Pomoc (nie psychologiczna)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Pomoc (nie psychologiczna)

Avatar użytkownika
przez Badziak 20 mar 2011, 20:45
In the debate in the Parmenides Socrates puts his own thesis on the mat through the following question:
"Don't you believe that there exists itself by itself a certain Form of Similarity?"

Na debacie u Paramenidesa Sokrates wyłożył swoje własne tezy (on the mat) poprzez następujące pytanie:
„Wierzysz, że istnieje bytująca samodzielnie(?) pewna Forma Podobieństwa...???

Dobra, poddaję się. :mrgreen:
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Pomoc (nie psychologiczna)

Avatar użytkownika
przez Guzik 21 mar 2011, 00:31
Plainly, this is [P]. When Parmenides enters the debatę hę begins by asking:
[a] "Have you yourself, as you say, distinguished in this way, on one hand, separately certain Forms themselves, on the other, separately in turn, the things which participate in them? [b] And do you think that Similarity itself exists separately from the similarity we have ourselves, and that so too do Unity and Plurality and all those things of which you hcard just nów from Zeno?"

Wyraźnie, to jest (P). Kiedy parmenides otwierał debatę pytaniem:
(a) Czy ty sam, jak mówisz, rozróżniłeś na tej drodze, z jednej strony (osobno?) pewne formy własne, (i osobno?), z drugiej, rzeczy które partycypują/ uczestniczą w tych formach?
(b) Czy ty sądzisz że podobieństwo ich bycia oddzielnym od podobieństwa które my mamy, sprawia że jest uniwersalność i pluralność (a może uniwersalizm i pluralizm? a może jedno i wielość?) i te wszystkie rzeczy które ty usłyszałeś właśnie teraz od Zenona? (hcard nów?? ;P)

-- 21 mar 2011, 00:35 --

Badziak napisał(a):In the debate in the Parmenides Socrates puts his own thesis on the mat through the following question:
"Don't you believe that there exists itself by itself a certain Form of Similarity?"

Na debacie u Paramenidesa Sokrates wyłożył swoje własne tezy (on the mat) poprzez następujące pytanie:
„Wierzysz, że istnieje bytująca samodzielnie(?) pewna Forma Podobieństwa...???

Dobra, poddaję się. :mrgreen:


itself by itself to tak bardziej sama przez się, per se

-- 21 mar 2011, 00:49 --

The difference between this and the verb Plato uses here, is substantial. From the earliest occurrence in Greek philosophical prose a purely logical use of the verb is normal. Heraclitus had described himself as "distinguishing everything in accordance with its nature"

Różnica pomiędzy tym (separated?) a czasownikiem Platona użytym tutaj jest substancjalna. Od pierwszych wystąpień w greckich pismach filozoficznych, wyłącznie czysto logiczne użycie tego czasownika jest prawidłowe. Heraklit opisał siebie jako "wyróżniający wszystko zgodnie z naturą"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Pomoc (nie psychologiczna)

Avatar użytkownika
przez bretta 21 mar 2011, 00:52
dziękuję wszystkim którym chce sie ruszyć cokolwiek, jestem bardzo wdzięczna:)
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomoc (nie psychologiczna)

przez NoOneLivesForever 26 mar 2011, 13:28
Pokracznie, ale jest, za sens nie odpowiadam, wiem, że się nie będzie zgadzało, bo tłumaczyłem ciurkiem i sam nie wiem o czym to jest do końca, głowa mnie za bardzo boli, żeby to jeszcze raz przeczytać i skorygować, mam nadzieję, że się przyda. Ten tekst jest straszny, kiedyś chciałem pójść na filozofię <-- błąd :smile:

"Odzielenie" u Platona

Jestem zmuszony utrzymywać, że w tekście Platona, a także w świadectwie Arystotelesa o Platonie, to samo metafizyczne twierdzenie może być wyrażone zarówno jako [P], lub [Q] :

[P] Formy istnieją "same przez się"
[Q] Formy istnieją "oddzielnie"

Platon

W debacie z Parmenidesem Sokrates wykłada swoją własną tezę poprzez następujące pytanie:
"Czy nie wierzysz, że istnieje sama przez się Określona Forma Podobieństwa?"

Wyraźnie, jest to [P]. Kiedy Parmenides włącza się w debatę zaczyna pytając: [a] "Czy ty sam, jak twierdzisz, rozróżniasz w ten sposób, z jednej strony oddzielnie określone formy samodzielnie, z drugiej strony, oddzielnie z kolei rzeczy, które je tworzą? [b] I czy uważasz, że Podobieństwo samo w sobie istnieje oddzielnie od podobieństwa, które mamy w sobie, i że to też również tworzy jedność i wielość i wszystkie te rzeczy, o których usłyszałeś właśnie teraz od Zeno?"

Słowo na temat tłumaczenia w tym miejscu. Cornford zaznacza T2[a], "Czy ty samemu nakreśliłeś to rozróżnienie, o którym mówisz, i które oddzieliłeś od siebie" itd. Nie ma greckiego słowa dla "oddzielony" w tekście, który tłumaczy: Parmenides nie powiedział. Czasownik nie pojawia się tu ani nigdzie indziej w debacie, ani też nie był zastosowany w Formach Platona nigdzie w jego tekście. Różnica pomiędzy tym i czasownikiem, którego Platon używa tutaj jest zasadniczy. Od najwcześniejszego występowania w greckiej prozie filozoficznej czysto logiczne użycie tego czasownika jest typowe. Heraklit opisał siebie jako "rozróżniającego wszystko w zgodzie z jego (tej rzeczy) naturą". (B I). Czy ktoś mógłby wyobrazić sobie tego apostoła kosmicznej jedność piszącego to samo zdanie z zastąpionym (????). Korzystanie z tego w celu dokonania rozróżnienia bez najmniejszego wpływu, lub choćby insynuacji, że rzeczy rozróżnione są oddzielone w przyrodzie w żaden sposób nie ogranicza się do filozofów. Jest wiele przykładów tego w Herodotusie. I to jest sposób, w jaki Platon używa tego słowa od swoich najwcześniejszych do najpóźniejszych prac; to jest podstawa jego "metod podziału". Nie tak bardzo, którego podstawowym znaczeniem jest "oddzielać w przestrzeni", "dzielić lokalnie". Chociaż, tak jak dobrze wiadomo, może również być użyty czasami w czysto logicznym znaczeniu, to na ogół oznacza coś dalece silniejszego, w innym wypadku Platon nie użyłby tego do wyrażenia najbardziej rażącego z dualizmów w credo swojego środkowego okresu - ten obraz duszy, omówiony powyżej w rozdziale 2 (sekcja II), który czyni go gościem z innego świata, związanego przypadkowo do kawałka materii w tym, z którego śmierć "oddziela" to od "istnieje oddzielnie" aż do następnej inkarnacji. Arystoteles ani nie wybrałby tego, aby wysunąć swój atak na to, co bierze on za główną metafizyczną nieostrożność Platona: przyporządkowanie "oddzielnego", niezależnej egzystencji do INSTANTIABLE Form, które we własnym rozumieniu Arystotelesa mogą istnieć "w" ich instancjach(egzemplarzach).

W ten sposób tłumaczenie Cornforda może rzeczywiście mylić angielskich czytelników w kwestii decydującego znaczenia w debacie: Zostaliby oni pozostawieni w nieświadomości faktu, że w części [a] T2 Formy są rozróżniane od ich części składowych, podczas gdy nic nie zostało powiedziane w tym punkcie, aby oddzielać je od tych drugich. Po to musimy udać się do części [b] tekstu. A tutaj tłumaczenie może ukazać kolejną pułapkę dla nieostrożnych.
NoOneLivesForever
Offline

Pomoc (nie psychologiczna)

Avatar użytkownika
przez bretta 26 mar 2011, 14:48
dziękuję baaardzo bardzo!

poprzerabiam sobie, bardzo pomogłeś:) teraz już łatwiej będzie ruszyć dalej.. ;)
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do