melancholia

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

melancholia

przez LitrMaślanki 03 mar 2011, 11:14
melancholia ;
czym jest ta cecha charakteru ?
czy to w ogóle cecha charakteru ?
czy składowa napięć ?

Zakładam ,że potraktujecie melancholie jako cechę charakteru .
Tak wiec jest to dokuczliwa i przeszkadzająca w leczeniu cecha .'
jak,ją złagodzić lub zmniejszyć jej wpływ na życie ( leczenie)
Przecież to melancholia bardzo często nas zawraca z drogi leczenia .
To melancholia powoduje cykliczne nawroty choroby .

Mogę się mylić ,pisze z perspektywy własnych doświadczeń .

Pogadamy o melancholii ?
LitrMaślanki
Offline

melancholia

przez paradoksy 03 mar 2011, 11:46
dla mnie melancholia to stan, W ŻADNYM wypadku wg mnie nie jest to cecha osobowości :!:
paradoksy
Offline

melancholia

przez LitrMaślanki 03 mar 2011, 11:49
paradoksy,
a co z melancholikami w takim razie ?
Uznać ,że ludzie tacy są w stanie innym niz normalny od urodzenia ?
To tak jak by powiedzieć że to defekt ,choroba,ułomność ..nie?
LitrMaślanki
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

melancholia

przez paradoksy 03 mar 2011, 12:31
melancholicy po prostu mają depresję :mrgreen:
paradoksy
Offline

melancholia

przez LitrMaślanki 03 mar 2011, 12:39
paradoksy,
żeby to było takie proste ..to bym skakał do góry z radości .
To właśnie melancholia utrudnia mi leczenie depresji .
Kurcze samonapędowa jeba.a spirala .
LitrMaślanki
Offline

melancholia

Avatar użytkownika
przez marcja 03 mar 2011, 23:18
Melancholia to stan, dotykajacy najczesciej jak glosi nazwa melancholikow ;) Ale melancholik wcale nie musi miec depresji, zeby wpadac w stany melancholii, nawet w szczesciu ma tendencje do melancholijnych rozmyslan...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

melancholia

przez NoOneLivesForever 03 mar 2011, 23:56
Melancholia to nastrój, czasem trwa krócej, czasem trochę dłużej, czy cecha charakteru, wątpię, nie wydaje mi się ludzie mogą bez powodu od urodzenia być smutni i zamyśleni.
Jest początek listopada, wieczór, za oknem pada deszcz, siedzisz sam w domu słuchając spokojnej muzyki i popijając wino rozmyślasz o życiu = melancholia.
NoOneLivesForever
Offline

melancholia

Avatar użytkownika
przez marcja 04 mar 2011, 00:17
NoOneLivesForever napisał(a):Melancholia to nastrój, czasem trwa krócej, czasem trochę dłużej, czy cecha charakteru, wątpię, nie wydaje mi się ludzie mogą bez powodu od urodzenia być smutni i zamyśleni.


Moga... Juz w niemowlectwie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

melancholia

przez NoOneLivesForever 04 mar 2011, 00:41
Może znaczenie ma też co robiła matka w czasie ciąży (czy nie piła, nie stresowała się, sama nie miała depresji, nie uczestniczyła w kłótniach), nie przeczę, może istnieją takie przypadki, przyroda nie zna próżni.
NoOneLivesForever
Offline

melancholia

Avatar użytkownika
przez marcja 04 mar 2011, 00:57
Moze to miec wplyw i geny takze...
Ale melancholijny temperament istnieje i jest widoczny od niemowlectwa. Wiecej na temat napisalam w watku: "Frajer, czy to najslabszy osobnikw stadzie" czy cos takiego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

melancholia

przez refren 04 mar 2011, 04:08
LitrzeMaślanki, co określasz melancholią, przygnębienie, ból ? Na czym ona polega i dlaczego wybrałeś to słowo na określenie tego czegoś - czy to się różni w Twoim języku od depresji? Dla mnie melancholia jest najlepszą przyjaciółką - jest jednym z nastrojów. Myślę, że jeżeli mamy w osobowości skłonność do niej, to nie można całkiem się jej pozbyć, tylko trzeba ją oswoić. Melancholia w postaci oswojonej, to dostrzeżenie piękna w tym, co bywa trudne - przeważnie się to udaje z dystansu, to dobra metoda, żeby przetrawić przeszłość. Albo dostrzeżenie smutku w tym, co wydaje się radosne - na przykład to, że wszystko minie, to co dobre też. Według mnie oswojenie mrocznych nastrojów daje większą odporność w trudnych momentach.

A to według mnie mistrzostwo świata w melancholii : 1) http://www.youtube.com/watch?v=_PcQCz9JUuc 2) http://www.youtube.com/watch?v=DAyfpmo5 ... re=related

-- 04 mar 2011, 04:26 --

Ja uważam tak: melancholia jako depresja - nie, jako nastrój - tak, jako cecha osobowości - hmm... <duma melancholijnie... > tak, jeżeli uczynimy ją twórczym składnikiem nas, a nie hamującym.
refren
Offline

melancholia

przez LitrMaślanki 04 mar 2011, 08:02
refren,
wiki świetnie przedstawiła schemat poglądowy temperamentu .
Pomijając opis ,wystarczy sam schemat .
temat o melancholii założyłem na skutek pewnego wspomnienia '
http://pl.wikipedia.org/wiki/Melancholik

Wiele lat temu ,nawinął mi się pod rękę obszerny artykuł .
O instytucji swata w XVIII i XIX w Polsce .

W którym ,opisano sposoby i techniki swatania .
Było tam coś o melancholii ,mianowicie w kulturze żydów .
W ich społeczeństwie melancholik jest przekreślony jako .
Partia małżeńska i wspólnik do interesów.

W pewien sposób jest traktowany jak trędowaty .
Nie jest brany poważnie i przynosi wstyd rodzinie .

To co u nich wiadome było od setek lat .
Do mnie dociera dopiero teraz .

-- 04 mar 2011, 08:04 --

marcja napisał(a):Melancholia to stan, dotykajacy najczesciej jak glosi nazwa melancholikow ;) Ale melancholik wcale nie musi miec depresji, zeby wpadac w stany melancholii, nawet w szczesciu ma tendencje do melancholijnych rozmyslan...


racja ,niestety melancholia sprzyja depresji .
LitrMaślanki
Offline

melancholia

przez Brid 04 mar 2011, 12:39
Ja jednak bym pozostał przy stwierdzeniu, że jest to typ osobowości, tak jak sangwinik, flegmatyk itp. Takie osobowości tak po prostu mają. Tańczą swój taniec, często są niezrozumiani i patrzą na świat trochę inaczej. Jest wielu takich ludzi, artystów, żyje im się trochę ciężej, ale nie zwalałbym tego na depresje, tylko na typ osobowości. Taki Rojek z Myslovitz, jak znacie jego twórczość, więszkość jego tekstów jest w tonie melancholijnym. Przecież taki facet jak by był chory na depresje to by się leczył i pewnie wyleczył. Ale on po prostu taki jest. Ja o sobie mogę powiedzieć, że też się taki urodziłem, bo raczej mówić że od urodzenia mam depresje nie uśmiecha mi się. Z tym się żyje. Naturę melancholika najbardziej oddaje mi ta piosenka


Inna sprawa, czy np na wpływ tej natury miało "prowadzenie się" matki w ciąży... wtedy można by je spróbować traktować, jako zaburzenie, uszkodzenie jakiejś części mózgu. Ale osobiście wnikanie w to, jest mi, przynajmniej na razie nie potrzebne.

-- 04 mar 2011, 12:01 --

Temat trochę mnie zaintrygował.
Wstaje rano, włączam sobie piosenkę: http://www.youtube.com/watch?v=N-ukdO2P ... re=related
czuje się w niej świetnie, jakby płynę z nią, że o to mnie, że tak wygląda moje życie... popadam w głębszą melancholie
a tu nagle drrrrrrrrrrrrr telefon, odbieram mój znajomy zgubił się w Krk, pyta jak gdzieś dojechać, to mnie wybudza z melancholii. zderzam się z życie,
z prawdziwą rzeczywistością.
melancholia to nie życie, to jakiś stan, w którym jest mi dobrze. ot tyle ode mnie :D
Brid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do