Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez dogomaniaczka 24 sty 2011, 22:34
lakuda, hahahahahhahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahha :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
dogomaniaczka
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez LitrMaślanki 24 sty 2011, 22:36
Vi., masz takie silne eksplozje emocji ,że to powoduje brak czytelności i brak zrozumienia .
Musisz się zdystansować ...wyjść z wrzącego kotła emocji i spróbować dodać odrobinę obiektywizmu do tego co piszesz.
Ja odnoszę wrażenie ,ze myślisz o ludziach (nienawidzą mnie) tylko dlatego,że boisz się ,że Cie nie zaakceptują .

A zobacz sam ,tu w tym temacie ,czy ktoś daje Ci do zrozumienia ,że nienawidzi lub nie akceptuje ?
Jedynie ,że ma problem ze zrozumieniem kakofonii myśli i emocji które przelewasz na forum .
LitrMaślanki
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez lakuda 24 sty 2011, 22:52
Vi mnie się Twój szczuraśnik podoba bardzo :)
lakuda
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

Avatar użytkownika
przez Korba 24 sty 2011, 22:54
lakuda, proszę Cię, Król Julian jest taki boski i taki wyluzowany, ja go uwielbiam :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez lakuda 24 sty 2011, 22:59
Korba, ja też :D
też go uwielbiam :mrgreen:
lakuda
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez LitrMaślanki 24 sty 2011, 23:04
Oooo, dziękuje wam..ze doceniacie moje Bosko jegowysokosciowe zalety ...Bogowie to mój dobrzy przyjaciele ,szepnę im słówko o was ...ale macie mnie wielbić
LitrMaślanki
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez Vi. 24 sty 2011, 23:27
LitrMaślanki, nie, w tym wątku nikt mi tego nie pokazał, ale w innych tak.
Może się chcieli na mnie wyżyć, nie wiem. :-|

Dzisiaj miałem bardzo cięzki poranek, jeśli przeczytałeś to wiesz, że miałem wrażenie iż jestem w obcym ciele.
Turlałem się po dywanie, i musiałem jakoś dać upust swoim emocjom, nie wiem czy w dobrym miejscu i czasie, pewnie nie i dlatego to wszystko się dzieje.
Vi.
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez Brid 24 sty 2011, 23:35
Vi., Lubisz biegać? I czy zdrowie Ci na to pozwala ?
Brid
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez LitrMaślanki 24 sty 2011, 23:58
Vi., to nie jest nienawiść ,Ty czasami tak się na sobie koncentrujesz ,że stajesz się nieznośnie irytujący .
Nie jestem fachowcem ale wydaje mi sie ze wiem w czym problem .We wzorcach .
LitrMaślanki
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez Vi. 25 sty 2011, 00:16
LitrMaślanki, we wzorcach- masz na myśli te wyniesione z domu ?
Mi się wydaje, że tato mnie kompletnie zaniedbał, tak naprawdę go nie miałem i nie będę nigdy miał.
A mama jest bardzo wybuchowa, co się źle odbija na psychice mojej ale starszego brata także.

Brid, raczej nie wychodzę z domu, ale lubię robić brzuszki :)
Vi.
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

Avatar użytkownika
przez linka 25 sty 2011, 00:23
Vi., wiesz co...nie jesteś pępkiem świata...każdy ma swoje problemy i nie nie ma fazy: o jaa coś mi się w życiu nie powiodło to się wyżyję na tym chłopcu na forum poprostu NIE WIEMY O CO CI CHODZI, nie umiesz przekazać tego co chcesz powiedzieć, nie wypowiadasz się jak zwykły nastolatek, masz jakieś dziwne zmanierowane górnolotne podejście do różnych spraw, to podpisywanie się obcymi językami - dla mnie to jest jak napis : uwaga jestem zajebisty znam angielski i niemiecki.... tylko ci nie idzie bo strzelasz byki, chcesz uchodzić za znawcę biblii a tak naprawdę niewiele o niej wiesz, twoja wiara też jest jakaś taka na pokaz, chcesz uchodzić za znawcę muzyki - no ale ekhmm nie oszukujmy się Eminem to najwyższe loty nie są, piszesz że masz problem jak się masturbujesz - bo to grzech, ale jak eminem śpiewa żeby sobie jakąś dziwkę puknął to już jest ok jak tego słuchasz.
Bądź sobą, nie staraj się na siłę być lepszy niż jesteś....... chcesz na siłę nam imponować? Po co? Nie rób z siebie męczennika bo nikt tu krzyża ci nie postawi i kamieniem nie rzuci..... jesteś nastolatkiem to nim bądź.

Co do terapii - skoro rok czasu nic nie dał znaczy po prostu, że miałeś dupną terapeutkę. W jakim nurcie miałeś terapię?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez LitrMaślanki 25 sty 2011, 00:33
Vi., to nie oznacza ,że musisz się z tego powodu zadręczać.
Ja miałem ojca całe życie i całe go nienawidziłem dopiero jak umierał ...przestałem ,widząc jaki jest bezradny.
Przestań skupiać się na negatywach ,Ty zaczynasz życie ,możesz mieć w przyszłości kochająca rodzinę .
Niestety widzę ze ogniskujesz wszystko na sobie ...a to bardzo źle ,takie skupianie się i zrzędzenie jak mi źle ,jaki jestem pokrzywdzony,jaki biedny Vi., To odpycha od Ciebie ludzi ...zobacz na to co piszesz ,albo nie masz albo boisz się pokazać ,że masz poczucie humoru . Pomyśl co jest magnesem dla ludzi kwaśna mina i zrzędzenie czy uśmiech i ból policzków od śmiechu?
Zauważyłem coś jeszcze tu na forum lgniesz do dziewczyn i unikasz facetów . To chyba właśnie ten krzywy wzorzec zaczerpnięty od babci i mamy .Ty o prostu czujesz ,że rozumiesz się lepiej z kobietami ,to właśnie wynik lwiej części ,wychowania przez panie .
Nie boj się mężczyzn ,od nich też możesz się czegoś nauczyć . I spróbuj się na prawdę zmęczyć kilka razy ...tak żeby testosteron zawrzał Ci w żyłach ...

Spróbuj przez kilka dni biegać ,chodzić na siłownie itd i popracuj nad poczuciem humoru ,to pozwoli Ci mniej dramatycznie widzieć własne problemy .Nic nie ryzykujesz ...co najwyżej bezkarnie (za kilka dni) powiesz mi a wal ze swoimi radami :mrgreen:
LitrMaślanki
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

przez Vi. 25 sty 2011, 00:37
Miałem psychoanalityczną, teraz kontynuuję w tym ale nie jest to dokładnie ten sam, nawet nie wiem jaka to terapia, bo pan terapeuta nie chciał powiedzieć.

Nie znam niemieckiego, tak na prawdę to jest z translatora, tak samo hiszpański.
Na poziomie dobrym znam angielski, innych języków nie znam.

Masz rację, nie znam Biblii za dobrze, nie przeczytałem jej kilka razy, nie przeczytałem jej ani razu.
Ja nie słucham Slima Shadego ( To jest alter ego Eminema) ja słucham Marshalla Mathersa, on śpiewa uczuciowo i z pokojem.

Mi się taka muzyka podoba, a nie będę słuchał muzyki, która mi się nie podoba, czy kiedykolwiek powiedziałem, że dobrze znam biblię, jestem znawcą muzyki albo mówię płynnie w obcym języku ?

Większość osób stara się być kimś lepszym niż jest, ja jestem zagubiony i kompletnie nie wiem w którą stronę pójść, utknąłem i siedzę samotnie na krześle.

Mam nadzieję, że terapeuta mi pomoże.

Co do tego, że nie umiem się porozumieć, bardziej chodzi o to, że mniej lub bardziej świadomie ukrywam się i boję się odslonić, czasem nawet jak chcę to nie wychodzi tak jak powinno.

P.S Co to znaczy być nastolatkiem ?

[Dodane po edycji:]

LitrMaślanki, tak, unikam mężczyzn, nie łapię z nimi wspólnego tematu na dłuższy czas.

Za dużo trochę tych informacji o mnie, boję się że ich nie przetworzę, ale zobaczę co to będzie.

Poczucia humoru nie mam, ba! ja nie znoszę być szczęśliwy, ja lubię gdy mój nastrój jest nijaki albo smutny.
Vi.
Offline

Re: Dla wszystkich, którzy chcą cos o mnie powiedzieć.

Avatar użytkownika
przez Bura 25 sty 2011, 01:57
Nie rozumiem, o co Wam chodzi, mam wrażenie, że wyżywacie się na Vi, zabrakło Wam kozła ofiarnego Milano to znaleźliście nowego. Chłopak jest sobą, a Wy go wciskacie w emo, hiphop, religię czy cokolwiek innego.

On się nie traktuje jak pępek świata - mogę Wam to zagwarantować, jak również to, że zapewne czuje się co najmniej nieswojo czytając takie rzeczy o sobie. Krzyś nie robi z siebie męczennika. Wy robicie z niego męczennika, on nie ma tego na myśli. Nie chce być znawcą, lepszym itd - chce być sobą, a gdy próbuje, wy sami wpędzacie go w szufladki - emo, katol itd. Zamiast zaoferować zrozumienie, zakładacie, że coś jest na pokaz. :/

Krzyś potrzebuje uwagi, jest to zauważalne, ale Wy to niebywale wyolbrzymiacie, sprawiacie, że wydaje się to jakies niebywale nienaturalne itd. A sami (tu uogólniam i przyznaję się do tego...) nie widzicie, jak robicie to samo, tylko czasem subtelniej, mniej bezpośrednio. NIEMAL KAŻDY Z NAS TUTAJ potrzebuje tej uwagi! Trochę zrozumienia...

Ma na tyle odwagi, żeby starać się o tę uwagę. Wielu z nas nie ma. Ja to szanuję i odpowiadam otwarcie - jeśli nie miałabym ochoty, to wystarczy powiedzieć, a nie powlekać to w jakieś inne 'problemy', ignorować itd.

Dajcie mu miejsce, przestrzeń. Jeśli mu to potrzebne, to czemu ma się tu nie wypowiadać? Ja z przyjemnością czytam jego posty i nie chciałabym, aby przez Was uciekł z tego tematu.
Jeśli powstaniesz choć jeden raz więcej niż upadłeś, uda ci się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
13 sty 2011, 16:56
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 10 gości

Przeskocz do