Filmy!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Filmy!

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 20 cze 2013, 13:55
rotten soul, film "The Day after" śledzimy z nieodpartym wrażeniem prawdopodobieństwa. Ten efekt osiągnięto poprzez zastosowanie paradokumentalnej narracji. Co ciekawe, zaraz po telewizyjnej premierze filmu odpowiedzialna za niego stacja ABC uruchomiła gorącą linię dla widzów, którzy uwierzyli, że prezentowane w filmie wydarzenia miały miejsce w rzeczywistości. Ach, ci Amerykanie we wszystko uwierzą ;) Film pokazuje w dość realistyczny sposób jakby wyglądała wojna nuklearna. film oceniłem w skali filmwebu na 7. Jeśli lubisz filmy w tych klimatach to polecam jeszcze "a boy and his dog"

A dzisiaj zabieram się za nowy film moje ulubionego koreańskiego reżysera.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8838
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Filmy!

przez rotten soul 20 cze 2013, 20:37
luk_dig,
Zachęciłeś mnie. Lubię takie klimaty. A ta sytuacja, o której pisałeś była bardzo podobna do tej, gdy emitowano w radiu słuchowisko wyreżyserowane przez Orsona Wellesa w 1938 roku pt."Wojna światów" (BTW uwielbiam, filmową wersję Spielberga z 2005 roku) i wielu słuchaczy wpadło w panikę uznając je za prawdziwe wydarzenia. "Chłopca i jego psa" też łyknę jeśli spodoba mi się ten "Nazajutrz".
rotten soul
Offline

Filmy!

Avatar użytkownika
przez Hans 20 cze 2013, 20:41
rotten soul, masz jakieś 3 razy więcej filmów ocenionych niż ja na fw. :)
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Filmy!

przez rotten soul 20 cze 2013, 21:20
Jak na prawdziwego nołlajfa przystało. W weekend wezmę się za wertowanie Twojego indeksu. Mamy 177 filmów, które obydwaj widzieliśmy i w 55% podobny gust, więc rokowania są dobre i może coś znajdę dla siebie. W pierwszej kolejności jednak musisz się wytłumaczyć publicznie czemu "Szeregowca Ryana" uważasz za dno i metr mułu. Ja jedynki rezerwuję tylko dla prawdziwych kup, stąd moje zdziwienie. Chociaż za efekty specjalne i scenografię mogłeś dać ze 2 punkty, no ale cóż...

Teraz zauważyłem, że oprócz Twoich statystyk, nie mogę zobaczyć Twoich ocenionych filmów. Chyba byś musiał upublicznić oceny w ustawieniach, ale jeśli Ci to nie na rękę to nie rób tego.
rotten soul
Offline

Filmy!

Avatar użytkownika
przez Hans 20 cze 2013, 22:25
To jeden z chyba trzech filmów, które oceniłem złośliwie. Dodatkowo przerósł mnie ten patos, a do tego dochodzi fakt, że na froncie wschodnim przez 4 lata walczyło około 400 dywizji, natomiast na zachodnim przez 9 miesięcy było ich około 90 i w porównaniu do wschodniego to było zwyczajnie przedszkole, jednak reżyser próbuje przekonać widza, że Normandia była piekłem (lądowanie na plażach jest rzeczywiście bardzo dobrze ukazane), a potem dzielni chłopcy ratują ostatniego z braci pomimo przeciwności losu, kawaleria przybywa z odsieczą itd. Po pierwszych piętnastu minutach dobry film się kończy i widz dostaje "Pearl Harbor", z tym, że "Pearl Harbor" moim zdaniem nie aspirował nigdy do miana filmu 'głębszego', a odnoszę wrażenie, że "Szeregowiec Ryan" taki miał być. To mnie bardzo mocno zniechęciło. Tą produkcję, podobnie jak "Wroga u bram", niemiecki "Stalingrad" bije na głowę. Spielberg potrafi kręcić filmy około wojenne i przy takich filmach powinien pozostać, bo dobry film wojenny tak naprawdę ma wymowę bardzo mocno sprzeciwiającą się wojnie, a tu mamy produkcję o dzielnych chłopcach, wojna niby jest zła, ale taką cenę musi płacić Ameryka za ratowanie innych narodów przed siłami zła. Podsumowując, zbyt duży rozmach w tematyce, w której moim zdaniem jest on zbędny.

Nie widzisz wszystkich moich ocen?

-- 20 Jun 2013, 21:36 --

Sprawdziłem. Na chwilę obecną sam nie widzę swoich wszystkich ocen.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Filmy!

przez rotten soul 21 cze 2013, 11:20
W sumie masz sporo racji odnośnie "Ryana", ja im więcej razy go oglądam, dostrzegam coraz to nowe rzeczy, które postrzegam jak wady (ale taka mam z większością filmów obejrzanych wielokrotnie), jednakże gdy widziałem go po raz pierwszy, to mnie po prostu zmiażdżył, bo prostu nigdy wcześniej nie było mi dane zobaczyć, takiej wizji wojny. To przeważyło szalę i wszelkie wady umknęły mej uwadze. Łyknąłem obraz Spielberga bez popitki ;)

Nie widzę żadnych Twoich ocen oprócz tych na głównej stronie profilu. W zakładce filmy widzę tylko okienko ze statystykami.

-- 21 cze 2013, 11:24 --

Sprawdziłem. Na chwilę obecną sam nie widzę swoich wszystkich ocen.

Hmm.. to dziwne. Nie powinno tak być.
rotten soul
Offline

Filmy!

Avatar użytkownika
przez Hans 21 cze 2013, 17:11
rotten soul, ja też wczoraj widziałem to okno. Dzisiaj już widzę filmy, może jakaś awaria wczoraj wystąpiła.

Dzisiaj na TVP Kultura o 20 jest film "Trzy pogrzeby Melquiadesa Estrady". Lubię połączenie amerykańskich bezdroży i Tommy Lee Jonesa.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Filmy!

Avatar użytkownika
przez buka 21 cze 2013, 17:14
no jest niezły,zwłaszcza wspomniany Melquiades Estrada:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Filmy!

Avatar użytkownika
przez deader 21 cze 2013, 18:28
Czy w temacie "Filmy" pasuje pisać o serialach..? To w pewnym sensie też "ruszające się obrazki", tylko podzielone na odcinki... Zaryzykuję, może nikt się nie obruszy :)

"Earth 2" - od kilku dni przypominam sobie ten fantastyczny serial który ściągał mnie przed telewizor dobre 15 lat temu jak leciał na Polshicie. Mimo upływu lat, sentencja "nigdy nie spotykacj bohaterów swojego dzieciństwa bo się rozczarujesz" nie ma tutaj miejsca - serial nadal świetnie się ogląda, niektóre patenty w dzisiejszych czasach w pewien sposób zaskakują (na przykład - mieli tam coś w stylu obecnie wprowadzanych na rynek Google Glasses). Dwie smutne rzeczy to to że serial zawieszono po jednym sezonie (czego nie potrafię pojąć, bo był ŚWIETNY) oraz jak się okazało, jedna z aktorek, grająca tam młodziutką True Danzinger, moja rówieśniczka, okazało się że nie żyje, umarła w 2006 roku :( A wyrosła na naprawdę piękną kobietę.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Filmy!

Avatar użytkownika
przez Hans 21 cze 2013, 19:04
deader, już sobie o nim całkowicie zapomniałem. Bałem się tych istot mieszkających pod ziemią tylko trochę mnie niż diabła Piszczałki.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Filmy!

Avatar użytkownika
przez deader 21 cze 2013, 19:18
"Ja kudłaty durnowaty reperuję stare graty" - to był Piszczałka? dobrze pamiętam? Hmm miałem może z 5 lat jak mnie wzięto na "Przyjaciela wesołego diabła" i tylko to mi do dziś utkwiło w pamięci z tego filmu... Nie pamiętam żebym się go bał, zbyt sympatyczny był :)

A "Ziemię 2" polecam sobie przypomnieć. Każdemu kto lubi klimaty science-fiction i w pewnym sensie "filmy drogi". Strasznie żałuję że nie zrobili dalszej części, sezon kończył się takim cliffhangerem... Ale też z drugiej strony doczytałem kiedyś że serial anulowano z powodu drastycznie spadającej oglądalności (czego nie jestem w stanie objąć umysłem, bo był - ponownie napiszę - świetny), próbowano zmienić nieco oblicze serialu w drugim sezonie, powstały nawet szkice scenariuszy i zmian charakterów bohaterów i jak przeczytałem co chcieli pozmieniać... to jednak może i lepiej że tego nie zrobili, bo zmiany były zdecydowanie na minus, trąciły infantylizmem "pod publiczkę"...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Filmy!

Avatar użytkownika
przez Hans 21 cze 2013, 22:19
Piszczałka sympatyczny? To był horror!

Ja mam taki niedosyt jeśli chodzi o serial "Glina", bo miał być tryptyk, a zrobili tylko dwa sezony. Dla mnie to był jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy serial jaki oglądałem, z genialnym Radziwiłowiczem. Ale po przesunięciu transmisji na późne godziny zaczęli się w TVP dziwić, że oglądalność spada, nie było funduszy na część trzecią i zakończenie zostało trochę otwarte. Można jedynie snuć domysły, czy Gajewski zginął.

Z "Ziemi 2" pamiętam jakiegoś chorego syna, taki dziwny pojazd i istoty zamieszkujące tą planetę.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Filmy!

przez rotten soul 21 cze 2013, 22:24
deader,
Za małolata byłem oczarowany tym serialem. Pamiętam jak mama mi pozwalała mi go oglądać przed snem w swoim pokoju, bo u mnie nie było telewizora. Ze 2 lata temu przypomniałem sobie o nim, pobrałem i niestety mocno się rozczarowałem. To już nie to. Za dużo widziałem i teraz mam inne gusta i wymagania. Psuć sobie miłych wspomnień nie będę.

-- 21 cze 2013, 22:26 --

Hans,
Faktycznie wczoraj była awaria, może przez to, że zmieniali favikonę ;). Dzisiaj wszystko praży jak należy.
rotten soul
Offline

Filmy!

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 23 cze 2013, 20:27
deader, czasami ta bywa, że ludzie dopiero doceniają serial po latach, zresztą podobna sytuacja była z znakomitym serialem fireflay, który został zlikwidowany po jednym sezonie.

Ktoś pamięta jeszcze SeaQuest ?


Dzisiaj wieczorem mam zamiar zobaczyć kolejny film Kim Ki-duka.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8838
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 9 gości

Przeskocz do