miłość, zakochanie

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

miłość, zakochanie

przez Sabaidee 02 kwi 2011, 10:25
Może to co napiszę ma niewielki związek z miłością i zakochaniem, ale na pewno w jakiś sposób przekłada się na nasze powodzenie w życiu. Czytałem niedawno ciekawy artykuł o tym co decyduje o powodzeniu polityka w Polsce. Przeprowadzono specjalne badania. Otóż 15% to jest przekaz werbalny, a 85% to cała reszta: ładny uśmiech, dobrze skrojony garnitur, panowanie nad emocjami etc. etc. To jest żałosne, bo świadczy niezbicie, że można pleść różne dyrdymały, a na scenie politycznej czuć się świetnie. Może te procenty w relacjach męsko-damskich trochę inaczej się rozkładają, ale jakiejś ogromnej rozbieżności nie przewiduję.
Sabaidee
Offline

miłość, zakochanie

przez NoOneLivesForever 02 kwi 2011, 18:26
85% to cała reszta: ładny uśmiech, dobrze skrojony garnitur, panowanie nad emocjami etc. etc. To jest żałosne, bo świadczy niezbicie, że można pleść różne dyrdymały, a na scenie politycznej czuć się świetnie.
Mam złe mniemanie o naszym narodzie...
http://www.youtube.com/watch?v=FVtzPttm92o
Pewnie w "miłości" jest podobnie, jak tak nie potrafię i nie chcę, ale myślę, że z łatwością można by wyrywać wiele głupiutkich lasek grając, kombinując i w duchu śmiejąc się ich z naiwności.
NoOneLivesForever
Offline

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 kwi 2011, 01:20
Ja też nie potrafię grać....i też mam złe mniemanie
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

miłość, zakochanie

przez agorek 04 kwi 2011, 21:29
odwzajemniona milosc to jedno z najwspanialszych uczuc na swiecie, uskrzydla, dodaje wiary w siebie, jest jak spacer w chmurach.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 mar 2011, 08:45
Lokalizacja
Łódź

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 kwi 2011, 01:28
jeju może i fajne uczucie,ale co z tego?Potem same problemy....jesu...żeby no ee nauczyć się żyć z tą osobą,ee nie wiem,OMG nie pomyślałem o tym - a jak przykładowa przyszła miłość będzie chciała gdzieś wylecieć na urlop..?;OOO O nieeee ja do samolotu nie wsiąde:D. Jesu,jeszcze nikogo nie poznałem,a już się martwię:D Poza tym trzeba mieć kasę...

A jak będę musiał poznać jej rodziców:OOOOOOO .................jejuuu....OMG wspólne mieszkanie;OO...............Nieeeeee to nie dla mnie;(( za bardzo się tego cykam.
Jesu i jeszcze nauka jazdy samochodem...no bo czymś ją podwieżć ,przywieżć...eeee,nie mówię o tym,że już któryś raz z kolei musiałbym podchodzić do egzaminu... :shock:

Jeju,czemu życie jest takie pełne lęku?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

miłość, zakochanie

przez agorek 05 kwi 2011, 04:31
człowiek nerwica czemu zakladasz ze potem same problemy?gdy jestes z odpowiednia osoba to wspolne zycie, mieszkanie i inne rzeczy nie sa takie straszne. jej rodzice nie musza byc okropni i nienaidzic cie tylko moga sie okazac fajnymi ludzmi. ale tak jest ze czesto przewidujemy najgorsze scenariusze z powodu wczesniejszych doswiadczen i naszych lekow.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 mar 2011, 08:45
Lokalizacja
Łódź

miłość, zakochanie

przez CichoCiemny 05 kwi 2011, 07:30
człowiek nerwica, może zamiast się tak przejmować wyluzuj trochę i nie szukaj na siłę dziury w całym, bo jak widać, to tylko pogarsza sytuacje.
CichoCiemny
Offline

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez kahir 13 kwi 2011, 01:43
kocham ideę miłości, choć podejście mam dość syntetyczne. miłość/zakochanie/fenyloetyloamina, może życie uratować, choć może też zabić. jak to ładnie utalentowani poeci mawiają: miłość niejedno ma imię. a ja uwielbiam czytać o miłości, widzieć miłość i ją przeżywać. wielkie brawa dla natury, że dała nam ten bliżej nieokreślony twór fizjologiczny. ciężko mi sobie wyobrazić jak nieokrzesani byśmy byli gdyby nie miłość. jest problematyczna - to prawda. czasem nawet bardzo. i niebezpieczna. ale jest najlepszym ze stanów. boże mój, jakież prawię banały.. :]
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez bretta 13 kwi 2011, 01:56
tak... też myślę, że to często nisie za sobą wiele nieporozumień i problemów. chciałabym wrócić do czasów kiedy nie wiedziałam czym jest miłość. kiedy ni bywałam zakochana. kiedy wszystko było prostsze.
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 kwi 2011, 00:18
Mnie po prostu przeraża wszystko co wiąże się z jakimkolwiek "zbliżeniem się" do kogoś.....W ogóle obecność obcych ludzi mnie napawa lękiem,stresem.
Jesu...nienawidzę uczuć wiążących się z lękiem,który mnie paraliżuje w relacjach międzyludzkich(dopisuje kolejną rzecz do listy rzeczy których nienawidzę..).
Mam terapię,biorę leki i lęk związany z jakimikolwiek sprawami związanymi z ludżmi nadal we mnie jest....Zawszę się ich bałem.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez Sorrow 14 kwi 2011, 00:26
Sabaidee napisał(a):Może to co napiszę ma niewielki związek z miłością i zakochaniem, ale na pewno w jakiś sposób przekłada się na nasze powodzenie w życiu. Czytałem niedawno ciekawy artykuł o tym co decyduje o powodzeniu polityka w Polsce. Przeprowadzono specjalne badania. Otóż 15% to jest przekaz werbalny, a 85% to cała reszta: ładny uśmiech, dobrze skrojony garnitur, panowanie nad emocjami etc. etc. To jest żałosne, bo świadczy niezbicie, że można pleść różne dyrdymały, a na scenie politycznej czuć się świetnie. Może te procenty w relacjach męsko-damskich trochę inaczej się rozkładają, ale jakiejś ogromnej rozbieżności nie przewiduję.

To jakim cudem Kaczyński a potem Tusk zostali prezydentem? Bo obaj w ogóle nie pasują do tego opisu. No i co z Wałęsą i Kwaśniewskim?
Coś mi mówi, że wzięli po prostu często powtarzaną legendę o tym, że większość komunikacji jest niewerbalna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 kwi 2011, 00:31
Najgorsze jest odrzucenie przez kogoś.Tego się boję najbardziej,bo w życiu na ogół innym ludziom nie pasuję...No i nie mam jakiegoś ciekawego życia,dobrych perspektyw na przyszłość,czeka mnie pewnie dworzec....W życiu sobie nie wyobrażałem tego,że w wieku 23 lat będę tak żył.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 14 kwi 2011, 00:35
człowiek nerwica, to nieprawda. Poprostu wszystko do siebie bierzesz, dlatego Darku tak jest.
Acha...nie musisz pasować wszystkim. Zawsze znajdzie się ktoś, kto Cię będzie lubił, ktoś kto Ciebie nie będzie lubił i ktoś, komu będziesz obojętny.
Rozumiesz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

miłość, zakochanie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 kwi 2011, 00:43
Rozumiem ale nie jestem w stanie tego wbić sobie do tej głowy..Próbuję cały czas,bo wiem,że tak właśnie jest w życiu.Po prostu kiedy przychodzi jakaś sytuacja w której zostałem w jakiś sposób poniżony- to po prostu no......eh no wracam wtedy do punktu wyjścia...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do