miłość, zakochanie

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 31 mar 2011, 22:00
Pinkii naprawdę myślisz,że ja o tym nie wiem,że inni mają gorzej?...

-- Cz mar 31, 2011 10:20 pm --

Pinkii naprawdę myślisz,że ja o tym nie wiem,że inni mają gorzej?...Jasne,że wiem.
Tylko co z tego?...I tak nie potrafię siebie zmienić...a musiał bym od podstaw.....na terapii kurde taki niby mądry jestem,niby mam dobry wgląd w siebie tylko co kurde z tego;/
Nic.Bo potrafie się zdemobilizować byle czym.I siadam psychicznie znów.(Żebyśmy się zrozumieli - pretensję mogę mieć tylko do siebie)
Ostatnio nie mam ochoty nawet robić jakichś podstawowych czynności,ale je wykonuję bo muszę...więc nie wiem po co niby mi ta "mądrość" z terapii.....
Ogólnie siebie niszczę,żrę na potęgę- nie potrafię się opanować pomimo stosowania jakichś diet i tak szybko wracam do "normalnego" żarcia,z domu nie wychodzę bo.......nie mam po co,z kim,nie czuję sensu,celu jakiegoś,nie mam pieprzonej pasji....,o 5 latach studiowania na darmo nawet nie wspominam,bo to mnie dopiero wkurwia...bo nie powinienem w ogóle być na tych studiach...kur.. się wyrzygałem...to ostatni raz dziś
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez Pinkii 31 mar 2011, 22:26
Co studiowałeś? Skończyłeś?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 31 mar 2011, 23:04
Jeszcze nie skończyłem...może jeszcze długo nie skończę bo najgorsze przede mną...
Pedagogika 5 rok,zaocznie,specjalność : Praca socjalna = do której kompletnie się nie nadaję...i mówię to całkiem szczerze,bo naprawdę ktoś kto ma problemy z ludżmi,nie powinien pracować z ludżmi - w sensie tym,że robota pracownika socjalnego - praktycznie głównie opiera się na dobrym kontakcie z drugim człowiekiem...
Byłem na stażu pół roku...i powiem szczerze:zupełnie sobie na tym stażu nie radziłem..i to nie jest tylko moja opinia niestety..
Zgadnij Pinkii czemu wybrałem akurat takie studia z taką specjalnością,zobaczymy czy trafisz :mrgreen: ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez linka 31 mar 2011, 23:08
Dysforia napisał(a):linka[/b], Gdzie ja tak napisałem? :shock:

Słuchaj, no par tych byłych się przewinęło - prawda? Pomijam fakt jak się skończyły te związki, ale były :)
Więc na powodzenie jako takie nie ma co narzekać :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez Pinkii 01 kwi 2011, 14:37
Człowiek Nerwica- bo może myślałeś że ten kierunek Cię uleczy i staniesz się dzięki niemu bardziej otwarty do ludzi? ;) Ale masz pedagogikę, może mógłbyś pracować z dziećmi?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez Thazek 01 kwi 2011, 14:40
linka, Aaaaa... o to Ci chodzi ;) nie wiem możliwe ,że tak jest :P
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez kite 01 kwi 2011, 15:08
ja jestem totalnie uzależniona od przyjaciela. nie wiem czy to miłość. na pewno kochanie
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez kite 01 kwi 2011, 15:25
no w tym rzecz że ja już nie wiem co to jest...
Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1234
Dołączył(a)
24 wrz 2010, 18:57

miłość, zakochanie

przez NoOneLivesForever 01 kwi 2011, 16:38
CN napisał(a):Dobra,a teraz pytanie dla wierzących w miłość i te bzdety:skoro istnieje miłość i jest taka super,to dlaczego ludzie się rozwodzą,zdradzają i takie tam?
Taa, bo wszyscy się rozwodzą i zdradzają?
Pinkii napisał(a):Najbardziej odpychające u faceta jest to, jak siedzi na dupie i jęczy jaki to on jest biedny bo żadna go nie chce.
Jestem taaki biedny, żadna mnie nie chce, buuu.... ekhmm już nic, zapomnijcie. :smile:
CN napisał(a):Ok przypuśćmy że ktoś dba o siebie ale jest cholernie otyły,i do tego niepełnosprawny - nie powiecie mi,że taka osoba jest pociągająca dla kobiet(żeby nie było,ja tak nie myślę).
Nie, bo to ja tak myślę...
CN napisał(a):Basiu,a jeżeli się chce i nic z tego nie wychodzi....zresztą nie o mnie to...bo ja to pewnie,że chce.
Zresztą btw,wracając do bycia zadbanym...Są takie rzeczy,które nie pozwalają na zadbany wygląd taki na max...Np. plamy na skórze których nie da się już usunąć wynikające z czegoś tam,rozstępy,ślady po poparzeniach....
Buahaha, mów mi jeszcze. ;-)
Już prawię ci uwierzyłem, że nie chcesz. Jeszcze trochę, a mnie przekonasz. ;)
CN napisał(a):Tylko co z tego?...I tak nie potrafię siebie zmienić...a musiał bym od podstaw.....na terapii kurde taki niby mądry jestem,niby mam dobry wgląd w siebie tylko co kurde z tego;/
Nic, bo rozmawianie i analizowanie swojej psychiki na dłuższą metę niczego nie zmienia.

Ja osobiście wierzę w miłość, w takie prawdziwe porozumienie dusz :105: :smile: ale myślę, że jest to możliwe tylko w nielicznych przypadkach, ludzie muszą być dojrzali, wrażliwi, rozumieć siebie bez słów. Myślę też, że to co ludzie nazywają miłością to często wymiana handlowa z bezinteresownym uczuciem i głębokim porozumieniem zupełnie nie związana. Wymiana typu: ja cię kocham, bo ty mi dajesz: i tu lista, typu, urodę, nie jestem sam, czuję się dowartościowany, ktoś mi pomaga, mam z kim wyjść, one, two, tree, four, five, seeeex :smile: , itd. Jak widzę co często ludzie robią po zerwaniu to jest to tak żałosne, że brak słów. Jednego dnia mówi, że kocha, że najdroższa, skarbie, potem kłótnia, zerwanie i najdroższa zamienia się w szmatę i dz**kę, tacy ludzie nie są zdolni do miłości, nie dorośli i nie już nie dorosną.
A ja nie wiem, czy kiedykolwiek znajdę miłość, raczej nie szukam i nie czekam. Gdy byłem młodszy było raczej tak, że to dziewczyny wychodziły do mnie z inicjatywą, często ładne i inteligentne, bo sam się bałem i byłem strasznie nieśmiały, udając, że jest inaczej. I za każdym razem kiedy dziewczyna chciała nawiązać ze mną kontakt ogarniała mnie panika :oops: :D i myślałem sobie, dlaczego ja? Przecież może mieć tylu innych, fajnych i sabotowałem każdą znajomość trzymając je na dystans. W ogóle nie umiem zbliżyć się do nikogo i jeszcze dużo czasu minie nim to się nie zmieni. :bezradny:
NoOneLivesForever
Offline

miłość, zakochanie

przez paradoksy 01 kwi 2011, 16:39
wiem, że niektóry się tego boją... ale czasami warto ryzykować, a ja jestem tego dobrym przykładem :)
paradoksy
Offline

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez Thazek 01 kwi 2011, 17:00
Podobno nie istnieje przyjaźń pomiędzy kobietą i facetem...
nie raz to usłyszałem i też nie dawno to słyszałem... :roll:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

miłość, zakochanie

przez paradoksy 01 kwi 2011, 17:01
gówno prawda.
ja mam męskiego przyjaciela.
kiedyś mi się podobał, potem mi przeszło.
chodziliśmy nawet razem po podpaski a on mi niósł i nimi machał :lol:
zawsze mogę się do niego zwrócić.
paradoksy
Offline

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez Thazek 01 kwi 2011, 17:03
paradoksy, No właśnie i dlatego jakiś czas temu spotkałem się z moją byłą!
Pogadaliśmy i bez problemu tak jakby nigdy nic! :roll: traktuję ją jako koleżankę i nic z tego nie ma!
Czasami jakiegoś smsa napisze i to wszystko... ;)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

miłość, zakochanie

przez NoOneLivesForever 01 kwi 2011, 17:05
Podobno nie istnieje przyjaźń pomiędzy kobietą i facetem...
nie raz to usłyszałem i też nie dawno to słyszałem...
To jest tak oklepany frazes, że już nudny i jak mówi paradoxy, gówno prawda.

btw. są trzy rodzaje prawdy: święto prawda, tys prawda i gówno prawda.
NoOneLivesForever
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do