Filmy!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Filmy!

przez NoOneLivesForever 18 kwi 2011, 20:47
Świetnie, dzięki.
NoOneLivesForever
Offline

Filmy!

przez Sabaidee 18 kwi 2011, 21:51
NoOneLivesForever, ja bym tutaj jeszcze dodał Sanatorium pod klepsydrą, choć o filmach Wojciecha Hasa napomknął już miś wesołek.
Sabaidee
Offline

Filmy!

przez miś wesołek 18 kwi 2011, 21:56
Jeszcze możesz spróbować inne filmy Majewskiego. Niektórych niestety nie da się oglądać, ale "Angelus" jest całkiem dobry, w nurcie realizmu magicznego, nie tak dobry, jak "Wojaczek", ale spokojnie możesz obejrzeć, jeśli szukasz czegoś klimatycznego. Z "Wojaczka" chyba moja ulubiona scena "spowiedzi": http://www.youtube.com/watch?v=Tk_O7t2XtY0 PIĘKNA!

A skoro jesteśmy przy realizmie magicznym, to warto wspomnieć też o filmach Jana Jakuba Kolskiego, bardzo, myślę, klimatycznych.
miś wesołek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Filmy!

przez Sabaidee 18 kwi 2011, 22:03
Helvetti napisał(a):Cudownym filmem jest http://www.filmweb.pl/Wszystko.Za.Zycie Polecam!!!

Into the Wild jest dobrym filmem, ale mnie na kolana nie rzucił, choć powinien, bo mam wiele w sobie z głównego bohatera.

-- 18 kwi 2011, 21:07 --

miś wesołek napisał(a):A skoro jesteśmy przy realizmie magicznym, to warto wspomnieć też o filmach Jana Jakuba Kolskiego, bardzo, myślę, klimatycznych.

Też przez chwilę pomyślałem o Jasminum Kolskiego, choć ciężkiego nastroju raczej się tam nie znajdzie. To takie rodzime Pachnidło. :?
Sabaidee
Offline

Filmy!

przez miś wesołek 18 kwi 2011, 23:42
A no bo trochę odbiegłem od tematu... Kolskie są klimatyczne, ale ciężkie raczej nie...

A widziałeś Sabaidee, "Cztery noce z Anną"? Ten jest dopiero ciężki. Bardzo dobry, ale do przyjemnych nie należy. :?
miś wesołek
Offline

Filmy!

przez Sabaidee 19 kwi 2011, 07:04
miś wesołek napisał(a):A widziałeś Sabaidee, "Cztery noce z Anną"? Ten jest dopiero ciężki. Bardzo dobry, ale do przyjemnych nie należy. :?

Nie, nie oglądałem. Cały Skolimowski jest chyba taki ciężkostrawny. Takich klimatycznych filmów w światowej kinematografii jest całe mnóstwo. Często o klimacie decyduje muzyka jak np. w przypadku Kusturicy, czy w Lisbon Story z genialną muzyką Madradeus inspirowaną fado. Nie można tutaj zapomnieć również o Tony Gatlifie kręcącym filmy o Cyganach. Jego dokument Latcho Drom to must see dla każdego kinomana.

Dzisiaj mam ochotę na coś lżejszego i zrobię sobie powtórkę. Waham się pomiędzy rewelacyjną jak dla mnie komedią francusko-japońską Bojaźń i drżenie z Sylvie Testud w roli głównej, a Czkawką György Pálfi'ego - filmem, którego nie można zakwalifikować do jakiejkolwiek kategorii.
Sabaidee
Offline

Filmy!

Avatar użytkownika
przez linka 19 kwi 2011, 08:37
Poważnie..... :shock: "Sanatorium pod klepsydrą" ledwo dałam radę przeczytać książkę - nigdy z własnej woli nie obejrzę filmu...tragedia jak dla mnie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Filmy!

przez Sabaidee 19 kwi 2011, 08:47
linka, ja tutaj tego filmu nie wychwalam, bo mnie też specjalnie nie przypadł do gustu. Mówimy tu o filmach "mocno klimatycznych", a Sanatorium chyba do takich się zalicza.
Sabaidee
Offline

Filmy!

Avatar użytkownika
przez linka 19 kwi 2011, 08:51
Aha, no to fakt, ekskjuz mi ;)
Moim zdaniem swój smaczek miała także Lalka - też Hasa :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Filmy!

przez miś wesołek 19 kwi 2011, 12:56
Sabaidee napisał(a):
miś wesołek napisał(a):A widziałeś Sabaidee, "Cztery noce z Anną"? Ten jest dopiero ciężki. Bardzo dobry, ale do przyjemnych nie należy. :?

Nie, nie oglądałem. Cały Skolimowski jest chyba taki ciężkostrawny. Takich klimatycznych filmów w światowej kinematografii jest całe mnóstwo.


No nie wiem czy jest całe mnóstwo takich filmów... Porównywałem do Bergmana nie bez powodu. Za Skolimowskim też jakoś nieszczególnie przepadam, w jego starych filmach nie podoba mi się "niefabularna" koncentrująca się na scenach-symbolach narracja, "Essential Killing" to moim zdaniem glut, z kolei "4 noce z Anną" jak najbardziej polecam, wybitny czy niemal wybitny.

linka napisał(a):Aha, no to fakt, ekskjuz mi ;)
Moim zdaniem swój smaczek miała także Lalka - też Hasa :smile:


A no i co do Hasa widzę też się zgadzamy. :roll: "Sanatorium" - film ciężki do przebrniecia, przez który nie przebrnąłem (książka z kolei świetna!), a "Lalka" - znakomita!
miś wesołek
Offline

Filmy!

Avatar użytkownika
przez linka 19 kwi 2011, 13:10
miś wesołek, ja musiałam przeczytać na zajęcia Sanatorium.....kompletna abstrakcja ( nie w tym dobrym znaczeniu) moim zdaniem Shultz był na niezłym kwasie jak to pisał...a ten kto to sfilmował ...także 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Filmy!

przez Sabaidee 19 kwi 2011, 13:11
miś wesołek, ja bardzo lubię filmy Roberta Bressona. To są starocia, ale pozostają aktualne i dobrze się je ogląda. Niestety, nie do wszystkich są napisy PL.

Filmy Bressona mają swój klimat - czyste, klarowne, zimne, odsyłające do głębi treści, a nie zewnętrznej gry aktorskiej. Po prostu mądre kino. A mądrość jest spokojna, niemal smutna...

Dzieła Bressona przepełnia swoista melancholia, że życie jest tak nieoczekiwane, nieprzewidywalne. To kim jesteśmy i co robimy, niejednokrotnie ma swoje źródło w jakimś przypadku, wydarzeniu zaistniałym gdzieś tam... I może się zdarzyć, że zwykłe życie, zwykłego człowieka zmieni się nieoczekiwanie w koszmar. Sam człowiek ostatecznie stanie się koszmarem.
Sabaidee
Offline

Filmy!

przez miś wesołek 19 kwi 2011, 13:15
A za Bressona mam się wziąć już od jakiegoś czasu, ale jakoś nie mogłem się do tej pory zmobilizować. To jest mistrz i jeden z wzorów filmowych (obok Antonioniego) Michała Haneke.
miś wesołek
Offline

Filmy!

przez miś wesołek 19 kwi 2011, 13:34
W "Factotum" kapitalnie wypadł Matt Dillon. Ciężko mi było sobie wyobrazić w roli Chinaskiego-Bukowskiego kogokolwiek, a Dillon pociągnął, że hej! Rourke z kolei w "Ćmie barowej" w ogóle nie przypominał Bukowskiego moim zdaniem. Był po prostu sobą - nabombanym Rourką.
miś wesołek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do