Kobiece sprawy :)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 27 mar 2011, 22:07
Udowodniono, że estrogeny zawarte w tabletkach są jednym z czynników zwiększających ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, choroby wieńcowej, nadciśnienia tętniczego, powodują nadmierny wzrost krzepliwości krwi (sprzyja to zakrzepom i zatorom w naczyniach a także udarom niedokrwiennym mózgu). Bardzo długie stosowanie tej metody może powodować rozwój wielu chorób wątroby. Zwiększone jest ryzyko powstania kamicy pęcherzyka żółciowego, a także łagodnych i niestety złośliwych nowotworów wątroby. U kobiet przed 35 rokiem życia wyraźnie częściej występują także nowotwory sutka.
Wiele badań wskazuje na związek raka szyjki macicy z antykoncepcją hormonalną. Nie jest to wynik działania hormonów, ale spowodowane jest to częstszym współżyciem i przez to częstszym występowaniem stanów zapalnych czy niewielkich nawet uszkodzeń w obrębie szyjki macicy.
W związku z tak licznymi i groźnymi powikłaniami tej metody antykoncepcji konieczne są kontrolne wizyty u ginekologa dwa razy w roku. Pozwala to na wczesne wykrycie początkowych stadiów chorób układu krążenia czy zmian w sutku i wdrożenie skutecznego leczenia.

http://www.zdrowie.med.pl/antykoncepcja ... pcja7.html

Takich informacji jest mnóstwo, prowadzi się coraz dokładniejsze badania na ten temat. Byłam kiedyś u jednego lekarza. Brałam wtedy tabletki na wywołanie miesiączki. Pokręcił głową jak to usłyszał i powiedział: "Nie bierz hormonów moja panno, bo narobią ci więcej szkody niż pożytku". Pamiętam to jak dziś.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez marcja 27 mar 2011, 22:10
Ale Apapu nie bierzesz stale-taka jest roznica. Wiadomo, ze wszystko jest dla ludzi ale w rozsadnych dawkach...
Moja kolezanka - na pigulkach od 16 r. zycia (ma 29 teraz) - efekty - zylaki, ciagle grzybice pochwy, zespol policystycznych jajnikow i wszystkie jego konsekwencje. ginekolog jest w szoku, jak ona moze przez taki szmat zycia zazywac hormony...

O ryzyku wiekszej zachorowalnosci na niektore rodzaje raka przeczytasz wszedzie.
Kolorowych srajtasm nie uzywam, bo nie podobaja mi sie.A nawet jesli, to watpie, zeby polsekundowe musniecie tylka ta srajtasma wplynelo jakos na mnie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 27 mar 2011, 22:10
wiola173 napisał(a):Wtrącę swoje 3 grosze:)
Jakieś dowody na szkodliwość antykoncepcji hormonalnej są. Zwiększają choćby zachorowalność na raka. Poza tym poczytaj ulotkę ile tam wyliczają możliwych skutków ubocznych. Zresztą na zdrowy rozum: coś co zakłóca naturę obojętne być nie może. Ja raz w życiu spróbowałam i szybko mi przeszła chęć ich zażywania. Ja jestem na nie:)


ja też jestem na nie, zdecydowanie. to duża ingerencja w organizm, jak każde hormony.
ale każdy najlepiej wie, co dla niego dobre, więc nie będę przekonywać o ich szkodliwości. :mrgreen:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kobiece sprawy :)

przez paradoksy 27 mar 2011, 22:12
W związku z tak licznymi i groźnymi powikłaniami tej metody antykoncepcji konieczne są kontrolne wizyty u ginekologa dwa razy w roku. Pozwala to na wczesne wykrycie początkowych stadiów chorób układu krążenia czy zmian w sutku i wdrożenie skutecznego leczenia.

no fajnie, bo biorąc tabletki anty musisz chodzić do ginekologa przynajmniej 4 razy w roku... ;) bo maxymalnie wypisze receptę na 3 opakowania tabletek jednorazowo (3 mce).
to chyba lepiej niż taka gienia co pójdzie do ginekologa jak już będzie krawić między okresami przez parę miesięcy? :roll:
w ogóle rozwala mnie lekkomyślność niektórych... krawienie między okresami = coś jest nie tak, idzie się od razu do lekarza, bo potem można zostać bezpłodnym... takich spraw się nie bagatelizuje :-|

tabletki są dużo tańszym środkiem antykoncepcyjnym (na pewno opłacają się bardziej niż prezerwatywy, które tak PRZY OKAZJI mogą PĘKNĄĆ), regulują okres - dla kobiet z bolesnymi miesiączkami (ja) są jak najbardziej ok.
jestem pod kontrolą lekarza.


to tak samo jak z psychotropami... też ingerują w organizm. ale niektórzy MUSZĄ je brać.
no i tyle.
paradoksy
Offline

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 27 mar 2011, 22:13
Każda kobieta moze zachorować na raka piersi. Jednak udowodniono częstsze występowanie przerzutów u kobiet stosujących doustną antykoncepcję, jak również to, że mają one mniejszą szansę przeżycia w porównaniu z kobietami, które zachorowały choć nigdy nie stosowały hormonalnej antykoncepcji. Wyniki tych badań przeczą tezie, że rzekomo kobiety stosujące antykoncepcję mają większą szansę przeżycia w przypadku zachorowania, gdyż częściej zgłaszają się do lekarza. (Większą szansę przeżycia mają tylko te kobiety, które po 40 roku życia systematycznie wykonują badanie mammograficzne.)

źródło: http://www.embrion.pl/npr/ryzyko.htm
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Kobiece sprawy :)

przez paradoksy 27 mar 2011, 22:16
Każda kobieta moze zachorować na raka piersi. Jednak udowodniono częstsze występowanie przerzutów u kobiet stosujących doustną antykoncepcję,

dla mnie równanie jest proste
każda może zachorować [czyli prawdopodobieństwo wynosi 50% -zachorujesz, albo nie]
przerzuty są już jak chorujesz... a że każda moze chorować...
paradoksy
Offline

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez marcja 27 mar 2011, 22:16
Jesli o mnie chodzi z tym krwawieniem pomiedzy... Nie jest to krwawienie w doslownym sensie i moje kolezanki (dzieciate takze) tez takie cos miewaja...I nie jest to powmiedzy, a od razu po okresie. Gdybym miala typowe krwawienie, kiedy nie powinnam, od razu poszlabym do gina. Na szczescie wszystko u mnie chodzi jak w zegarku-gdybym zostala rozbitkiem na bezludnej wyspie bez kalendarza i komorki, moge sobie odliczac miesiace na podstawie mojego okresu :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 27 mar 2011, 22:16
marcja, ja zażywam tabletki kilka lat mnie i nie mam nawet jednego skutku ubocznego....więc po raz kolejny, te wszystkie rzeczy nie biorą się znikąd przy badaniach zapewne by wyszły problemy z krzepliwością...a PCO nie dostaje się od antykoncepcji.... :roll: , to jest jedyny "lek" - w przypadku kobiet z PCO.

ps. Żeby nie było - w przerwach miałam monitorowany cykl więc jestem pewna że z moją płodnością jest wszystko ok ;)

Analizując zagrożenia i zyski, przy regularnych stosunkach seksualnych - moim zdaniem - tabletki antykoncepcyjne to najmniej ryzykowna metoda. Dla osób które w chwili obecnej lub w ogóle nie chcą mieć dzieci - w najskuteczniejsza i na razie - nie zastąpiona niczym o podobnej skuteczności.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 27 mar 2011, 22:21
linka, wiem, że trzeba żyć teraźniejszością, bo może niedługo nastąpi koniec świata :P :D , ALE - nie myślisz o przyszłości? zażywasz tablety kilka lat. jesteś jeszcze młodziutka, więc nie odczuwasz ich skutków ubocznych. zresztą raki i inne szajsy nie tworzą się przysłowiowo z dnia na dzień. komplikacje ze zdrowiem zaczynają się zazwyczaj przed czterdziestką. teraz organizm jest silny, ale to wszystko się odbija na zdrowiu...
zresztą, każdy organizm jest inny, jeden słabszy, drugi silniejszy...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez marcja 27 mar 2011, 22:22
linka napisał(a):a PCO nie dostaje się od antykoncepcji.... :roll: , to jest jedyny "lek" - w przypadku kobiet z PCO.


A jej gin kazal odstawic... Wiec widzisz jak to jest... :roll: Odstawila i ubolewa, bo nie wie, czy od tego, czy nie od tego ale libido osiagnelo poziom zero i maz rozpacza :D




Poza tym nikt nikogo przeciez do niczego nie zmusza - ja nie lubie sztucznosci i chemii i staram sie to niwelowac, jak moge. To co nienaturalne, jest dla mnie zleeeeee (chyba, ze ktos wlasnie musi owe tabletki brac bo i tak bywa) Zaczynajac od zywnosci, przechodzac do tabletek i konczac na porodach przec cc na zyczenie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez _asia_ 27 mar 2011, 22:24
marcja napisał(a):Ale Apapu nie bierzesz stale-taka jest roznica. Wiadomo, ze wszystko jest dla ludzi ale w rozsadnych dawkach...
Moja kolezanka - na pigulkach od 16 r. zycia (ma 29 teraz) - efekty - zylaki, ciagle grzybice pochwy, zespol policystycznych jajnikow i wszystkie jego konsekwencje. ginekolog jest w szoku, jak ona moze przez taki szmat zycia zazywac hormony...


mam koleżankę z podobną sytuacją. kilka lat na tabletkach anty. - zespół policystycznych jajników, torbiel i cholerne problemy z drożdżakami.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez Pinkii 27 mar 2011, 22:26
A co ja mam powiedzieć??? Teraz po operacji jest ok, ale wiecie co się przeżywa mając okres i chorując na endometriozę? Tracenie przytomności i wymioty to tylko początek... :-| Poprzednie bóle to było NIC.

Jedynym wyjściem teraz będą tabletki anty do końca życia. A wątroba i tak dostaje w kość. Mam 21 lat i biorę co rano garść leków :-|
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 27 mar 2011, 22:30
_asia_, tyle tylko że dzięki temu mam udane życie seksualne i nie martwię się tym, ze zajdę w ciąże ....... a raka mogę dostać w każdej chwili totalnie od wszystkiego a w moim trybie życia akurat tabletki nie są głównym jego przyspieszaczem.
Jeszcze kilka lat temu gdybym nie stosowała tabletek i zaszłabym w ciążę na pewno bym ją usunęła - myślę że zarówno na zdrowie fizyczne jak i psychiczne w takim przypadku - tabletki wpływają pozytywnie.
Jak już pisałam - gdybym miała zabezpieczać się tylko prezerwatywą gwarantuję sobie, że moje życie seksualne by NIE ISTNIAŁO :bezradny:

Ja wiem, że to chemia, niezdrowa itd........ ale w chwili obecnej, patrzę też w przyszłość - więcej dla mnie jest korzyści niż strat.

-- N mar 27, 2011 9:33 pm --

U endometrioza - a właściwie jej przerost podłe jest, moja matula miała z tym problem po okresie menopauzy, miała jakiś zabieg w szpitalu i jest ok....ale miała mega krwotoki.....

Pinkii, cieszyć się tylko, że w tych czasach medycyna na tyle poszła do przodu, że da się jakoś tą endo zaleczyć i że kiedyś jedna tabletka antykoncepcyjna zawierała więcej hormonów niż dziś całe ich pudełko razem - ja wiem, że to marne pocieszenie - ale wszystko się ułoży :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez marcja 27 mar 2011, 22:34
Linka ponoc jest juz pigulka dla facetow - chlopak moze brac ;) :mrgreen:


Choc z 2 strony to nie faceci z brzuchem zostaja w razie czego, wiec im tak nie zalezy... :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do