Filmy!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Filmy!

Avatar użytkownika
przez buka 15 lut 2014, 21:15
Nie no w filmie było troche śmiesznych gagów-jeszcze mi się przypomniało jak kolesie nie mogli trafić na scene i bładzili w korytarzach:D
albo jak basista się zatrzasnął w kokonie.Tylko właśnie mnie wszystko psuło że to było jak gagi,albo kabaret.No ale kwesia gustu czy powiedzmy poczucia humoru

Fajny natomiast był fejkowy filmik(w dodatkach)jak niby odwiedzają typów po latach,to było bardziej autentic,goście wyglądali prześmiesznie i te new ejdżowe zajawki :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Filmy!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 15 lut 2014, 21:21
buka, oglądam znacznie starsze filmy - ten w porównaniu do nich to świeżynka. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Filmy!

Avatar użytkownika
przez deader 15 lut 2014, 21:32
buka napisał(a):Nie no w filmie było troche śmiesznych gagów-jeszcze mi się przypomniało jak kolesie nie mogli trafić na scene i bładzili w korytarzach:D
albo jak basista się zatrzasnął w kokonie.Tylko właśnie mnie wszystko psuło że to było jak gagi,albo kabaret.No ale kwesia gustu czy powiedzmy poczucia humoru

Fajny natomiast był fejkowy filmik(w dodatkach)jak niby odwiedzają typów po latach,to było bardziej autentic,goście wyglądali prześmiesznie i te new ejdżowe zajawki :lol:

Typowy angielski humor, co osobiście uwielbiam, dlatego tak mi pasuje :D I ten ich akcet, padam jak to oglądam. I piosenki i teksty mają zajebiste, aż sobie winyl sprawiłem :D Jak dla mnie to taki rock'n'rollowy odpowiednik "Misia" - zna się na pamięć i zawsze można rzucić tekstem czy dwoma :P


BTW w temacie: właśnie jestem w trakcie oglądania sekstylogii "Rocky". Minęło 40 minut a mam już za sobą połowę filmów :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Filmy!

Avatar użytkownika
przez buka 15 lut 2014, 21:36
Typowy angielski humor


no właśnie,coś tego typu:P

I piosenki i teksty mają zajebiste, aż sobie winyl sprawiłem :D



to farme sexu czy szatańskie stoneage wydali naprawdę?;0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Filmy!

Avatar użytkownika
przez deader 15 lut 2014, 22:04
buka napisał(a):
to farme sexu czy szatańskie stoneage wydali naprawdę?;0

Nie do końca - wydano winyl z OST z filmu, na który składają się utwory Spinal Tap, płyta kontynuuje prześmiewczy humor i jest wydana tak jak w filmie - w czarnej okładce, składa się ze swoistego "the best of" z różnych, fikcyjnych płyt, w środku po rozłożeniu są nawet artworki tych nieistniejących albumów :D

http://hymiesrecords.com/wp-content/upl ... C00145.jpg

-- 16 lut 2014, 16:00 --

OK. Jestem po obejrzeniu "kanonicznej piątki" Rocky'ego. Ostatni raz oglądałem te filmy dobre 10-15 lat temu. Teraz, po ponownym seansie... nie mam pojęcia jakim cudem uznawane sa za klasyk kinematografii! Te filmy są głupie, głupie, głupie! Jakimś cudem te klepane od sztancy filmy (każdy jest nakręcony wedle schematu: przypomnienie końcówki ostatniego filmu, Rocky oświadcza że kolńczy z boksem, Rocky oznajmia powrót do boksu, montaż treningowy, trochę dziamgania z żoną, trochę więcej montażu treningowego, finałowa walka, napisy) uznaje się za dzieła "na poziomie", jakim cudem postać Rocky'ego jest stawiana za "sportowy" wzór dla młodzieży, symbol determinacji i te de? Serio, ostatni raz taką antypatę do bohatera (czy raczej - bohaterki) czułem przy "Czarnym łąbędziu"! Nie wiem czemu za dzieciaka nie dostrzegłem że Rocky jest tępy, jego żona - jeszcze tępsza, Paulie to burak, Mickey to stary pierdziel myślący że boks jest najważniejszą rzeczą na świecie... Możliwe że miało to jakiś związek z podsypianiem podczas dialogów i budzenem się tylko na sceny walk. "Teraz, kiedy sam jestem dziadkiem" oczekuję jednak od filmu czegoś więcej niż samej mordoklepki, a dialogi w "Rocky'ch" są koszmarne. Dylematy bohaterów - denne. Fabularne zagrywki - tanie.

Przede mną jeszcze ostatni, szósty "Rocky", który to zresztą był pretekstem do obejrzenia poprzednich cześci, żeby przypomnieć sobie "co i jak". Obecnie nie wiem czy chce mi się go oglądać...

Szczerze mówiąc jak rozmyślam sobie teraz o tych filmach, to najlepsze co przyniosły kinu to... niezliczone nawiązania i parodie w innych produkcjach. A gdyby ktoś mnie zapytał którą część polecam najbardziej, to powiedziałbym że IV. Zazwyczaj pierwsza część serii jest najlepsza, ale w "czwórce" Rocky osiagnął taki poziom absurdu, że stał sie parodią samego siebie a co za tym idzie - najlepszym Rocky'm w serii. Jest to tak dobry Rocky, że prawie że Rambo :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Filmy!

Avatar użytkownika
przez mark123 17 lut 2014, 03:25
Ostatnio oglądałem film "uraz"; bardzo wciągający był dla mnie, a nawet mocno poruszył mnie uczuciowo, gdy się wszystko wyjaśniło.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Filmy!

Avatar użytkownika
przez marwil 17 lut 2014, 11:00
Wreszcie znalazłem prawdziwą perełkę.

http://www.filmweb.pl/film/100+stopni+p ... 013-680650

Proszę nie sugerować się ocenami. To nie jest przaśna hoolywoodzka superprodukcja.
Niesamowite, zapierające dech w piersiach efekty specjalne. Przerażający obraz apokalipsy. Akcja trzymająca w napięciu do ostatniej sekundy. Zaskakująca fabuła. Gra aktorska na niezwykłym poziomie. Mistrzostwo świata w tym gatunku.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Filmy!

Avatar użytkownika
przez deader 17 lut 2014, 11:20
marwil napisał(a):Wreszcie znalazłem prawdziwą perełkę.

http://www.filmweb.pl/film/100+stopni+p ... 013-680650

Proszę nie sugerować się ocenami. To nie jest przaśna hoolywoodzka superprodukcja.
Niesamowite, zapierające dech w piersiach efekty specjalne. Przerażający obraz apokalipsy. Akcja trzymająca w napięciu do ostatniej sekundy. Zaskakująca fabuła. Gra aktorska na niezwykłym poziomie. Mistrzostwo świata w tym gatunku.

Yyy... o gustach się przyjęło że się nie dyskutuje, ja więc ze swojej strony jedynie odradzę komukolwiek marnowanie 90 minut swego życia na tą kiepską podróbę "The Day After Tomorrow". Efekty faktycznie zapierają dech w piersiach - przypomina mi się nie tak dawno widzane "Triassic Attack" i "Sharknado", co powinno w pełni oddać sarkazm tego porównania. Generalnie film wygląda tak jakby zrobił go Ed Wood gdyby żył w naszych czasach.

Nie zrozumcie mnie źle, ja jestem fanem kiczu. Uwielbiam filmy Eda Wooda, produkcje TROMy, uwielbiam pierwsze filmy Petera Jacksona, ale ten był... po prostu zły. W stylu: "Omójbożenigdywięcej" zły. Prawie że "ja-pierdzielę-czy-to-kolejny-film-Uwe-Bolla" zły...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Filmy!

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 17 lut 2014, 11:29
deader, coś dla Ciebie...




Polecam filmy Takshiego Miike.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8831
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Filmy!

Avatar użytkownika
przez Freak696 17 lut 2014, 11:34
Jak ktoś lubi klasykę to proszę : 451 stopni Fahrenheita .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
20 sty 2014, 08:38
Lokalizacja
UB wydział Z.

Filmy!

Avatar użytkownika
przez marwil 17 lut 2014, 11:51
deader, beheheh dlaczego mnie zdemaskowałeś? Czy tylko ja musiałem tak cierpieć? Jedynym pozytywem tego filmu było skrojenie futra z gł. bohaterki, która je w pewnym momencie założyła. Wyłączyłbym projekcję gdyby nie jego utrata.

Już na poważnie to z przyjemnością obczaiłem Tarrantinowego:

http://www.filmweb.pl/film/Django-2012-620541
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1891
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Filmy!

Avatar użytkownika
przez deader 17 lut 2014, 12:05
marwil napisał(a):deader, beheheh dlaczego mnie zdemaskowałeś? Czy tylko ja musiałem tak cierpieć?

Pociesz się tym, że przeprowadziłeś udany trolling - byłem pewien że to nie podpucha. A jednak! :D

BTW jest też pozytyw, szukając trailera, natknąłem się na film o podobnym tytule, ale zdaje się zapowiadać nieco ciekawiej:




Na kilometr zalatuje co prawda mixem Alan Wake + Koszmar z Ulicy Wiązów, ale daję sobie włosy w nosie uciąć że będzie lepszy od tego śmiecia "100 Below Zero" :P

Śmiercionauta napisał(a):deader, coś dla Ciebie...




Polecam filmy Takshiego Miike.

Będę musiał obczaić, gdzieś na dysku czeka "Ichi the Killer" tego kolesia...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Filmy!

przez aardvark3 18 lut 2014, 20:51
"Jeepers Creepers" 1 i 2
dla milosnikow horroru

"Wrong Turn" na pewno 1 i 2 a dalej to juz nie pamietam ktory kicha a ktory warto obejrzec

...i zabralam sie za "The Bridge" w wersji hollywoodzkiej. Sie zobaczy jak zj*bali oryginal. Ale zejdzie mi troche czasu bo ostatnio wiecej przebywam w realnym niz w wirtualnym swiecie :D
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Filmy!

Avatar użytkownika
przez deader 18 lut 2014, 21:07
Jako uzupełnienie lektury obejrzałem ekranizację i muszę powiedzieć że o dziwo filmowy "Kolekcjoner" podobał mi się bardziej od książki. Chyba dlatego że w przeciwieństwie do oryginału mamy do czynienia z "równoległą" narracją, w miejsce opowiedzenia tych samch wydarzeń z dwóch punktów widzenia. A jako że punkt widzenia Mirandy w książce był dla mnie co najmniej nudny, żeby nie powiedzieć irytujący, toteż i film bardziej mi "podszedł". No i fajnie że to stare kino, bez dzisiejszego teledyskowego montażu, trzęsącej się kamery i reszty dzisiejszych filmowych "niezbędników". Generalnie 8/10 i znak jakości.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do