Kobiece sprawy :)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Kobiece sprawy :)

przez Anna Maria 09 maja 2011, 21:45
Mój największy problem,że zwiększają mi apetyt,a i też ma zwolnioną przemianę materii-efekt jo-jo po drastycznym schudnięciu.

-- 09 maja 2011, 20:48 --

Pinkii zobaczymy,dopiero dziś odstawiam olzapinę,a na efekt pewnie będzie trzeba poczekać,ale odstawienie samych leków nie załatwi sprawy ,teraz czeka mnie dietka i ruch,same kg nie zejdą obojętnie w jaki sposób przyszły.
Tylko mam nadzieję,że uda mi się mniej jeść bo póki co,to nie wytrzymuje diety.
Ostatnio edytowano 09 maja 2011, 21:50 przez Anna Maria, łącznie edytowano 1 raz
Anna Maria
Offline

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 09 maja 2011, 21:49
Pinkii, hmmm to może wina samej choroby? Nie wiem co tam u ciebie się dzieje, ale u mnie w rodzinie endometrioza...niestety, mama miała a ja u siebie podejrzewam i jest to związane z nadwagą, znaczy wiadomo, zaburzenia hormonalne i taki jest efekt.
Kurcze ciulowo, może po hormonach włąśnie jakoś to się ustabilizuje....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez Pinkii 09 maja 2011, 22:01
Ja jestem załamana... :-| Zawsze moja samoocena była głęboko dyktowana tym jak wyglądam, zawsze byłam dumna z mojej figury, eksponowałam ją i sprawiało to że czułam się pewna siebie. Odkąd tyję zaczęłam ubierać się jak własna babcia, mam niską samoocenę, kiedyś idąc na balety tańczyłam jak szalona a teraz siedzę przy barze i zapijam smutki... Mam już dość tego bo moja figura to było coś co najbardziej w sobie lubiłam... Jedyny plus jest taki że biust mi mocno się powiększył ale co z tego jak nogi mam już jak serdelki, a kiedyś był to mój największy atut :-| I co będzie dalej? Mam się przygotować na to że będę gruba? Depresja gwarantowana. Boję się że hormony zamiast coś uregulować zrobią mi masakrę z organizmem bo mam mieć totalnie zahamowaną gospodarkę hormonalną- jak kobieta po 50tce. Koszmar.

A jak myślicie, np Linea Detox coś by pomogło na wodę i ogólnie na mój obecny stan? Co ja mam robić? :-|

Linka- jeśli podejrzewasz u siebie endo to dobrze Ci radzę jak najszybciej iść na usg, bo jak pewnie wiesz ta choroba jest taka gówniana że jak zapcha jajowody to jest kaplica. Więc szybko na usg.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 09 maja 2011, 22:06
Pinkii, wiem, ze na 100% aqua slim tak właśnie działa - pomaga w odprowadzaniu zbędnej wody z organizmu :)
No na usg fakt ...muszę się w końcu prywatnie wybrać bo na NFZ to ch*ja dostanę ..... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez Pinkii 09 maja 2011, 22:14
A ja na usg z NFZ chodzę, od razu na wizycie lekarz zapisuje. Ale możesz iść prywatnie, tyle że drogie jest bo ok 100zł za badanie (przynajmniej ja tyle dałam) :?

Ta Aqua Slim jest droga? Kupię, warto bo nic nie tracę a może akurat troszkę mi to da. Jem zdrowo, piję tylko wodę bez gazu, teraz jeszcze zapiszę się na ten aqua aerobic no i chcę do tego dorzucić jakieś proszki właśnie, skoro te Aqua Slim tak działa to chętnie. A Linea Detox można z tym razem brać? Bo ponoć hamuje apetyt a ja czasem mam chęć na słodycze lub coś niezdrowego i chcę się tego pozbyć bo jak mam 'zachciewajkę' to nic mnie nie może powstrzymać...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 09 maja 2011, 22:26
Na apetyt na słodycze dobry jest chrom, co do Linei detox to niestety nie wiem :) Najważniejsze żeby nie miała skutków przeczyszczających ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 maja 2011, 22:30
Pinkii, Ja schudłam sporo mimo leków , bez żadnych specyfików. Przestałam jeść cukier , białą mąkę , ziemniaki. Po jakimś czasie żołądek się przyzwyczaił i nie czuję głodu, natomiast apetyt na słodycze zaspokajają mi np owoce i orzechy, nasiona. W ogóle odczuwam teraz zupełnie inaczej smaki różnych rzeczy. Piję tylko raz dziennie zioła o, Grzegorza na trawienie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Kobiece sprawy :)

przez Agasaya 10 maja 2011, 00:02
Zaburzenia hormonalne często mają wpływ na pogorszenie się metabolizmu i zmienny apetyt :) Od 9 lat mam stwierdzone PCO. Kuracja hormonalna nie pomogła a tylko jeszcze bardziej utyłam. Dopiero wizyta u bioenergoterapeuty a dokładniej 3 wizyty dały niesamowity efekt. Jedynie trądziku się nie pozbyłam.

wiola173, a gdzie zostać te ziółka na trawienie?? brzmi ciekawie :105:
Agasaya
Offline

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez marcja 10 maja 2011, 00:20
Pinkii, a ja dam sobie glowe uciac, ze nie jestes gruba i nie bedziesz ;) A jesli Ty jestes gruba, to ja musze zmienic swoje myslenie na swoj temat heheh ;) :mrgreen: A przyjdzie mi to z trudem, poniewaz bosko czuje sie po nabraniu kilku kilogramow - bardziej kobieco. Jak patrze na swoje wczesniejsze foty, widze jakiegos zabiedzonego chudego szczura :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Kobiece sprawy :)

przez buu 10 maja 2011, 11:59
Wy tutaj o zbędnych kg. A ja zawsze po długim stresie spadałam z wagi. I później ciężko było do niej wrócić. Mam drobne kości, średni wzrost. Próbowałam różnych diet, jadłam na siłę, ćwiczyłam z naciskiem na mięśnie i niewiele to dawało. Teraz jest w miarę okej, ale gdyby przybyło jeszcze parę kg to bym nie pogardziła.
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 maja 2011, 12:26
Lady_Beznadzieja,

Te zioła sprzedają przy kościołach. W zielarskim ich niestety nie ma.

buu,
Też rozumiem co przeżywasz bo jako nastolatka miałam podobny problem - obżerałam się wszystkim dosłownie w olbrzymich ilościach , a zawsze byłam patykiem.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Kobiece sprawy :)

przez Agasaya 10 maja 2011, 13:18
wiola173, więc nie dla mnie te ziółka, ja w pobliżu kościoła zaczynam skwierczeć :mrgreen:

buu, chciałabym mieć taki problem z wagą jak Ty :smile:
Agasaya
Offline

Kobiece sprawy :)

przez Anna Maria 10 maja 2011, 14:10
Lady_Beznadzieja napisał(a):buu, chciałabym mieć taki problem z wagą jak Ty :smile:

ja też
Anna Maria
Offline

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 maja 2011, 15:06
Lady_Beznadzieja,

Ja nawet sama po nie nie pojechałam:) więc Ty tez dasz radę. Na allegro też widziałam i ogólnie w necie poszukaj.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do