Kobiece sprawy :)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez Pinkii 22 kwi 2011, 13:20
Ja akurat po lecie nie mam problemów z włosami, wręcz przeciwnie jakby odżywają wtedy. Natomiast zimą są koszmarne. Jeśli chodzi o blaknięcie koloru to polecam płukanie albo w orzechach jak Linka napisała- do ciemnych włosów, albo w wodzie z dodatkiem rumianku, czasem warto też wypłukać włosy wodą z dodatkiem cytryny. A jeśli farbowanie to henną (tak robiłam mając ciemne włosy), teraz mam jasne więc jedynym rozwiązaniem byłby napar z tataraku ale to nie da tak mocnego efektu. No i koniecznie jedwab i czasem maseczka z jajka.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Kobiece sprawy :)

przez buu 22 kwi 2011, 13:24
linka, mnie właśnie ostatnio strasznie kusi żeby je ściąć bo to faktycznie wygoda, ale już trochę zapuszczam. Niecałe 3 lata temu miałam włosy do ucha. Poza tym jakoś lepiej się czuje w dłuższych.
A co do koloryzacji to eksperymentowałam z szamponami koloryzującymi, które ponoć po miesiącu miały zejść, ale jakoś nie schodziły.. Zostały mi po nich jakieś rudawe(?) prześwity, ale obecnie już mam swoje naturalne włosy :)
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 kwi 2011, 13:34
O włosy to mój największy atut .
A także paznokcie :P:mrgreen:
Naturalny brąz . Raz farbowałam na rudy kolor ale mi się bardziej podoba mój naturalny .
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez marcja 22 kwi 2011, 13:41
Jesli chodzi o jedwab, to slyszalam od fryzjerow,ze on sprawia,ze wlosy WYGLADAJA na odzywione, ale takie sie nie staja. I tylko maski i odzywki dziala na zniszczone sloncem wlosy:)

Co do opalania, lubie sie opalac i nie uzywam kremow z filtrami a oliwki dla dzieci.
Uwazam, ze atmosfera grozy wokol slonca, jest wytwarzana przez firmy produkujace kosmetyki sloneczne. Wiadomo,ze osoba o jasnej, delikatnej cerze musi uzywac kremow z filtrem ale nie sadze, aby zachodzila koniecznosc smarowania sie chemia u pozostalych osob...

Zaraz lece znowu po kostium,mzoe tym razem w koncu kupie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 22 kwi 2011, 13:52
marcja, :shock: Ty tak poważnie........dla mnie to głupie i nieodpowiedzialne....mam już znajomą z czerniakiem przez takie opalanie się na oliwkę......... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez Pinkii 22 kwi 2011, 13:53
Oliwka... Jedyny jej plus jest taki że przyspiesza opalanie. Natomiast faktycznie nie jest to zbyt odpowiedzialne. Pomijając fakt, że szybko robią się zmarszczki jak się absolutnie niczym nie chroni przed słońcem, to można bardzo poważnie zachorować. Jeśli ktoś naprawdę nie chce się chemią smarować to wg mnie powinien pić chociaż sok z marchwi aby skóra była wzmocniona i miała więcej barwnika.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez marcja 22 kwi 2011, 13:58
Powaznie :)

Podchodze zroworozsadkowo do takich spraw. Nie opalam sie przez 12 miesiecy w roku, a duzo duzo mniej, wiec nie sadze aby grozil mi czerniak.Wszystko trzeba wyposrodkowac, nie lubie skrajnosci.
Slonce to dar natury - uwazam, ze rozsadnie jego dawkowane jest zdrowsze, niz chemiczne kremy z filtrami, ktorych natura nie wymyslila. Dla ochorony przed sloncem jest cien. (oczywiscie nie dotyczy to osob pracujacych w sloncu itp, itd, bo tu sprawa stosowania kremow jest oczywista)

-- Pt kwi 22, 2011 2:00 pm --

Pinkii napisał(a):Oliwka... Jedyny jej plus jest taki że przyspiesza opalanie. Natomiast faktycznie nie jest to zbyt odpowiedzialne. Pomijając fakt, że szybko robią się zmarszczki jak się absolutnie niczym nie chroni przed słońcem, to można bardzo poważnie zachorować. Jeśli ktoś naprawdę nie chce się chemią smarować to wg mnie powinien pić chociaż sok z marchwi aby skóra była wzmocniona i miała więcej barwnika.


Pije:)
Wiesz, mozna tez zachorowac powaznie pijac cole i jedzac regularnie fast foody, mimo to jak zjesz kilka-kilkanascie razy w ciagu roku, to nic Ci nie powinno sie stac. To samo z opalaniem:) Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba wiedziec kiedy przystopowac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez Pinkii 22 kwi 2011, 14:02
A ja myślę że zdrowe podejście do słońca to właśnie smarowanie się.
Ja teraz też za często nie wychodzę na słońce, ale do tej pory każde wakacje spędzałam nad morzem (od czterech miesięcy do pół roku) więc bez filtrów się nie obeszło bo na plaży byłam codziennie a i poza nią non stop na słońcu. Jak mi się zdarzy ciała nie posmarować filtrem to nie robię strasznej paniki (choć wolę o tym pamiętać) ale raczej nigdy nie wystawiam twarzy na słońce leżąc na plaży, nawet z filtrami. Boję się zmarszczek i trądziku.

p.s. A na co można zachorować jedząc fast foody? :P Choroby serca, cholesterol?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 22 kwi 2011, 14:04
Bleee chyba nie widziałaś jak wygląda twoja skóra po tym promieniowaniu bez filtrów...zmarchy, przebarwienia itd.
To tak jakby nie wsadzać dziecka w fotelik jadąc autem choćby dwa razy na miesiąc gdzieś......... jaka jest szansa na wypadek.... :roll:

-- Pt kwi 22, 2011 1:05 pm --

Pinkii, cholesterol, tłuszcze trans te najgorsze są rakotwórcze, poza tym otyłość ( i cała masa chorób), poza tym masakryczne ilości sodu i soli - chore nery ...... wystarczy poszukać co najczęściej atakuje amerykanów :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez marcja 22 kwi 2011, 14:09
Na co MOZNA?
Po regularnym dlugotrwalym jedzeniu na rozne rodzaje raka pochodzacego z ukladu pokarmowego, na chorobe wiencowa bedaca konsekwencja takiej tlustej, bogatej w choresterol diety, otylosc.

Linka, moja skora bardzo dobrze wyglada - nie ma zmarszczek i przebarwien.
Dla mnie porownanie z dzieckiem w foteliku nie jest trafne, bardziej wlasnie jedzenie fast foodow to ta sama polka, co opalanie bez filtra.
Nie dam sie oglupic firmom produkujacym kremy, ktore wmawiaja mi, ze musze uzywac kremow z filtrami. Gdybym faktycznie zachodzila taka potrzeba, to natura by stworzyla takie filtry dla ludzi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez Pinkii 22 kwi 2011, 14:15
Ale tak samo natura nie stworzyła leków, to po co je bierzemy?

Ja fast foody jem od dziecka. Moje odżywianie się wygląda tak, że na co dzień unikam chemii, moja kuchnia to tylko ciemne pieczywo, najczęściej bezglutenowe, sok z aloesu, ciemne makarony i kasze, masa owoców i warzyw, oliwa z oliwek, ryby i owoce morza, piję tylko zdrowe herbaty i wodę bez gazu... Ale jak mam chęć zamówić sobie coś z knajpy czy zjeść na mieście to to robię i nie zastanawiam się nad tym. Minimum raz na tydzień tak jem, a bywa że i codziennie np na kolację. A poza tym zdrowa żywność ze sklepów eko.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Kobiece sprawy :)

przez buu 22 kwi 2011, 14:18
Ja stosuje bo nie chce się za bardzo opalić.. Z ostatnich wakacji i tak wróciłam czarna, więc jak widać niewiele to daje. Mimo wszystko jednak trochę chroni i spowalnia. Ale fakt przesadzanie w jedną czy w drugą stronę jest niezdrowe.

W dzisiejszych czasach to wszystko jest rakotwórcze jak nie opalanie to jedzenie, jak nie jedzenie to środowisko :D
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez Paranoja 22 kwi 2011, 14:21
marcja, masz strasznie nieodpowiedzialne i naiwne podejście do świata. Niestety klimat sie zmienia, jest dziura ozonowa, a nasze ciała nie są dostosowane do wystawiania na ciągłe słońce. ok, może Ty akurat faktycznie unikasz słońca, ale to nie znaczy, że każdy ma pomykać tylko cieniem, bo kremy z filtrem gówno dają. Paranoja!
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez marcja 22 kwi 2011, 14:27
Ale leki to co innego dla mnie.
Bo mi chodzi o biologiczne uwarunkowania czlowieka. Czlowiek ma np. wlosy lonowe; z naszego punktu widzenia totalnie niepotrzebne; po to m.in: zeby do okolic intymnych nie dostawal sie pyl, kurz, robactwo. Nie widze jakos masowego szturmu robactwa i pylu na ubrane w kilka warstw ubran kobiety zyjace w miastach, a mimo to natura uznala za stosowne obowiazkowo wyposazyc nas w takie cos, jak wlosy lonowe;) Nie przewidziala jednak widac, ze slonce moze nam straszliwie grozic, sprawila po prostu, ze w mocnym sloncu nam goraco i sami po pewnym czasie uciekamy w cien, lub do domu (czy w dawnych czasach szalasu/jaskini) - i to jest dla nas ochrona. Ja mysle, ze natura nie moze sie mylic i gdzie jak gdzie, ale tu wszystko jest tak, jak byc powinno :) Ja jej zawierzam:) Nie zmienia to faktu, ze gdybym miala skore jasna jak szwedzi albo musialabym przebywac caly dzien na sloncu pracujac, uzywalabym kremow.

No to dobrze sie odzywiasz. Tez tak bym chciala,ale czasem sie nie udaje, bo palam miloscia do tlustych potraw :bezradny:

-- Pt kwi 22, 2011 2:30 pm --

Paranoja napisał(a): masz strasznie nieodpowiedzialne i naiwne podejście do świata. Niestety klimat sie zmienia, jest dziura ozonowa, a nasze ciała nie są dostosowane do wystawiania na ciągłe słońce. ok, może Ty akurat faktycznie unikasz słońca, ale to nie znaczy, że każdy ma pomykać tylko cieniem, bo kremy z filtrem gówno dają. Paranoja!


Myslalam, ze dyskutujemy o kremach z filtrami a tu okazuje sie, ze dyskusja obejmuje szerszy zakres - "podejscie do swiata" :D

Nie unikam slonca. Normalnie spaceruje, ale jak wyjde na plaze i robi mi sie za goraca, opuszczam ja, a nie smaze sie na chama, jak sporo ludzi, bo "musze wrocic czarna z urlopu".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do