Emo :)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Emo :)

przez kuba94 23 paź 2010, 01:00
Emo – nowomodna subkultura oraz nurt filozoficzny, do którego należy głównie nastoletnia młodzież w wieku od 12 do 20 lat. Starsze wyjątki w postaci członków zespołów grających emo to ci, którzy poczuli łatwy hajs i nie dadzą się oderwać od koryta.

Emo to najczęściej typy z tzw. „dobrych domów”, którym im się od tego dobrobytu w dupach poprzewracało. Nie są wystarczająco mroczni, by być gothami, ale są zbyt nieodporni na tanie wino, by być punkami.

* Emo użala się nad swoim żywotem i lubi puszyste (zawsze czarne lub różowe) króliczki.
* Mając już wszystko, nie muszą martwić się o pieniądze, jedzenie czy dach nad głową. W życiu nie spotyka ich nic złego; żadnej bezdennej, wyniszczającej, łamiącej serce i zajebiście mrocznej rozpaczy. Z tego też powodu paradoksalnie dążą do niej, wynajdując absurdalne preteksty do płaczu i cięcia się gumowymi żyletkami.
* Ulubioną rozrywką i metodą rozładowywania napięcia jest cięcie się żyletką. A to wycinanie sobie napisów na skórze, a to podcinanie sobie żył i takie tam próby samobójcze.
* Tylko pozerzy tną się Polsilverami. Prawdziwe emo musi się chlastać Gilettem lub tępym i zajebiście gotyckim nożem do korespondencji. Czasem równie tępym i równie zajebistym nożem do masła, bądź też łyżką – ale to już wersja dla hardkorów.
* Emo siedzą w kątach ze złączonymi kolanami, szeroko rozstawionymi stopami, ale czubki butów muszą być skierowane do siebie (w podobny sposób też chodzą).
* Każde emo mówi, że jest "inne" niż wszyscy, jednocześnie powielając "modę" znaną wszystkim sŁłIiiitTtaśnYm 13-letnim dzieffcynkom.
* Większość Emo nie zna języka polskiego, tylko polsko-angielsko-nijaki, np. NiiIQtt MnNiEee NIiE RoZooMOoFfFuje. (Oo czyta się jak polskie u)
* Nazwa Emo kojarzona jest także ze strusiem Emu, co nawet potwierdza fakt, że wszystkiego się boją (oprócz żyletek, chociaż tutaj ze strusiami powiązania nie widzę)
* Wiejskie emo tnie się nie żyletką, lecz na przykład : kosą, sierpem, kosiarką, widłami, bądź siekierą. W extremalnym wypadku emo tnie się pługiem lub kombajnem.

Przedstawiciele rasy Emo cechują się dalece posuniętą degeneracją kory mózgowej, który to defekt powoduje niekontrolowane reakcje samookaleczenia nie występujące u żadnych innych znanych organizmów. Pozwala to pozycjonować je w drabinie ewolucji poniżej gąbek, jako najprostszych przedstawicieli królestwa zwierząt (krzywa rozwojowa gatunku Emo jest najwyraźniej parabolą), u których nie występują jeszcze takie cechy jak: instynkt przetrwania, inteligencja, tożsamość płciowa (badania dowodzą, że defekt ten dotyczy jedynie przedstawicieli „męskich”, których układ chromosomów to nie XY, jak u typowych samców, ale XXy ze zdegenerowanymi chromosomami męskimi). Taki genotyp gatunku doprowadza do nielogicznych i sprzecznych z naturą zachowań jak: cięcie się, wymuszanie złego samopoczucia, sztuczna izolacja i poczucie alienacji. Faktem jednak jest, ze wciąż niewiele wiemy na temat tych niezwykłych istot. Emo nie maja poczucia humoru ale zawsze jak chcesz z nim porozmawiać to powiedzą odsuń się i tak mnie nie zrozumiesz ....

Bycie emo to jedno wielkie kłamstwo i ciągle powtarzający się cykl. Można przedstawić go w paru punktach:

* Dziewczyny mówią, że lubią wrażliwych facetów.
* Chłopak dowiaduje się o tym, więc, żeby mieć pewność, postanawia stworzyć pozory totalnej wrażliwości. Zaczyna się ubierać jak „odmieniec” (w jego mniemaniu, oczywiście, gdyż w rzeczywistości ślepo wpisuje się w durny styl, powielany przez setki tysięcy podobnych mu na świecie nastolatków, przekonanych o swej oryginalności), żeby laska zobaczyła, jaki on jest alternatywny i że nikt go nie rozumie. Pisze grafomańskie wiersze pełne bełkotów pseudopoetyckich i wszędzie rzuca hasłami o tym, jak to go nikt nie rozumie. Wszystko po to, aby dziewczyna zauważyła, jaki to on jest przewrażliwiony, samotny, czuły i w ogóle.
* Emoboy zaczyna spotykać się z tą laską. Chodzą ze sobą i wymieniają się swoimi depresyjnymi poglądami. Jedną z ich ulubionych rozrywek jest narzekanie na wszystko, na co da się narzekać. Na co się nie da zresztą też.
* Emo staje się zbytnim cieniasem, nie ma jaj, zaczyna mieć większe huśtawki nastroju niż jego laska podczas menstruacji i okazuje się, że w ogóle kastrat z niego. Laska rzuca go, twierdząc: To nie twoja wina, to ja spieprzyłam sprawę i odjeżdża na Harley'u z jakimś wylansowanym i napakowanym testosteronem macho palantem.
* Emoboy płacze, wraca do domu i komponuje następną beznadziejnie ckliwą piosenkę. Kolejna emolaska widzi, jaki gość jest uczuciowy i historia zatacza koło.

W gruncie rzeczy, może w tym ciągłym płakaniu coś jest. Najwyraźniej ktoś uświadomił im, iż są nędzniejsi od Rubika. Nie wytrzymują zderzenia z rzeczywistością, więc jedyną sensowną drogą jest wypłakanie się nad ołtarzykiem z żyletek.

CIEKAWOSTKI
# Ich prekursorem z dzieciństwa był Kłapouchy.
# Jeśli nie mają dostępu do żyletek lubią korzystać z EMO-żelu, wystarczy wetrzeć a skóra sama się tnie.
# Kosmetyki wodoodporne zostały stworzone, żeby emo mogły płakać na koncertach.
# Prekursorem emo był Werter, bohater powieści epistolarnej Goethego Cierpienia młodego Wertera.
# Louis de Pointe du Lac z cyklu Kronik wampirzych autorstwa Anne Rice jest emo. Dowodem na to może być płakanie krwawymi łzami, a także użalanie się nad swoim nieżyciem. Wampir wyrażał też przemożną chęć pozostania łatwopalnym.
# Najsłynniejszym polskim emo był Gustaw, bohater IV części Dziadów Mickiewicza, który zachlastał się, kiedy jego cizia wybrała innego.
# Emowcy muszą mieć założonego bloga, w którym piszą o tym, jak bardzo cierpią i jak bardzo straszne jest ich życie. Konieczne są zdjęcia ze łzami i krwią. Najnowszym hitem są krwawe łzy.
# Emo nie wiedzą, że najskuteczniejszą metodą cięcia się żyletką jest głębokie cięcie wzdłuż ręki, nie zaś w poprzek w okolicy nadgarstka.
# Po zamknięciu pięciu emo w jednym pokoju jedno z nich umrze, ponieważ nie znajdzie wolnego kąta do płakania.
# Emo przeważnie noszą zegarki na rękach i nieustannie na nie zerkają, według zasady, że szczęśliwi czasu nie liczą.
# Emo nie lubią grać w pomidora, ponieważ wygrywają za każdym razem i to zaburza ich poczucie własnej beznadziejności.
# Komputer emo to taki, na którym nawet najstarsze gry się tną.
# Emo jest jak Windows Vista, ciągle się tnie, a czasami wiesza.
# Do wkręcenia żarówki potrzeba trzech emo: jeden wkręca żarówkę, drugi się tnie, a trzeci pisze o tym wiersz.
# Świat Emo powinien być jak Dos, najlepiej czarno-szaro-biały.
# Mój tato zawsze powtarzał : "Zabij emo, albo emo zabije się samo".
# Jak obrazisz emo w szkole to na następny dzień przyniesie nóż i cię potnie, a potem będzie się tłumaczyć że to twoja wina
kuba94
Offline

Re: Emo :)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 paź 2010, 01:04
kuba94,

Zaczynam podejrzewać,że to Twoja "radosna" twórczość :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18129
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Emo :)

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 23 paź 2010, 15:49
kuba94, a to czasem nie nonsensopedia?
Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Evil boy for life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7578
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Emo :)

przez kuba94 23 paź 2010, 15:51
chojrakowa, tak. Kilka linijek jest mojego autorstwa :D
kuba94
Offline

Re: Emo :)

przez słońce_nie_wzejdzie 23 paź 2010, 18:00
Jaki to ma cel?
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Emo :)

przez Krwiopijka 23 paź 2010, 18:02
Wszystkie emo mają borderline :lol:
Krwiopijka
Offline

Re: Emo :)

przez kuba94 23 paź 2010, 18:04
słońce_nie_wzejdzie, to nie ma sensu. Znasz pojęcie "dla jaj"? :D

[Dodane po edycji:]

# Emo jest jak Windows Vista, ciągle się tnie, a czasami wiesza.

To jest najlepsze
kuba94
Offline

Re: Emo :)

przez słońce_nie_wzejdzie 23 paź 2010, 18:07
kuba94, znam, ale bynajmniej nie śmieszy mnie to, dlatego zapytałem ;-)
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Emo :)

przez kuba94 23 paź 2010, 18:13
Najlepsze jest o Polsce:
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Polska

Jedź do Polski - twój samochód już tam jest!

Stare niemieckie przysłowie.
kuba94
Offline

Re: Emo :)

przez słońce_nie_wzejdzie 23 paź 2010, 18:23
Jedź do Niemiec. Meble dziadków już tam są ;)
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Emo :)

Avatar użytkownika
przez harpagan83 23 paź 2010, 18:25
emo lubią bawic sie norzem. Wniosek mają zacięćie do sportu :mrgreen:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Emo :)

przez słońce_nie_wzejdzie 23 paź 2010, 19:01
harpagan83 napisał(a):emo lubią bawic sie norzem. Wniosek mają zacięćie do sportu :mrgreen:


Chłopie, zainwestuj w słownik, bo aż oczy bolą...
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Emo :)

Avatar użytkownika
przez harpagan83 23 paź 2010, 19:09
słońce_nie_wzejdzie napisał(a):
harpagan83 napisał(a):emo lubią bawic sie norzem. Wniosek mają zacięćie do sportu :mrgreen:


Chłopie, zainwestuj w słownik, bo aż oczy bolą...

a ty zainwestuj w terapie dotyczącą nie wtrącania sie do nie swoich spraw. Jak Cie oczy boloM to zrób sobie na nie okład z mLodych piersi. No chyba że takich nie masz pod renkom. To by wyjaśniało czemu taki nadpobudliwy jesteś. no i nie oglAdaj tylu pornoli na red tube PIS!
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Emo :)

przez słońce_nie_wzejdzie 23 paź 2010, 19:12
W istocie, troska o mowę ojczystą jest jak najbardziej moją sprawą.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do