Kobiece sprawy :)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez Paranoja 30 kwi 2011, 13:39
chociaż takie coś to jeszcze bym przeżyłą, czasem te paski w japonkach strasznie odparzają nogi

Obrazek
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 30 kwi 2011, 13:42
NoOneLivesForever, no ja bym nie wyszła - tak samo jakbym nie wyszła z chłopakiem w dresach......przykro mi :bezradny:

W ogóle rozumiem, że chodzi o sportowe sandały? Ewentualnie, można założyć sportowe skarpety, takie przed kostkę....... :roll: ale mi się to nie podoba i już.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

przez NoOneLivesForever 30 kwi 2011, 13:50
A wyszła byś na miasto z chorą staruszką, która ani nie dbałaby o modę i konwenanse, ani też dobrze wyglądała?
Bo rozumiem, że tu chodzi o wstyd?
NoOneLivesForever
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kobiece sprawy :)

przez paradoksy 30 kwi 2011, 13:52
NoOneLivesForever napisał(a):Ale w sandałach jest swobodniej, tylko czasami za zimno, żeby nosić bez skarpet

to zakładasz ZABUDOWANE buty - żadna filozofia :lol:
paradoksy
Offline

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 30 kwi 2011, 13:53
NoOneLivesForever, co ma do tego staruszka? Do faceta w skarpetach - porównanie zupełnie nietrafione :lol:

Jak piszę, nie wyszłabym z facetem który chodzi w dresach, w skarpetach i sandałach, w wielkim złotym łańcuchu na szyi itd. dla mnie to mega wieśniackie ( nie ma to związku z wsią ;) ) i byłoby mi wstyd.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 kwi 2011, 13:58
OMG ja sobie nawet nie wyobrażam siebie w sandałach...i w dresie...a już z łańcuchem to bym wyglądał odrażająco-komicznie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Kobiece sprawy :)

przez NoOneLivesForever 30 kwi 2011, 14:06
W porównaniu miałem to na myśli, że skoro dla ciebie tak ważne jest jak prezentuje się osoba, z którą chodzisz po mieście, to może taka staruszka, nie prezentująca się zbyt dobrze też będzie powodem do wstydu, :smile: :bezradny:

Mi by było wstyd gdybym przebywał w towarzystwie złodzieja, lub innego kryminalisty, ale osoby z łańcuchem na szyi? Może to i wieśniackie, ale mi by nie przeszkadzało. Może Ty po prostu jesteś z wyższych sfer - nie ironizuję -, bo ja nie zwracam uwagi na takie szczegóły. W dni robocze ludzie w różnych strojach chodzą po ulicach, w roboczych ubraniach, ufajdani farbą i nikt się nie dziwi i wstydu nie ma. Dla mnie to są niewarte uwagi drobiazgi. Oczywiście do opery, czy teatru w dresie i sandałach bym nie poszedł, to co innego.

@człowiek nerwica
Ja noszę dres, dres fajny jest, la la la...
NoOneLivesForever
Offline

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez Pinkii 30 kwi 2011, 14:08
Dziewczyny dobrze piszą- sandały są po to aby stopa była odkryta, jak Ci zimno to ubierz zabudowane buty.
A po drugie facet który zakłada skarpetki do sandałów wygląda po prostu zabawnie, wieśniacko i żałośnie jednocześnie. Podobnie jak nagi facet w samych skarpetach :mrgreen: :lol: Więc albo skarpetki (najlepiej stopki) plus trampki/adidasy albo same sandały/japonki/klapki.

p.s. kobiece odkryte buty połączone z delikatnymi skarpetkami są bardzo stylowe.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 30 kwi 2011, 14:11
Pinkii, kobiece sandałki+ skarpetki toleruję, ale sama bym się tak nie ubrała...... ;)
Mi tam zawsze jest gorąco w stopy i już od wczesnej wiosny marzę o zdjęciu skarpetek i zakładaniu japonek :mrgreen:

Natomiast śmieszą mnie faceci w obuwiu sportowym + skarpeta podciągnięta do pół łydy ......

-- So kwi 30, 2011 1:13 pm --

O dodaję......na plaży panowie ubrani w slipy....kąpielówki typu speedo ......paskudny nietakt..... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

przez NoOneLivesForever 30 kwi 2011, 14:22
anene miał rację :why:
:D
Ok, zrozumiałem już jak wielkim nietaktem jest noszenie się w skarpetach i sandałach/klapkach, teraz albo będę musiał narzucić swój styl całemu światu, hmm, mission impossible, albo zastosować do panujących, aczkolwiek niesprawiedliwych zasad :nono:

Naprawdę ten gość wygląda źle w tych skarpetach? :P
NoOneLivesForever
Offline

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 30 kwi 2011, 14:24
:roll: Nie wiem co ma gorsze, te sandały, te skarpety....

ps. co do anene to wiesz....groził mi, że mnie znajdzie i będzie długo zarzynał więc....nie radzę tak się wzorować ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

przez NoOneLivesForever 30 kwi 2011, 14:28
Masz na myśli takie kąpielówki?
Obrazek

-- 30 kwi 2011, 13:30 --

ps. co do anene to wiesz....groził mi, że mnie znajdzie i będzie długo zarzynał więc....nie radzę tak się wzorować
Temperamentny chłopak. :smile:
NoOneLivesForever
Offline

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 30 kwi 2011, 14:31
OMG tak, to jest straszne i obleśnie, choćby nie wiem jak zbudowany był pan ( a zwykle dobrze nie jest).....naraża wszystkich na oglądanie jego odciśniętych pod tym czymś klejnotów.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

przez NoOneLivesForever 30 kwi 2011, 14:43
Aleś ty wrażliwa Linka :P , dobrze że nie żyjemy w latach dziewięćdziesiątych i wcześniej, bo wtedy ludzie kąpali się prawie wyłącznie w takich gatkach. Prawdę mówiąc to lepiej pływa się w tych OMG slipach niż w bokserkach, ale trudno, trzeba się przystosować, żeby bogu ducha winne kobiety nie mdlały na mój widok.
NoOneLivesForever
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do