2011, 00:33
Nie moge :mrgreen: Wszedzie przeczytasz, nawet w informacjach napisanych przez koncerny, ktore zbijaja na Tobie kase, ze ciemny kolor skory, to wlasnie jej fotoochrona. Nikt tego jak dotad nie podwazyl, dopiero Ty. Tyle, ze lobby uwaza, ze ochrona ta nie jest wystarczajaca... I w tym cala rzecz...

A Pinkii opalac sie nie musi - sa np. balsamy brazujace, ktore nie wplyna na ew. przedwczesne starzenie skory.

Malego dziecka tez nie smarowalabym filtrem - polskiego dziecka w Polsce, bo polskie dziecko na Thaiti owszem - male dziecko na plazy przebywac powinno pod parasolka, lub w specjalnym "namiocie" na plaze. A na cialo koszulka, jesli dziecko chodzi brzegiem, czy kopie doly. Jesli ma ciemna karnacje i jego skora nie ulega poparzeniom slonecznym, spokojnie bez koszulki, tyle, ze po wczesniejszym przyzwyczajeniu do slonca. Na spacerze podobnie - sa budki i parasolki do wozka, czapeczki z szerokim rondem. Jesli dziecko spi, wozek stawia sie w cieniu, a na placu zabaw dziecko bawi sie jak wiadomo w ubraniu, ponadto nie musi bawic sie w sloncu - sa rozne place zabaw. Z czasem dziecko przyzwyczai sie do slonca, czas przebywania trzeba stopniowo zwiekszac.
Znam dzieci nie smarowane chemia, ktore nigdy nie byly poparzone. Grunt to odpowiednie przygotowanie do slonca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

przez Amy Lee 28 kwi 2011, 00:39
Opalenizna to nie ochrona, a reakcja obronna. Pobawmy się w analogię. Umiejętność wytwarzania pigmentu to znajomość judo. Jeżeli znając judo często będziesz chodzić po nocy po Pradze Północ i/lub Nowej Hucie nie zwiększy to twojego bezpieczństwa, nawet jeśli skutecznie się obronisz przed dresami :mrgreen: Lepiej tam nie chodzić, albo wziąć dobry kij (analogia: krem z filtrem).

Ja niestety mam taką karnację nieco żółtawą (nie mam chinskich korzeni :P ), czyli bez słońca nie jestem biała tylko taka pożółkła i bardzo powoli się opalam. Kiedy inni już są czerwoni, mnie nic nie rusza. Kiedy innym już schodzi skóra, ja dopiero zaczynam wyglądać zdrowo. Kiedy innym już odrasta nowa warstwa mocno opalonej skóry, ja dopiero zaczynam ciemnieć. A jak już ściemnieję, to koloryt utrzymuje się bardzo długo. Dziwne to, i nie wiem czy aby zdrowe.

Kiedyś się dużo opalałam na solarium, w ostatnich latach postawiłam na bladość. Może w tym sezonie sięgnę po kremy i trochę pospaceruję.
Amy Lee
Offline

Pielęgnacja ciała - porady, dyskusja

Avatar użytkownika
przez marcja 28 kwi 2011, 00:47
Dla mnie ochrona i obrona to to samo - tak - opalenizna i ciemny kolor skory to reakcja obronna, dana nam przez nature i dopasowana do klimatu, w jakim zyjemy. Australia (kraj "uswiadomiony filtrowo") dominuje pod wzgledem zachorowan na raka skory, poniewaz procz Aborygenow, mieszkaja tam ludzie przybyli z calego swiata, ktorych skory niekoniecznie sa dopasowane do takiego slonca. Ja jednak jestem Polka i mieszkam w Polsce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do