Wasz zawód

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Wasz zawód

Avatar użytkownika
przez psychodeliczna laura 07 lis 2010, 21:55
jeny, ale mnie zdołował ten temat :cry:
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
Posty
50
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:03

Re: Wasz zawód

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 07 lis 2010, 21:57
psychodeliczna laura napisał(a):jeny, ale mnie zdołował ten temat :cry:


czemu ?

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wasz zawód

przez paradoksy 07 lis 2010, 21:58
Helvetti napisał(a):Mój zawód: Uczeń :P

ojezu, jak bardzo chciałabym powrócić do tego zawodu :-|
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wasz zawód

Avatar użytkownika
przez psychodeliczna laura 07 lis 2010, 21:58
El Chupacabra, bo powinnam w tym roku zdawać maturę.
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
Posty
50
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:03

Re: Wasz zawód

przez Wujek_Dobra_Rada 07 lis 2010, 22:00
Pisząc trochę szerzej:
1) Praca na infolini za czaswó studenckich
2) Agent ubezpieczeniowy
3) Praca w Anglii - kucharz ;P
4) Praca w Angli - magazynier
5) 2 lata przedstawiciel (tą pracę lubiłem, robienie ofert usług porządkowych dla dużych obiektów, papiery do przetargów itd... ,niestety zarządzanie firmą tragiczne, postkomunistyczny moloch)
6) Od paru miesięcy jako przedstawiciel w innej branży, ale idę w pizdu, nienawidze tej branży (nie będę się dokładniej rozpisywał, świat jest dosyć mały;P )

No i teraz 2 opcje: powrót za granicę, albo praca w sprzedaży/obsłudze klienta w Polsce.
Zawsze jest możliwość jeszcze zarzucenia garści benzo+wóda :lol:
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Wasz zawód

przez maksinek 07 lis 2010, 22:12
HEj to moze terraz ja:)

-staż referant ds sprzedaży
- mały handelek ciuszkami:)
- pracownik produkcji
-praca w Holandii-sprzątanie:)


Mam wykształcenie wyższe pedagogiczne:)) Chciałabym pracowac z dzieciakami:) no to tyle chyba c.d.n
maksinek
Offline

Re: Wasz zawód

przez Agnieszka_1988 08 lis 2010, 18:18
Od początku do teraz?

- kelnerka co wakacje od 16 do 20 r.ż.
- hostessa na promocjach
- rozdawanie ulotek
- Colloseum odzieżowy w jednym CH
- barmanka (rok chlania co weekend, uh, co to był za okres życia :D NL przestała istnieć na ten czas)
- koordynatorka procesu dystrybucji materiałów reklamowych
- asystentka zarządu

Mam 22 lata.

[Dodane po edycji:]

Ah no i stanie na kasie w rodzinnym spożywczaku :D
Agnieszka_1988
Offline

Re: Wasz zawód

przez _Pete_ 08 lis 2010, 19:42
Pierwsze prace w USA :

-support staff : koszenie trawników, proste prace konstrukcyjne, budowlane etc.
-sprzątanie supermarketów

Później Londyn:

-barman (zapierdziel)

W PL:

-specjalista d/s sprzedaży
-obecnie kierownik ds/kluczowych klientów w IT

Z obecnej pracy jestem zadowolony, z zarobków również. Rozkręcam też równolegle inny biznesik i jestem pełen optymizmu co do przyszłości. :)
_Pete_
Offline

Re: Wasz zawód

Avatar użytkownika
przez soulfly89 10 lis 2010, 03:07
Helvetti napisał(a):Mój zawód: Uczeń :P


Najlepszy zawód świata :) Tylko te prace domowe są lekko wkurzające ;) Ja bym chciała kiedyś nie przynosić już sobie pracy do domu. Ale chyba się na to nie zanosi w najbliższym czasie... ;)

El Chupacabra napisał(a):- korepetytor z angielskiego (dorabiam sobie w ten sposob, lubie to i nawet dobra kasa :)


Ja właśnie zaczynam udzielać korków. To chyba najlepiej płatna praca o jakiej mogę marzyć na razie - bo kto w Polsce wschodniej mi zapłaci 20zł/h? Tu studenci mają 5/h :roll: I to jest niestety standard.

Ale na razie te korki mnie trochę stresują, dzieciaki mam fajne i uwielbiam patrzeć jak im się zapala w głowie żaróweczka i zaczynają kumać o co chodzi, ale boję się, że czegoś nie będe wiedziała jak mnie zapytają i w ogóle, że sama za mało umiem ten język. No, ale trzeba spróbować :)

Poza tym - najgorsza praca jaką miałam - w budce z kebabem w wakacje po 8h dziennie. Masakra i wszystkie ubrania mi śmierdziały mięchem. Ale praca miała swoją zabawną stronę - budka była koło szpitala i przychodzili do mnie wygłodniali pacjenci na diecie, z dziurami w głowie, z bandażami, w piżamach! Co ja się nasłuchałam :) Ale do roboty się nie nadawałam - za szybko, za duże kolejki no i do dziś mam ślady po oparzeniach - w kuchni jestem trochę nierozgarnięta.

Wiecie, jak czytam Wasze "CV" to aż się dziwię - co Wy tu robicie na tym forum? Macie takie ciekawe doświadczenia, to wymaga siły i odwagi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Wasz zawód

Avatar użytkownika
przez Sorrow 10 lis 2010, 10:05
-Robienie rzutów inwentaryzacyjnych w CADzie.
-Student.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Wasz zawód

przez polakita 10 lis 2010, 12:32
Panna_Modliszka napisał(a):Mój zawód.. Hmm.. Znielubiany przez bardzo wiele osób tutaj :P

Jesteś kanarem? :pirate: ;)
Ja... pracuję w przeraźliwie nudnym biurze, może stąd moja częsta obecność na forum ;)
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Re: Wasz zawód

przez Nodame 10 lis 2010, 19:39
Panno_Modliszko nie można tak rozbudzać ciekawości a potem nie mówić dalej, oj nieładnie ;) ... ja jestem teraz ciekawa, jaki to zawód, którego mamy nie lubić?
Nodame
Offline

Re: Wasz zawód

Avatar użytkownika
przez Paranoja 10 lis 2010, 20:10
Przeczytałam TWÓJ WZWÓD
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Wasz zawód

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 10 lis 2010, 22:20
Panna_Modliszka napisał(a):polakita, :lol: nie

Sama nie lubię kanarów :D


komornik ? :shock:

Jakbys byla komornikiem to bym Cie akurat polubil - wisi nade mna mandat na 400 zl od drogowki. Moglabys poradzic co i jak :)



soulfly89 napisał(a):
Helvetti napisał(a):Mój zawód: Uczeń :P


Najlepszy zawód świata :) Tylko te prace domowe są lekko wkurzające ;) Ja bym chciała kiedyś nie przynosić już sobie pracy do domu. Ale chyba się na to nie zanosi w najbliższym czasie... ;)

El Chupacabra napisał(a):- korepetytor z angielskiego (dorabiam sobie w ten sposob, lubie to i nawet dobra kasa :)


Ja właśnie zaczynam udzielać korków. To chyba najlepiej płatna praca o jakiej mogę marzyć na razie - bo kto w Polsce wschodniej mi zapłaci 20zł/h? Tu studenci mają 5/h :roll: I to jest niestety standard.

Ale na razie te korki mnie trochę stresują, dzieciaki mam fajne i uwielbiam patrzeć jak im się zapala w głowie żaróweczka i zaczynają kumać o co chodzi, ale boję się, że czegoś nie będe wiedziała jak mnie zapytają i w ogóle, że sama za mało umiem ten język. No, ale trzeba spróbować :)


Ta robota jest na prawde ok - daje duza satysfakcje i jest dosyc lekka. Wyciagalem nawet najwiekszych glabow, tak ze zdawali mature i dostawali sie na studia. Tez lubie pracowac z dzieciakami - z wyjatkiem gimnazjum :) Jestem w szoku, ze u was 20 zl/h korkow to jest duzo, ja nie schodze ponizej 30. 5 to juz w ogole jakis zart. Na jakim poziomie jest Twoj angielski ? Masz certyfikat ?

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do