Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez lakuda 26 sty 2011, 19:46
Drogi Vi.... czy często kładziesz się na podłodze?
z tego co czytam, zapraszasz ludzi, do " położenia się obok Ciebie na ziemi".. czemu?
lakuda
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez Red92 26 sty 2011, 19:51
Linka ja sam mam wiele problemów z kontaktami z ludźmi... no, ale nie powiem, że to wina innych. Gdybym był zamknięty w pokoju z taką samą osobą jak ja... wolę o tym nie myśleć :P
Red92
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez PinkFlower 26 sty 2011, 20:04
Red- większość z nas ma problemy międzyludzkie (np ja jestem w stanie normalnie funkcjonować z ludzmi w świecie realnym chyba tylko dzięki lekom, a może i dzięki pracy nad sobą) ale niestety trzeba się przełamywać. Choćby się człowiek miał porzygać z nerwów to nie ma zmiłuj- trzeba to robić bo inaczej lęk rośnie.
To nie ma nic wspólnego z buntem. Z tym outsiderem też nie masz racji, Vi teraz masz czystą kartę.

Linka
- zgadzam się, ma wszystko podsuwane pod nos i nie ma powodów aby wychodzić. Rozumiem że może bać się ludzi ale przecież mógłby wyjść chociażby na samotny spacer, do parku, nad jezioro, cokolwiek... Ja tak robiłam kiedy ciężko mi było spotykać się z ludżmi. Człowiek by odżumiał jakby tylko w czterech ścianach siedział.

Vi
- jak wyobrażasz sobie swoje życie za 10 lat?
PinkFlower
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez Red92 26 sty 2011, 20:08
PinkFlower przedstawiłaś takie argumenty, ze nie wiem co powiedzieć :P
Chociaż nadal uważam, że czasami ta czysta karta nie sprawdza się... oczywiście to zależy jaki Vi ma problem...
Red92
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez Agnieszka_1988 26 sty 2011, 20:14
PinkFlower napisał(a):
Vi
- jak wyobrażasz sobie swoje życie za 10 lat?


O to to! To jest ważne pytanie. Czekamy na odpowiedź!
Agnieszka_1988
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez PinkFlower 26 sty 2011, 20:14
Red- ale chyba zgodzisz się ze mną że jeśli ma problemy w kontaktach międzyludzkich (co się często zdarza u ludzi z forum) to mógłby chociaż zacząć od samotnych spacerów, prawda? Może z czasem kiedy sam ze sobą poczułby się pewnie poza domem to dałby się namówić na spotkanie z kimś. Bo znałby chociaż otoczenie i nie bałby się go.

p.s.Podoba mi się kolor z jakim skojarzył Ci się mój nick ;)
PinkFlower
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez LitrMaślanki 26 sty 2011, 20:17
a może przestać płacić za internet i za pól roku będzie grono prawdziwych znajomych z krwi i kości ?
LitrMaślanki
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

Avatar użytkownika
przez BladzacyAniolek 26 sty 2011, 20:19
Ja też mam problem w kontaktach międzyludzkich. Jestem bardzo nieśmiała i małomówna. Otwieram się dopiero, gdy przyzwyczaję się do otoczenia. Ale tak jak napisała PinkFlower można wyjść na spacer, ja np. chodzę na spacery z psem i jeżdżę na rowerze. Nie można przez 24 godziny siedzieć w domu, i to jeszcze przed komputerem! Wyjść i zobaczyć jaki ten świat jest piękny. :)
F34.1, F43.2, F60.3

BladzacyAniolek = pssyche

http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
418
Dołączył(a)
29 maja 2010, 20:20

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

Avatar użytkownika
przez linka 26 sty 2011, 20:20
Choćby się człowiek miał porzygać z nerwów to nie ma zmiłuj- trzeba to robić bo inaczej lęk rośnie.

O, to, to znam na własnej skórze i to dosłownie.......zdarzyło mi się jechać na uczelnię i centralnie puścić hafta ze strachu przed budynkiem - a jechałam na zwykłe zajęcia.......bo co miałam robić? Pozwolić żeby ta kur.wa nade mną panowała .......

Red92, masz problem - ja też mam....ale czy zamknięcie się w domu pomoże? Ja wiem, ludzie są generalnie poje.bani - taka prawda, ale ktoś tam zawsze się znajdzie, kto choć postara się nas poznać, oswoić itd :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez Brid 26 sty 2011, 20:22
lakuda napisał(a):Drogi Vi.... czy często kładziesz się na podłodze?
z tego co czytam, zapraszasz ludzi, do " położenia się obok Ciebie na ziemi".. czemu?

lakuda mnie to też zaintrygowało :mrgreen:
Brid
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez Red92 26 sty 2011, 20:29
PinkFlower w takim razie zostanę przy tym kolorze ;)
Linka zgodzę się z tobą, jednak żeby nie było nieporozumień, mój problem polega na tym, że ciężko mi rozmawiać z rówieśnikami, o wiele lepiej rozmawia mi się z osobami starszymi ode mnie.
BladzacyAniolek to prawda. Mimo, że zimno dzisiaj znowu miałem 2 godzinny spacer po parku ;)
Red92
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

Avatar użytkownika
przez BladzacyAniolek 26 sty 2011, 20:31
Red92 ja mam to samo, łatwiej mi idzie ze starszymi osobami. :) I kompletnie nie idzie mi rozmowa sam na sam. :/ W grupie jakoś łatwiej.
Zazdroszczę Ci tego spaceru. Ja chora, i iść nie mogę. Głupie przeziębienie. :(
F34.1, F43.2, F60.3

BladzacyAniolek = pssyche

http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
418
Dołączył(a)
29 maja 2010, 20:20

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez Red92 26 sty 2011, 20:46
BladzacyAniolek jesteś z tego samego miasta co Vi?
Red92
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 26 sty 2011, 20:48
LitrMaślanki, nie mam nic do Ciebie, ale zwróć uwagę na to, że od kiedy zacząłeś się udzielać w tych samych tematach, co ja, naskakujesz na mnie. (to samo wczoraj z tymi szczurami)... A ja tu nie piszę po to, aby ktoś na mnie krzyczał, ale po to, abym mogła pogadać z ludźmi o tym, co mnie boli... z ludźmi, którzy mają podobny problem. Chodzi mi o to, że dla mnie bez sensu jest ten temat (Krzysiu, zaraz wyjaśnię, o co mi chodzi), bo to jakby kto jest za/kto przeciw Krzyśkowi. W mojej opinii, Krzysiu, poczułeś się niepewnie po tym jak wiele osób zaczęło się negatywnie wypowiadać na temat tego, co piszesz (a ja nie jestem w stanie zrozumieć, co je denerwowało...) i dlatego założyłeś ten temat. Ja teraz już tak nie robię, ale jakiś rok/dwa lata temu nagminnie jak się trochę gorzej czułam, pytałam ludzi, na których mi zależało, czy są na mnie źli, czy mają mnie dość. A potem już ich nawet nie słuchałam, nawet kiedy mówili, że mnie bardzo lubią, tylko kładłam się do pościeli i kilka dni leżałam w łóżku, że niby chora jestem, a potem coś zaczynało uciskać mój splot słoneczny, świat tracił barwy i przychodziła depresja. A moja depresja równało się zero komunikatywności, jak ktoś do mnie przychodził (nawet najłagodniejsze osoby), oblewałam się cała zimnym potem i czekałam, aż mnie odrzuci. Nie mogłam też się śmiać i żartować. Wszyscy ludzie wydawali mi się jak za szybą, oddzieleni ode mnie... po jakimś czasie leki zaczynały działać i wychodziłam z tego, by za rok/półtora była powtórka z rozrywki. Krzysiu, nie rób tego samego, co ja. Nie pytaj ludzi cały czas, co czują odnośnie Ciebie... nie poczujesz się przez to lepiej. Jak widzisz, na forum jest kilka osób, które Cię lubią, a nawet mogłyby się z Tobą kiedyś spotkać na jakąś Colę/piwo :-) (jak na przykład ja, Błądzący Aniołek...). Po co Ci akceptacja WSZYSTKICH? Uwierz mi, nikt nie jest przez wszystkich akceptowany. A jakby co, to chyba mieszkam niedaleko Ciebie... :-) Tak myślę. Więc wiesz, gdzie mnie szukać. :-)
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do