nasze wspomnienia z lat 90

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

nasze wspomnienia z lat 90

Avatar użytkownika
przez neem 20 sty 2011, 12:38
Nie zauważyłem takiego tematu a widzę że jest temat o filmach więc czemu by nie powspominać o bajkach jakie to kiedyś oglądaliśmy a może jeszcze ktoś ogląda :)

Pamiętam jak kiedyś oglądało się "pokemon", " Kapitan Cubasa", "muminki (i ta straszna buka)", "smerfy", "wilk i zając", "reksio", "Bolek i Lolek", "król lew (to chyba bajka legenda do dziś wspominam jak byłem na tym w kinie), "krecik" i wiele wiele innych :)

a jakie są wasze bajki z dzieciństwa które mile wspominacie?
Ostatnio edytowano 21 sty 2011, 00:21 przez Anonymous, łącznie edytowano 2 razy
Powód: zmiana tytułu tematu do pasującego :)
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
— Paulo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
18 sty 2011, 14:30

Re: bajki z tamtych lat...

przez ewaryst7 20 sty 2011, 15:30
A ja pamiętam stare rosyjsie baśnie " Konik garbusek" , Złota rybka , i wiele , wile innych , mądrych ( z przesłaniem) bajek.A teraz..Żenada.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: bajki z tamtych lat...

Avatar użytkownika
przez neem 20 sty 2011, 15:41
tu masz racje dzisiejsze bajki są....
nie ma to jak dobranocki co kiedyś leciały :)
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
— Paulo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
18 sty 2011, 14:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: bajki z tamtych lat...

przez zappa 20 sty 2011, 15:54
Zaczarowany ołówek, pomysłowy Dobromir...

Dzisiejsze bajeczki są głupiutkie. Głupiutkie są pełzaki albo laboratorium dextera...
zappa
Offline

Re: bajki z tamtych lat...

Avatar użytkownika
przez marcja 20 sty 2011, 17:45
Ja bylam fanem bajek z Polonii 1, to byl chyba najwiekszy hit dla dzieci z rocznikow 83 - 87;) - Jataman, Ksiega Dzungli, Gigi itp :D
Jak dzis pamietam, ze o 16.15 je nadawali i cale podworko wtedy pustoszalo;)

Oprocz tego Muminki, Brygada RR, Swietliki, Denwer - ostatni dinozaur, Troskliwe misie, no i bajki Hanny Barbery - Flinstonowie, Jetsonowie i Scooby Doo :) Z dlugometrazowych hitem byl Krol Lew, pozniej dlugo dlugo nic...Jesli chodzi nie o kreskowki Akademia Pana Kleksa, to dla mnie mistrzostwo swiata. Marsz wilkow z tegoz filmu to prawdziwa "psychodela" - snil mi sie pozniej po nocach;) Uwielbialam tez serial "7 zyczen" z kotem Radamenesem, film "Dziewczyna i chlopak czyli heca na 14 fajerek" oraz "Stawiam na Tolka Banana" - do dzis moglabym je ogladac :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: bajki z tamtych lat...

Avatar użytkownika
przez linka 20 sty 2011, 17:50
Eee ja się tylko mogę podpisać obiema łapami pod tym co napisała marcja, :great:
Jeszcze na Poloni 1 była Czarodziejka z księżyca, Generał Daimos, bajka o takim chłopczyku - piłkarzu - miał na imię Cubasa czy jakoś tak.

Doaję : Marceli Szpak dziwi się światu, Kasztaniaki, Reksio, Muminki, pingwinek pik pok, miś Koralgol, bajka o słoniu Dominiku, Tajemnica Wiklinowej Zatoki, Kapitan Planeta, no i nade wszystko Żwiru i Muchomoru :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: bajki z tamtych lat...

Avatar użytkownika
przez Korba 20 sty 2011, 17:54
marcja napisał(a): "Stawiam na Tolka Banana"


a książka to w ogóle klasyka...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: bajki z tamtych lat...

Avatar użytkownika
przez linka 20 sty 2011, 17:57
Korba, jeszcze z tych "dziecinnych" książek: Ten Obcy, Jezioro osobliwości.....świetne....no i cała Jeżycjada....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: bajki z tamtych lat...

Avatar użytkownika
przez Korba 20 sty 2011, 17:58
"Godzina pąsowej róży"

[Dodane po edycji:]

o Jejku jak mi się zachciało być znowu dzieckiem!
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: bajki z tamtych lat...

Avatar użytkownika
przez marcja 20 sty 2011, 18:07
linka napisał(a):Eee ja się tylko mogę podpisać obiema łapami pod tym co napisała marcja, :great:
Jeszcze na Poloni 1 była Czarodziejka z księżyca, Generał Daimos, bajka o takim chłopczyku - piłkarzu - miał na imię Cubasa czy jakoś tak.



Ooo wlasnie...Zapomnialam o Czarodziejce z ksiezyca !!! :D Takkk i pilkarz Cubasa tez byl! :)
Ogladam sobie wlasnie intro tych bajek na youtube: <tuptup> Gigi jednak wymiata:D Az mi dziwnie to slyszec po tylu latach:)


http://www.youtube.com/watch?v=h5d48iIcmc4

Swoja droga te bajki z Polonii 1 byly totalnie nieprzeznaczone dla dzieci z punktu widzenia psychologii ;) :D

[Dodane po edycji:]

linka napisał(a):Korba, jeszcze z tych "dziecinnych" książek: Ten Obcy, Jezioro osobliwości.....świetne....no i cała Jeżycjada....


"Jezioro osobliwosci" mistrzostwo!!! Chyba ze 100 razy czytalam! :) Tak samo jak "Niespokojne godziny". A jak bylam mlodsza: "Dzieci z Bullerbyn" i "O psie, ktory jezdzil koleja" Alez sie naryczalam przy tym!:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: bajki z tamtych lat...

Avatar użytkownika
przez linka 20 sty 2011, 18:11
marcja, :shock: buahahaha dooobre. Japońce zawsze mieli jakieś dzikie fetysze, faktycznie te bajki są "spaczone". Najlepsze jest to, że na język japoński, nałożony był włoski dubbing a na to polski lektor :lol:

O jeszcze "Było sobie życie" :mrgreen:

No i coś jeszcze:


:great:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: bajki z tamtych lat...

Avatar użytkownika
przez marcja 20 sty 2011, 18:17
linka napisał(a):marcja, :shock: buahahaha dooobre. Japońce zawsze mieli jakieś dzikie fetysze, faktycznie te bajki są "spaczone". Najlepsze jest to, że na język japoński, nałożony był włoski dubbing a na to polski lektor :lol:


Buahahha nooom ;D Ale ja przez to jestem teraz poliglota :D - zebys widziala jak sobie teraz spiewam - cale teksty pamietam! Szok! :D

linka napisał(a): O jeszcze "Było sobie życie" :mrgreen:


Ojj tak super to bylo! A teraz dzieci mowia, ze to beznadziejne...

Nienawidzilam tych ludkow - Pi i Sigma, gadajacych o kosmosie i matematyce :lol: Porazka jaks to byla ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: bajki z tamtych lat...

Avatar użytkownika
przez linka 20 sty 2011, 18:25
Pi i sigma...ja tam nie wiedziałam o czym oni mówią :lol: ale do dziś mówię piisigma na puchowe kurtki :mrgreen:
Edit: Przygody Baltazara Gąbki, Rumcajs, Krecik, Pszczółka Maja, :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

Psychodela nr 2 - po marszu wilków - Przygodwy wesołego diabła - Piszczałki :hide:
Mój ukochany serial - Janka :))
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: bajki z tamtych lat...

przez betty_boo 20 sty 2011, 18:27
ja nie cierpialam "muminków" i "sigma i pi"

a kto pamieta "mali mieszkańcy wielkich gór" o dwóch super niedzwiadkach dzeki i nuka? pózniej co drugi pies na osiedlu nazywal się dzeki albo nuka. no i oczywiscie "Trzej muszkieterowie".

a z filmów "Domek na prerii".
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do