Emo :)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Emo :)

Avatar użytkownika
przez harpagan83 24 paź 2010, 00:04
Ludzie są jak owce pod wpływem mody nawet zaczną się obrzezać. Wystarczy to troche podrasować przez media, jeszcze jakiś idol przyzna się do tego publicznie, i każdy małolat będzie prosił tatę albo mamę żeby dała mu na obrzezanie 8)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Emo :)

Avatar użytkownika
przez Korba 24 paź 2010, 00:13
linka, nie interesuję się szufladkowaniem ludzi. wszystko co napisałam w swoim poście odniosłam do pierwszego postu tego wątku. wyraziłam się bezosobowo "wy", aby nie zarzucano mi wycieczek do konkretnych osób.
pisanie, że jakiś tam emo tnie się w poprzek, bo nie wie, że skuteczne jest cięcie się wzdłuż, nie jest dla mnie śmieszne, ani trochę.
nawet jeśli to jest rozpieszczony dzieciak, który nie ma innych problemów, tylko robi to na pokaz.
jakiekolwiek cięcie nie jest dla mnie śmieszne. bo mnie dotyczy. mogę być emo, sremo, wisi mi to.
chciałabym nie musieć tego robić. ale ok - chyba nie o tym jest temat, więc już milknę, tylko dodam że:

jeśli się nie tniesz, to super, kiedyś pisałam Ci, że podziwiam Twoją walkę z chorobą i przeciwnościami.
nie tniesz się, więc sposób cięcia skomentowany przeze mnie nie odnosi się do Ciebie w żaden sposób.
więc dlaczego miałabym twierdzić, że się wywyższasz? naprawdę nie wiem. :bezradny:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Emo :)

przez słońce_nie_wzejdzie 24 paź 2010, 00:14
harpagan83 napisał(a):linka Tylko że jak jakiś pacjent co ma NIK dłuższy niż jego przedramię zaczyna się mądrzyć w sposób złośliwy to i ja jestem złośliwy. Jak Bóg, Kubie tak Kuba Bogu. Co innego jak ktoś zwraca się do mnie z szacunkiem, a co innego jak ktoś świruje kozaka na forum internetowym a w domu siedzi jak mysz pod miotłom. Gardzę takimi pacjentami, bo to właśnie przez takich lamerów pojawia się ferment na forach. Zamiast skupić się na temacie to pojawia się taki prowokator i już jest zamieszanie. ;)


Pierwsze primo, nie przypominam sobie, abym w ostatnim czasie korzystał z usług ZOZ-ów, wiec z pewnością pacjentem, w pełnym rozumieniu tego słowa, nie jestem.

Drugie primo, jeżeli tak bardzo jesteś wyzwolony z zasad, to może zaczniesz mówić o zamiast a, sz zamiast rz, g zamiast z itd? Zobaczymy, czy byłbyś rozumiany.

Trzecie primo, szacunek nie jest czymś przyrodzonym, ani nie jest to też conditio sine qua non może zajść przekazywania pewnych informacji, bo i komunikacją bym tego nie nazwał. Na szacunek drugiej strony trzeba sobie zasłużyć ;-)
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Emo :)

Avatar użytkownika
przez harpagan83 24 paź 2010, 00:21
słońce_nie_wzejdzie
daj Spokój człowieku sorewicz, że uraziłem twoje wrażliwe oko swoimi błędami, i nie wracajmy do tego bo zaraz dostane paranoi i fobii. PLISSSS.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Emo :)

przez słońce_nie_wzejdzie 24 paź 2010, 16:06
Zamiast przepraszać, wystarczy byś zaczął dbać o poprawność językową ;-)
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do