Kobiece sprawy :)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 27 mar 2011, 14:36
Ja się z nadżerką męczyłam od 18-19 roku życia, wiecznie nawracające stany zapalne, krwawienia, bóle....i tak co 2-3 miesiące non stop. Ciągle dostawałam jakieś leki, globulki "do-w-cipne" i inne tego typu "przyjemnosci" :roll: Leki nie pomagały, w końcu moja ginekolożka się wkurzyła, wysłała mnie na zabieg - w szpitalu, na NFZ, na oddziale - minęło 5 lat - ani razu nie było takich problemów jak wcześniej. Od tej pory przestałam też ozywać tamponów - nie służą mi.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez agniesia01 27 mar 2011, 14:38
W sumie dziewczyny macie dobrze....bo jeszcze mi się coś może wydarzyć... :?
Chociaż w sumie jaki przedział wiekowy obejmuje nadżerka ?
" W życiu piękne są tylko chwile..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
15 lut 2011, 12:42
Lokalizacja
Szczecin

Kobiece sprawy :)

przez paradoksy 27 mar 2011, 14:39
ja co roku mam zapalenie jajników :?
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kobiece sprawy :)

przez buu 27 mar 2011, 14:39
agniesia01 napisał(a):buu nie myśl o menopauzie, pewnie jeszcze "kupa" czasu do tego. Najważniejsze, że teraz jest lepiej ;)

pewnie, że kupaaaa. dobrze jest tylko na tabletkach, no ale cóż lepiej by nie bolało
La inteligencia sin ambición es como un pájaro sin sus alas.
buu
Offline
Posty
624
Dołączył(a)
25 paź 2010, 11:16

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez Niesia 27 mar 2011, 14:41
A ja właśnie nie odczuwałam żadnych objawów tej nadżerki. Może tylko czasem jakieś plamienia w środku cyklu. Dlatego też byłam zaskoczona, no ale jak jest to trzeba było leczyć i tyle. Na początku też dostałam różne leki, ale nic to nie dało.
Niestety zabiegi miałam prywatnie, także sporo się wykosztowałam, zwłaszcza, że trzeba było powtarzać, ale od tamtej pory też mam już święty spokój. Cytologia była 2 grupa, teraz zawsze 1.

-- 27 mar 2011, 13:42 --

agniesia01, chyba w każdym wieku można jej dostać. Moja mama miała dopiero w okolicach 30.
Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.

— Marilyn Monroe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
21 mar 2011, 12:01

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 27 mar 2011, 14:42
paradoksy, ale lekarz powiedział - właściwie czemu to wraca?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

przez paradoksy 27 mar 2011, 14:47
nie :roll:
czytałam już gdzieś, że jak się ma to raz to zazwyczaj właśnie powraca....
ten gin, u którego byłam to w ogóle jakiś cieć.
nie zapytał o historię chorób w rodzinie (a moja mama np. miała mięśniaka i miała usuwaną macicę i jajnik :roll: ), nie zapytał jakie leki biorę, nic a nic...
zbadał, wypisał receptę za 100 zł i do zobaczenia za 2 tygodnie :roll:
paradoksy
Offline

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez Paranoja 27 mar 2011, 16:30
ja miałam problem z gruczołem bartholiniego. Całe szczęście w tym roku mi go wycieli <jupi>
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez marcja 27 mar 2011, 18:16
Niesia napisał(a):A ja właśnie nie odczuwałam żadnych objawów tej nadżerki. Może tylko czasem jakieś plamienia w środku cyklu.


:shock: Tez miewam plamienia w srodku cyklu - a raczej dokladniej nie w srodku, a jeszcze okolo 4-5 dni po zakonczeniu okresu, ktory trwa u mnie kolo 6 dni... Widac wyraznie, ze to juz nie @... Wiec moze powinnam sie do gina wybrac, nie bylam juz jakis czas, bo nie mialam zadnych "kobiecych" problemow poki co...

Co do pigulek antykoncepcyjnych, bralam kiedys ale nie w celach leczniczych, a antyciazowych;) Ale wiecej nie zamierzam tego powtarzac - uwazam, ze przyjmowanie hormonow jesli nie robi sie tego w celach leczniczych, odbija sie negatywnie na zdrowiu - po prostu jest to cos nienaturalnego dla mnie...

Co do PMS - raczej juz nie miewam, zwykle jestem dosc stabilna emocjonalnie (z wyjatkiem okresow z nerwica :roll: ) Jedynie bola mnie straszliwie cycki i staja sie duuuuzooo wieksze, co mnie bardzo cieszy :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez linka 27 mar 2011, 18:26
marcja, jest też coś takiego jak plamienie około-owulacyjne - ono występuje właśnie przed owulacją ( w ogromnym przybliżeniu tak na 12-16 dni przed kolejną miesiączką) i jest całkiem naturalne - to pewnie to coś co opisujesz :smile:

Co do tabletek, że szkodzą zdrowiu, nienaturalne itd - lepsze to niż niechciana ciąża, lub nie daj Boże aborcja dokonana w wieku 17 lat u jakiegoś rzeźnika w opłakanych warunkach. Jak na razie to najpewniejsza metoda antykoncepcji.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez agniesia01 27 mar 2011, 18:26
Jedynie bola mnie straszliwie cycki
U mnie może nie tyle cycki co sutki....są jak ze stali wtedy i nie do dotknięcia :evil:
" W życiu piękne są tylko chwile..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
15 lut 2011, 12:42
Lokalizacja
Szczecin

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 mar 2011, 18:31
agniesia01, Nie ma przedziału wiekowego co do nadżerki. Zależy jakie podłoże ma ów zmiana. Nadżerki mogą być powodowane przez wirus HPV (brodawczaka ludzkiego). Można być jego nosicielem nie wiedząc o tym. Czyni on wielkie spustoszenie , zwłaszcza na szyjce macicy. Można zakazić się tą bakterią podczas stosunku.
Ja miałam ciągle nawracające stany zapalne. Elektrokoagulacje, leczenie farmakologiczne nic nie dało. Niestety trzeba było wykonać konizację chirurgiczną metodą Sturmdorfa.Teraz mam spokoj. Cytologia gr I wg PAP. Test na HPV ujemny czyli nie jestem nosicielem, a nadżerkę miałam.
Muszę wykonywać cytologię przynajmniej 2-3 razy do roku.
Najlepiej jest zadbać o profilaktykę, kontrolować się,żeby z nadzerki nie rozwinął się nowotwór.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Kobiece sprawy :)

Avatar użytkownika
przez marcja 27 mar 2011, 18:39
linka napisał(a):marcja, jest też coś takiego jak plamienie około-owulacyjne - ono występuje właśnie przed owulacją ( w ogromnym przybliżeniu tak na 12-16 dni przed kolejną miesiączką) i jest całkiem naturalne - to pewnie to coś co opisujesz :smile:


Wiem, takie tez mam czasem z tym, ze ma ono kolor hmm bialy, lub zblizony do bialego, natomiast to co opisuje, ma kolor brunatny...Ewidentnie widac, ze zawiera krew choc to nie jest @ - inna konsystencja i zapach...


linka napisał(a):Co do tabletek, że szkodzą zdrowiu, nienaturalne itd - lepsze to niż niechciana ciąża, lub nie daj Boże aborcja dokonana w wieku 17 lat u jakiegoś rzeźnika w opłakanych warunkach. Jak na razie to najpewniejsza metoda antykoncepcji.


No ale ja nie mam 17 lat ;) Nie planuje jeszcze dziecka ale jesli prezerwatywa zawiedzie (wiem, ze takie przypadki sa ale ja nikogo takiego nie znam, kogo by zawiodla...Za to paradoks - znam osobe u ktorej pigulki zawiodly) to na pewno nie usuwalabym ciazy ;)

-- N mar 27, 2011 6:44 pm --

agniesia01 napisał(a):
Jedynie bola mnie straszliwie cycki
U mnie może nie tyle cycki co sutki....są jak ze stali wtedy i nie do dotknięcia :evil:


Ojjj mnie cale - nie moge na nich lezec... I ze stali sa wtedy, owszem ale wlasnie cale :mrgreen: Dawalam dotykac lekko, bo taki piekny widok jedrnych piersi nie mogl sie marnowac zdaniem mojego exa, ale za mocny uscisk nie wiem co bym zrobila. Kiedys dziecko kuzynki walnelo mnie jakas zabawka wlasnie wtedy...Myslalam, ze zabije...! :mrgreen: Co za bol!!! :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Kobiece sprawy :)

przez paradoksy 27 mar 2011, 18:50
odnośnie @, moje objawy:

tydzień wcześniej zaczyna mnie kręgosłup napieprzać
zaczyna boleć głowa
jak mam już dostać to mam nogi jak z waty
a noc wcześniej zawsze jest mi gorąco i chce mi się dłużej spać
zawsze mam starszne skurcze i mnie jajniki napieprzają, szczególnie lewy...

odkąd biorę tabsy antykoncepcyjne (od sierpnia jakoś) to okres trwa max 4 dni. wcześniej miałam 6-7 dni...
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do