Filmy!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Filmy!

Avatar użytkownika
przez linka 04 maja 2011, 09:07
Zenonek, jeszcze nie byłam, ale słyszałam opinie....generalnie nic specjalnego, film fajnie zrobiony ale oryginalnego mitu nie oddaje.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Filmy!

przez Sabaidee 04 maja 2011, 09:08
linka, Nie, nie oglądałem, ale może obejrzę, bo opis jest interesujący. A czemu pytasz? :D
Sabaidee
Offline

Filmy!

Avatar użytkownika
przez linka 04 maja 2011, 09:13
Bo to właśnie taki nietypowy film :) Bez amerykańszczyzny - do tego okraszony przepięknymi zdjęciami ( a pisałeś, ze lubisz podróżować) i dobrą muzyką :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Filmy!

Avatar użytkownika
przez Korba 04 maja 2011, 09:49
"Wielki błękit"..... po pierwszym obejrzeniu dostałam dosłownie fioła na punkcie tego filmu... Obejrzałam go kilkanaście razy. Kupiłam sobie też ścieżkę dźwiękową bo jest cudowna.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Filmy!

przez Zenonek 04 maja 2011, 09:51
linka napisał(a):Zenonek, jeszcze nie byłam, ale słyszałam opinie....generalnie nic specjalnego, film fajnie zrobiony ale oryginalnego mitu nie oddaje.


Z tego co kojarzę to wlasnie tak mialo byc, bo jest to film zainspirowany Thorem jako bohaterem komiksu Marvela.

Dzisiaj ide na to do kina :P. Zobaczymy co z tego bedzie.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Filmy!

Avatar użytkownika
przez Korba 04 maja 2011, 10:25
Zenonek, to daj znać... Ja się na pewno na to wybiorę. Nie mogę opuścić żadnej ekranizacji Marvela.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Filmy!

przez shinobi 04 maja 2011, 11:12
Coś tu o superbohaterach chyba gawędzicie, a jakieś 2-3 miesiace temu widziałem "Kick - Ass" i był to film całkiem udany.
shinobi
Offline

Filmy!

przez miś wesołek 04 maja 2011, 14:27
Sabaidee napisał(a):Obejrzałem w końcu Magnolię. Bardzo dobry, z dobrą obsadą i nawet Tom Cruise, za którym nie przepadam, spisał się bardzo dobrze. Strasznie długi, bo ponad 3 godz.


Jeden z moich ulubionych filmów! :great:

Sabaidee napisał(a):A co do Altmana: obejrzałem Gosford Park, Na skróty, Gracz, Obrazy i żaden z tych filmów mnie nie zachwycił tzn. czuje się rękę mistrza ale to nie jest to co tygryski lubią najbardziej. Chyba wrócę zatem do swoich chińsko-japońskich-koreańskich perełek.


Jestem jeszcze w stanie zrozumieć, że reszty niet, ale "Na Skróty" to jest mistrzostwo świata! :great: Określenie "ręka mistrza" w ogóle mi nie pasuje do tego filmu. "Ręka mistrza" to określenie, które mam zarezerwowane dla filmów z gatunku: "dlaczego zachwyca, skoro nie zachwyca". Za to "mocno pokręcona, wybitnie oryginalna i fantastyczna czarna komedia obyczajowa (bo to jest film o obyczajach mocno skażony patrzeniem Altmana)" pasuje jak najbardziej. Sportretowana galeria mieszczan-dziwolągów walczących z owocanką imponuje, a sam film uczy i bawi, bardzo bawi. :mrgreen: Jeden z niewielu filmów, na którym zawsze śmieję się na głos. Szkoda, że Ci nie podszedł, ale - wiadomo - nie każdemu musi.
miś wesołek
Offline

Filmy!

przez Zenonek 04 maja 2011, 15:23
Korba napisał(a):Zenonek, to daj znać... Ja się na pewno na to wybiorę. Nie mogę opuścić żadnej ekranizacji Marvela.


Jezeli lubisz ekranizacje Marvela to jest to pozycja obowiazkowa. Mi osobiscie film sie podobal. Oczywiscie nie jest to film wybitny , ale nie mial byc taki. Ale trzeba powiedziec, ze pomijajac kilka uproszczen i naiwnych momentow tytul nawet sie broni - a przeciez jest to naprawde trudny temat, przeniesc komiksowego Thora na ekran...

O dziwo film ten ma wysoka ocene na naszym filmwebe, bo az 7,2 (1800 glosow). To w sumie tez o czyms swiadczy.
A nie tylko fani Marvela glosowali (choc byc moze przewazali).

Jak ktos chce isc na ten film to radze zerknac tutaj :

http://marvel.wikia.com/Thor_Odinson_%28Earth-616%29

"Being the son of Odin and the elder goddess Gaea, Thor is physically the strongest of the Norse gods and one of the most powerful beings in the Universe[5]. He easily lifted a million tons [6], proved able to crumble uru into dust [7], destroyed Silver Surfer's force-field with a single strike [8], knocked out a well hydrated Namor [9], defeated the Gladiator and knocked him unconscious, rendered the Abomination unconscious with a single blow. He could also crush entire moons in his fists[15], and even shatter small planetoids with the force of his blows[16]. When he went insane, Thor struck Beta Ray Bill with such force that he destroyed the small planetoid they were on[17]. "

Prosze sie nie dziwic, ze robil w filmie to co robil :P.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Filmy!

przez Amy Lee 04 maja 2011, 20:01
Zmieniłam sobie avatarek, a ponieważ nie ma tematu o avatarach, to opowiem o co chodzi w tym wątku.

Otóż obejrzałam "Złoty kompas", który nota bene był strasznie cienki fabularnie i niegodny polecenia, ale przynajmniej podobały mi się rekwizyty i właśnie rola Nicole Kidman.
Motyw był taki, że w równoległym do naszego świecie, dusze nie rezydują w ciałach, tylko podążają za człowiekiem w postaci gadającego zwierzęcia, daimoniona. Faktycznie, po paru minutach przyzwyczaiłam się, że bohaterowie filmu funkcjonowali wyłącznie w tej podwójnej postaci, każdy miał daimoniona innego gatunku (kot, mysz, sowa, pantera). Kiedy człowiek był spokojny, tak samo daimonion. Kiedy się bał, bał się i on. Kiedy ludzie się kłócili, ich daimoniony walczyły. I.t.p. I.t.d. W przypadku jakichś wątpliwości, człowiek i daimonion dyskutowali (jakby myślenie na głos).
Bardzo poruszyła mnie scena, kiedy postać grana przez Kidman (to zła kobieta była) zdzieliła swojego daimoniona (małpę) z całej siły w pysk, a po chwili go przytuliła. Niezwykle prawdziwa ilustracja problemów ze sobą.

Więc wędruje na awatar.
Amy Lee
Offline

Filmy!

przez Sabaidee 05 maja 2011, 09:00
miś wesołek, Aż zrobiłem sobie wczoraj powtórkę z Na skróty, żeby sobie odświeżyć wrażenia i stwierdzić co mi w tym filmie nie podeszło. I chyba chodzi tutaj o mocno pokręconą fabułę. Nie przepadam za takim kinem, gdzie jest zbyt intensywne skakanie w przestrzeni i czasie. Może już jestem za stary i wszystkiego do końca nie ogarniam i taka wielowątkowość mi nie leży.

Natomiast z filmów dotyczących amerykańskiej obyczajówki okraszonej dużą dawką poczucia humoru, a czasem czarnego humoru uwielbiam trzy:
1. Henry Fool - Hala Hartley'a nagrodzony Złotą Palmą za scenariusz w 1998 - 342 głosy na filmweb

2. Szpital - Arthura Hillera (tego od Love story i Nic nie widziałem, nic nie słyszałem) nagrodzony Oscarem za scenariusz w 1972 roku - 52 głosy na filmweb

3. Alicja już tu nie mieszka - Martina Scorsese z nominacją do Oscara za scenariusz w 1975 roku - 620 głosów na filmweb

To są perły. Czemu tego nikt nie ogląda? Ta ilość głosów na filmwebie jest przerażająco niska. Dla porównania takie arcyniedzieło jak Lejdis ma prawie 80 tysięcy głosów na filmwebie.
Sabaidee
Offline

Filmy!

przez shinobi 05 maja 2011, 09:06
Czemu tego nikt nie ogląda?


Myślę, że z poniższych powodów:
- niewiele osób o tych filmach słyszało, a nie chce im się, bądź nie mają czasu ich poszukać
- oglądają to, co podsuwają główne, dostępne media
- są zmęczeni, a człowiek zmęczony często świadomie wybiera trywialną papkę, niż coś przy czym będzie musiał jeszcze po pracy wytężać zwoje
- mają zjebany gust. :)

Ja na ten przykład będąc w słabej kondycji wybieram kino lekkie i przyjemne, słoneczne, wesołe, proste. Możliwe, że zdarzy mi się czasem obejrzeć jakiś, że tak powiem "ambitny" film, ale to krople w morzu.
shinobi
Offline

Filmy!

przez Sabaidee 05 maja 2011, 09:09
shinobi, Wszystkie trzy filmy są łatwe w odbiorze. Nie trzeba się mocno wysilać.
Sabaidee
Offline

Filmy!

przez shinobi 05 maja 2011, 09:14
Sabaidee napisał(a):shinobi, Wszystkie trzy filmy są łatwe w odbiorze. Nie trzeba się mocno wysilać.


Czyli nie chciało się ludziom poszperać, nie mieli czasu lub chęci. Serio, tak to widzę.
Tytuły zapisałem, kiedyś obczaję.

Dodam, że ostatnio 2-3 razy ze względu na ładne krajobrazy odświezyłem "Butch Cassidy and Sundance Kid"
shinobi
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do