Filmy!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Filmy!

przez paradoksy 10 kwi 2011, 18:58
BladzacyAniolek, no masakrycznie głupi.
krew i rybki z zębami.
no i pełno cycków/morych podkoszulków :mrgreen:
paradoksy
Offline

Filmy!

przez Sabaidee 10 kwi 2011, 19:10
Właśnie obejrzałem O dwóch takich co poszli w miasto. Miała być kupa śmiechu, a wyszła tylko kupa.
Sabaidee
Offline

Filmy!

Avatar użytkownika
przez siwy100 10 kwi 2011, 19:14
Sabaidee napisał(a):siwy100, Obejrzane Wniebowzięci. Film na poprawę humoru, ale chyba trzeba pamiętać te czasy, żeby śmieszył.


Polecam jeszcze z tym duetem "Jak to się robi". Ja tych czasów nie znam ale lubię taki "poważny" humor. Po prostu to się sprawdza jak czarny pudel na śniegu hehe
Ile razy mężczyzna patrzy na kobietę, szatan zakłada mu różowe okulary.
- Bolesław Prus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 mar 2011, 19:30
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Filmy!

Avatar użytkownika
przez linka 11 kwi 2011, 08:40
Sabaidee, być może nie śmieszy cię to z racji wieku, być może z racji tego, że nie lubisz amerykańskiego chłamu - było czytać opis filmu przed obejrzeniem........ :bezradny:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Filmy!

przez Sabaidee 11 kwi 2011, 08:52
shinobi napisał(a):Do poduchy odpaliłem n-ty raz "Głową w mur".

O tak. To jeden z tych filmów, do których się wraca.
Sabaidee
Offline

Filmy!

Avatar użytkownika
przez linka 11 kwi 2011, 09:09
Dodam kilka fajnych filmów: "Pukając do nieba bram", "Bandyta" oraz świetny psychologiczny "Das Experiment".
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Filmy!

przez Sabaidee 11 kwi 2011, 09:10
shinobi, Mam dokładnie te same odczucia.

Kino tureckie w ogóle nie jest najgorsze. Z Turcji niedaleko do Iranu i tutaj też można znaleźć perełki. Must see kina irańskiego: Czas pijanych koni, Gdyby żółwie mogły latać, Dzieci niebios. Naprawdę dobre, wartościowe filmy, a nie tam jakieś amerykańskie popłuczyny.

-- 11 kwi 2011, 08:14 --

linka, Pukając do nieba bram też mi się podobał - z Tilem Schweigerem i tytułowym kawałkiem Boba Dylana.
Sabaidee
Offline

Filmy!

przez miś wesołek 11 kwi 2011, 13:03
Sabaidee napisał(a):
shinobi napisał(a):Do poduchy odpaliłem n-ty raz "Głową w mur".

O tak. To jeden z tych filmów, do których się wraca.


Mam się za niego zabrać tylko mi się gdzieś zawieruszył. Zamiast tego, przygodę z kinem Faitha Akina zacząłem niefortunnie, bo od fatalnego moim zdaniem "Soul Kitchen". Szczerze nie polecam. Głupia i mało śmieszna komedia.

Naprawdę gorąco polecam natomiast re-we-la-cyj-ny "Kolejny rok" Mike'a Leigh (jak i wszystkie jego filmy, bo są znakomite i jedyne w swoim rodzaju) i "Haeven" Susanne Bier. Obejrzałem ostatnio te dwa filmy po sobie i cóż rzec mogę - znowu poczułem wielką radość z oglądania filmów.
miś wesołek
Offline

Filmy!

przez Sabaidee 11 kwi 2011, 13:13
linka napisał(a):Sabaidee, być może nie śmieszy cię to z racji wieku, być może z racji tego, że nie lubisz amerykańskiego chłamu - było czytać opis filmu przed obejrzeniem........ :bezradny:


Czytam opis, recenzje i komentarze zawsze, patrzę na ocenę filmu na filmwebie i IMDB. Wiele nie oczekiwałem po tym filmie i się nie zawiodłem. Ale drugi z filmów polecanych przez BładzącegoAniołka też powinien być kupą, a jednak był lepszy niż oczekiwałem. Chodzi mi tu o Zanim zejdą wody
Sabaidee
Offline

Filmy!

Avatar użytkownika
przez amelia83 11 kwi 2011, 13:18
polecam "shrink"("całe życie z wariatami") z 2009 z K.Spacey w roli psychiatry jarającego bakę i "Fish tank" też z 2009 roku
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Filmy!

Avatar użytkownika
przez linka 11 kwi 2011, 13:19
Ale to dwa różne - zupełnie różne filmy :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Filmy!

przez Shadowmere 11 kwi 2011, 13:21
"Wilbur chce sie zabić"
"Życie jest cudem"-jesli ktos lubi Kusturicę
"Dzieci niebios"
"Idioci"
"Przelamując fale"-bardzo poruszający film Larsa Von Triera
"Pancernik Potiomkin"-ale to raczej dla koneserów i to cierpliwych
"Tam gdzie rosną poziomki"
"Fanny i Aleksander"-jestem fanką Bergmana..
"Piękność dnia"
"Dyskretny urok burżuazji"
"Stay"
Shadowmere
Offline

Filmy!

przez Sabaidee 11 kwi 2011, 13:27
miś wesołek napisał(a):Naprawdę gorąco polecam natomiast re-we-la-cyj-ny "Kolejny rok" Mike'a Leigh (jak i wszystkie jego filmy, bo są znakomite i jedyne w swoim rodzaju) i "Haeven" Susanne Bier. Obejrzałem ostatnio te dwa filmy po sobie i cóż rzec mogę - znowu poczułem wielką radość z oglądania filmów.


Dobrze, że piszesz, bo zarówno Mike'a Leigh'a jak Susanne Bier oglądam wszystko, a to jakieś nówki i żadnego jeszcze nie widziałem.
Sabaidee
Offline

Filmy!

przez miś wesołek 11 kwi 2011, 14:04
No, to są nówki. "Haeven" nawet zgarnęło nieanglojęzycznego oskara w tym roku. Jestem w miarę na bieżąco, bo na nowego Mike' Leigh czekałem już od dawna. Jeden z moich ulubionych reżyserów. A jego nowy film? Świetny. Bezpośrednio po seansie skłaniałbym się ku opinii, że to jest właśnie jego najlepszy film. A przecież pozostałe są znakomite. Susanne Bier nie śledzę tak, jak Mike'a Leigh. W sumie to nawet nie znam wielu jej filmów. "Tuż po weselu" podobało mi się, ale jakoś nie całkiem zachwycił mnie ten film, parę rzeczy mi w nim nie grało i dlatego nie wgryzałem się w jej filmografię jakoś bardziej. "Haeven" jest dobrym argumentem na to, aby zmienić swoje nastawienie. Skoro jesteśmy już przy świetnych reżyserach, to zapytam może czy znasz i lubisz Sabaidee braci Dardenne, Haneke, braci Coen, Todda Solondza albo Alexandra Payne'a? Ten ostatni nie ma tak bogatej filmografii, ale za to nie ma żadnego słabego filmu, a w jednym, "Bezdrożach", był taki bohater, który łykał Xanaxy. Bardzo polecam ten film. Jeden z moich ulubionych. Dowód na to, że kino amerykańskie ma się bardzo dobrze.
miś wesołek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 14 gości

Przeskocz do