miłość, zakochanie

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 kwi 2011, 00:48
człowiek nerwica, Darku? Ale może jest tak,że nie jesteś obiektywny?
Może wszystko skupiasz na tym,że Cię ktoś poniża?
Nie masz problemów z oceną? Gdy ktoś Ciebie ocenia? Może to trudności z przyjmowaniem do siebie krytyki, nawet tej konstruktywnej. Rozmawiałeś o tym na sesji?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

miłość, zakochanie

przez CichoCiemny 14 kwi 2011, 06:45
człowiek nerwica, miałem, a raczej mam nadaj tylko w trochę mniejszym stopniu, te same problemy co Ty masz i wiem, że cała masa ludzie jeszcze tak ma. Wiesz, co mi pomaga? Nie terapia, nie leki, tylko to, że w pewnym momencie stwierdziłem, że mam na wszystko i wszystkich wyjebane. Ktoś mnie obrazi czy poniży? Zrobię mu to samo, tylko 10x mocniej. A co. Świat jest pojebany, ludzie są źli i nic na to nie poradzisz. Spróbuj kiedyś komuś dopierdolić, czy to fizycznie czy psychicznie, a gwarantuję Ci, że poczujesz się lepiej. :D
Wiem jak to brzmi i właśnie o to chodzi. Czekam aż mnie pojadą od "nienormalnych", bo tak, hahaha, nie jestem normalny i cieszę się z tego. "Normalność" jest przereklamowana, indywidualizm rządzi.
Dobranoc.
CichoCiemny
Offline

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 16 kwi 2011, 21:32
To ja tak w temacie -baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo wierze w miłość.Bardzo.Ale to głeboka wiara sprzeczna z empiryzmem moje życia bo chociaż stary koń ze mnie nigdy się nie zakochałem nie wiem WTF ze mną ale cóż takie zycie.

Tak na marginesie Ci którzy wierzą w wielką miłość znajdują ja tak mysle.Wiem że to banał,ale logicznie na to patrząc miłość to tylko forma "umowy" i jeśli ktoś wierzy że taką umowę można z kimś zawrzeć to ją zawrze.Nie wiem czy ktoś zrozumie co napisałem.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

miłość, zakochanie

przez Shadowmere 16 kwi 2011, 21:33
Tak,ja bardzo dobrze zrozumialam-i potwierdzam. :D
Shadowmere
Offline

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez marcja 17 kwi 2011, 19:48
I ja rozwniez :) Dobrze napisane:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

miłość, zakochanie

przez Amy Lee 28 kwi 2011, 00:22
KeFaS napisał(a):Nie terapia, nie leki, tylko to, że w pewnym momencie stwierdziłem, że mam na wszystko i wszystkich wyjebane. Ktoś mnie obrazi czy poniży? Zrobię mu to samo, tylko 10x mocniej.

Źle. Jak ktoś cię obrazi/poniży to nic mu nie zrobisz, bo masz wyjebane. Na tym to polega. Kapewu? :great:

Niedawno przeczytałam artykuł, że hormonalna burza związana z zakochaniem trwa 1,5-2 czyli tyle ile mój obecny związek :( To pierwszy tak długi związek w moim życiu i jakoś mi nie na rękę, że muszę ten odpowiedzialny, a już nie skowronkowo-hormonalny etap miłości zaczynać akurat teraz, kiedy nie będziemy się przez dłuższy czas widzieć, a potem zaraz trzeba będzie coś planować na przyszłość...
Amy Lee
Offline

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez oreiro 03 maja 2011, 13:38
MIŁOŚĆ........jak to wogóle można zinterpretować? kiedy ktoś pyta-"dlaczego mnie kochasz"? co odpowiadać?
bo masz piękne oczy a może dlatego,że pysznie gotujesz.?mówimy drugiej osobie,że kochamy a tak naprawde nie wiemy za co kochamy i dlaczego.co oznacza te słowo?.......przywiązanie,albo to taki ogólnik na nasze emocje związane z drugą osobą? jestem z mężem już 11 lat.mówie sobie i jemu ,że go kocham ale bywają momenty,że myśle że to kłamstwo,że to sprzeczne z tym jak oboje wobec siebie sie zachowujemy,odnosimy itd.kiedy ranisz drugą osobę,czy masz prawo mówić mu po paru dniach ciszy,że go kochasz?tak jakby te słowo miało wymazać całe zło i smutek którego sie wcześniej doświadczyło. bezsensu
"Bo w oczach tkwi siła duszy."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 13:08
Lokalizacja
DOMOWE ZACISZE:)

miłość, zakochanie

przez Starlet 03 maja 2011, 13:41
Kocham Adama.
Starlet
Offline

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez siwy100 03 maja 2011, 15:07
Niestety "miłość" czy "kochanie" to tylko słowa abstrakcyjne które nie mają fizycznej reprezentacji w świecie.
Kiedyś wierzyłem że jeśli to COŚ mnie spotka to będzie wszystko ok i ogólnie życie będzie lepsze. Teraz przestaję w to wierzyć bo chociaż mnie to spotkało to nic dobrego z tego nie wynikło. Ona nie chce i tyle a ja tracę kontakt z ulubioną koleżanką tylko dlatego że jej powiedziałem że czuję do niej coś szczególnego. No i jak tu wierzyć w miłość??? Dlatego też skłaniam się do przyznania racji człowiekowi nerwicy:
Nie ma czegoś takiego jak miłość!.Jest za to połączenie pożądania z przyjażnią i uzależnienia od drugiej osoby.

Dodał bym jeszcze że "miłość" to swego rodzaju interes. Jeśli masz w sobie jakąś szczególną cechę to możesz się nią "wymienić" z kimś. Same słowa "kocham cię" bez takiej "wymiany" niczego nie znaczą.
Ile razy mężczyzna patrzy na kobietę, szatan zakłada mu różowe okulary.
- Bolesław Prus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 mar 2011, 19:30
Lokalizacja
Lublin

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez oreiro 03 maja 2011, 15:19
to znaczy ,że ludzie szukają tego co może być dla nich zgubne.co może sprawić,że mogą powoli tracić zmysły,tracić radość życia lub zatracić samego siebie.i to wszystko dla lub przez miłość.......ale niektórzy są z tą miłością szczęśliwi,więc w czym tkwi problem?dlaczego jedni mają bajkę a inni koszmar?
temu,któremu brak szczególnej cechy jest skazany na niepowodzenie w tym biznesie?a ten co ma bajke najwidoczniej jest chodzącym ideałem:)
"Bo w oczach tkwi siła duszy."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 13:08
Lokalizacja
DOMOWE ZACISZE:)

miłość, zakochanie

przez m_antoinette 03 maja 2011, 16:15
siwy100 napisał(a):Niestety "miłość" czy "kochanie" to tylko słowa abstrakcyjne które nie mają fizycznej reprezentacji w świecie.
Kiedyś wierzyłem że jeśli to COŚ mnie spotka to będzie wszystko ok i ogólnie życie będzie lepsze. Teraz przestaję w to wierzyć bo chociaż mnie to spotkało to nic dobrego z tego nie wynikło. Ona nie chce i tyle a ja tracę kontakt z ulubioną koleżanką tylko dlatego że jej powiedziałem że czuję do niej coś szczególnego. No i jak tu wierzyć w miłość??? Dlatego też skłaniam się do przyznania racji człowiekowi nerwicy:
Nie ma czegoś takiego jak miłość!.Jest za to połączenie pożądania z przyjażnią i uzależnienia od drugiej osoby.

Dodał bym jeszcze że "miłość" to swego rodzaju interes. Jeśli masz w sobie jakąś szczególną cechę to możesz się nią "wymienić" z kimś. Same słowa "kocham cię" bez takiej "wymiany" niczego nie znaczą.



Nie rozumiem po co ta dyskusja :) Tak, miłość to pojęcie abstrakcyjne. To FAKT. Ale każdy ma swoje spojrzenie na to czy ona istnieje, czy nie, jaka jest, po co, jak się ją odczuwa itp. Niektórzy czują to całym sercem i po prostu, kiedy są z kimś wiedzą, że to miłość. Inni mają trudności w tym albo nie mogą trafić na odpowiednią osobę. siwy100, ty się nie zrażaj tym, że powiedziałeś co czujesz koleżance, a ona oddaliła się od ciebie. Czy to jest dowód na nieistnienie miłości? Ona może nie chcieć wiązać się z wielu powodów. I spójrz, że ludzie na całym świecie wiążą się, pobierają, żyją razem itp więc to, że ty tracisz kontakt z nią nic nie znaczy.
Mówisz, że miłość to "interes" - po części się z tobą zgodzę, ale nazwałabym to ładniej np "dopełnianie się" :) Sam fakt, że ludzie w związku potrzebują się nawzajem z różnych powodów i że w dwójkę łatwiej jest żyć, skojarza nam miłość ze słowem "interes". Ludzie dopełniają się nawzajem, pomagają sobie, to normalne. Po to są związki w końcu
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
07 mar 2011, 21:46

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 maja 2011, 00:44
Nie ma miłości.Miłość taka prawdziwa jest tylko w filmach.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

miłość, zakochanie

przez paradoksy 04 maja 2011, 11:44
człowiek nerwica napisał(a):Nie ma miłości.Miłość taka prawdziwa jest tylko w filmach.

Darek.... :x
paradoksy
Offline

miłość, zakochanie

przez shinobi 04 maja 2011, 11:51
człowiek nerwica napisał(a):Nie ma miłości.Miłość taka prawdziwa jest tylko w filmach.


Tam gadasz. Wersja filmowa to jakiś fake. W miłości od czasu do czasu trzeba, w kłótni, emocjach, pierdolnąć talerzem o ścianę, aż się w mak posypie, a nie tam... czekoladki, kwiatuszki. ;)
Właśnie dlatego z komedii romantycznych przerzuciłem się na slashery. ;)
shinobi
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do