Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

przez Nicky 13 mar 2011, 21:20
Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę, prysznic/wannę, ogrzewanie i tego typu luksusy czy jednak kiedyś mieliście hardkor i była kombinatorka z grzaniem wody, mieszkania etc.?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

przez paradoksy 13 mar 2011, 21:48
a coś konkretnego ma wnieść ten temat?
badasz wpływ braku prysznica na rozwój nerwicy?
paradoksy
Offline

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 13 mar 2011, 21:50
Tam gdzie się wychowywałam do 12 roku życia- wychodek był na dworze, woda w studni, a w domu piece:)
Ale o co Ci chodzi?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

Avatar użytkownika
przez rutka 13 mar 2011, 21:53
też się zastanawiam o co chodzi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
22 lut 2011, 11:41
Lokalizacja
Wielkopolska

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

przez Nicky 13 mar 2011, 22:14
A jaki to jest niby dział? Offtopic, o wszystkim i o niczym, co nie związane z nerwicami etc. Chyba, że o czymś nie wiem.

U mnie nie ma ogrzewania (zimą 10C w domu to norma), ciepłej wody oraz łazienki. Przez krótki okres czasu (2 miesiące) w ogóle nie było nawet prysznica i trzeba było sobie radzić bez tego. Teraz jest kabina w kuchni, to z przezroczystą szybą, a ja jako nieśmiałek się krepuję, bo w kuchni zawsze ktoś się kręci. Zimą dodatkowy hardkor że jest ta zimna woda i 10C, że się aż odechciewa.

A samo korzystanie z prysznica w ogóle u mnie w domu jest tematem tabu i korzystając muszę się liczyć z solidnymi awanturami ze wszystkimi członkami rodziny jednocześnie. Słuchać krytyki, szantaży, niezadowolenia etc. Mnie to dobija, bo chcę korzystać (wiadomo w pracy trzeba jakoś wyglądać, a nie jak menel), a nie chcę tego hałasu wokół mnie. A oni nie potrafią zrozumieć że ktoś może chcieć się umyć częściej niż raz na dwa miesiące.

Temat dotyczy tego co jest w tytule. Po prostu chciałem sie dowiedzieć jak inni sobie radzili z tym. Czy to coś złego?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

Avatar użytkownika
przez linka 13 mar 2011, 22:24
To co najmniej dziwne ...... co za temat : gdzie stawiasz klocka........i w jakiej wodzie się myjesz..... :roll:
A w jaki sposób można sobie z tym radzić? Jak masz wychodek to tam się załatwiasz, a jak masz w domu to robisz to w domu, jak nie masz ciepłej wody to myjesz sie w misce w wodzie podgrzewanej a jak masz wannę i ciepła wodę to myjesz się w wannie..... :bezradny:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

przez Nicky 13 mar 2011, 22:35
Skrojony z innego forum:).
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

Avatar użytkownika
przez rutka 13 mar 2011, 22:38
linka ja pochodzę z domu gdzie był podobny problem.też nie mieliśmy długo łazienki a gdy już była to był problem że za duże rachunki za wode to może idiotyczne ale takie rzeczy się zdarzają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
22 lut 2011, 11:41
Lokalizacja
Wielkopolska

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

Avatar użytkownika
przez linka 13 mar 2011, 22:41
rutka, no ja to rozumiem, no ale w jaki inny niż podany przeze mnie sposób można sobie z tym radzić? I myć się i defekować musisz .... :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

Avatar użytkownika
przez rutka 13 mar 2011, 22:49
wiesz to są toksyczni ludzie i trudno z nimi życ ,ale to najczęściej rodzice i nieraz trudno im cokolwiek wytłumaczyc czuja że mają nad nami władze po mimo że jesteśmy dorośli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
22 lut 2011, 11:41
Lokalizacja
Wielkopolska

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

Avatar użytkownika
przez linka 13 mar 2011, 22:49
Ale, że jak? Nie pozwalali wam się myć? ........ :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

przez Nicky 13 mar 2011, 22:53
Napisałem przecież, że u mnie z tego tytułu zawsze były solidne awantury. Nienawidzę robić w okół siebie zamętu, a ci mają niezła zabawę, że jestem nienormalny etc.
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
13 lis 2010, 23:21
Lokalizacja
Warszawa

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

Avatar użytkownika
przez rutka 13 mar 2011, 22:56
na przykład że mniej wody nalewc do wanny albo krótki prysznic ,zdażało mi się nieraz słyszec że można się kompac w soboty hehehehe teraz mnie to śmieszy ale w tedy gdy byłam nastolatką to nie było śmieszne .oni tak byli wychowani i to trzeba wziąśc pod uwagę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
22 lut 2011, 11:41
Lokalizacja
Wielkopolska

Czy od zawsze mieliście w domu łazienkę; sedes, prysznic ???

Avatar użytkownika
przez linka 13 mar 2011, 22:57
Jezu.... ja bym sobie brała w takim razie miskę z wodą ciepłą do pokoju i myła, w intymnym otoczeniu......
Nierealne to jest.......przecież CODZIENNY prysznic to jest obowiązek, podstawa....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do