Kobiece sprawy :)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 kwi 2011, 19:22
linka, kopcisz?
Ja też. Dużo, nie powiem ile.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Kobiece sprawy :)

przez Ritka7x 23 kwi 2011, 21:40
dobrze,że ja przestałam palić,gdy jeszcze nie było za późno :smile:
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez khaleesi 23 kwi 2011, 21:46
A ja nigdy nie zaczęłam .
A teraz fajki podrożały :mrgreen:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kobiece sprawy :)

przez Ritka7x 23 kwi 2011, 21:47
heh...ja wole mariuhane :mrgreen:

-- 23 kwi 2011, 20:47 --

zartuje :mrgreen:
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez Paranoja 23 kwi 2011, 21:55
Ritka7x, hahaha :lol: :lol: :lol:
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez marcja 25 kwi 2011, 15:36
linka napisał(a):Eeee no nie koniecznie, bo można się samemu zbliżyc do śmierci .... ja to robię kopcąc fajki a Ty opalając się bez filtrów.


Eee tam :)
Im mniej chemii (a wiec i filtrow) tym zdrowsze i dluzsze zycie :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 26 kwi 2011, 09:27
:shock:
Powodzenia.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

przez paradoksy 27 kwi 2011, 11:31
jestem już po usunięciu pieprzyków.
dziwne to było - znieczulenie, czułam że koleś sobie gmera, naciąga skóre itd. ale nic nie bolało.
widziałam wszystko co robił, bo mi się w płytkach na ścianie odbijało :lol: :mrgreen:
nie wiem jeszcze jak to wygląda, bo mam założony plajster, a nie chcę go narazie ściągać
kupiłam sobie biustonosz sportowy (taki top) bo zwykły mnie tam obciera...
a teraz znieczulenie przestało działać i czuję tam takie rwanie i ból...
za 2 tygodnie zdjęcie szwów
ponoć mogę robić wszystko normalnie,a ja się boję ruszyć ręką :shock:
paradoksy
Offline

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 27 kwi 2011, 12:43
paradoksy, możesz spokojnie ruszać ręką ale jest blokada psychiczna ;) , na ten ból ibuprom albo ketonal.
Mówiłam, że nie będzie boleć :mrgreen:
Najbardziej sam zastrzyk znieczulenia .....

Ja też mam usunięty pieprzyk....być może dlatego inaczej podchodzimy do ochrony skóry ;)
NIE MA Z TYM ŻARTÓW...
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

przez Ritka7x 27 kwi 2011, 12:46
..a czy komuś z Was..leki...zatrzymały wodę w organiźmie co się przejawia np.nabrzmiałą buzią....?
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Kobiece sprawy :)

przez buu 27 kwi 2011, 12:46
Ja mam bardzo mało pieprzyków, a jak już są to malutkie, albo prawie niewidoczne i całę szczęście bo jak czytam o jakichś wycinaniach to brr :smile:
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Kobiece sprawy :)

przez Ritka7x 27 kwi 2011, 12:47
kurcze wzięłam Zomiren i mam wrażenie puchnięcia buzi nie wiem czy to od tego :-| ...
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Kobiece sprawy :)

przez buu 27 kwi 2011, 13:00
masz wrażenie czy Ci faktycznie ta buzia spuchła
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Kobiece sprawy :)

przez Ritka7x 27 kwi 2011, 13:08
no troszkę mi spuchła i czuję taki dyskomfort na buzi jakby mi policzki się powiększyły...nie wiem,może to od tego Zomirenu...jak ostanio bralam witaminy to tez tak mi sie stalo...a jak przestalam je brac to wszystko powrocilio do normy....
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do