sprawy damsko - męskie..

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Mantis 25 paź 2010, 20:06
momentami nie masz na to wpływu:P
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Janek66 25 paź 2010, 20:20
Panna_Modliszka napisał(a):Albo związek, albo "kurewki" . W związku nie ma na nie miejsca.

POtwierdzam.
Janek66
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez Polly 25 paź 2010, 20:29
momentami nie masz na to wpływu:P
]
nie rozumiem - na co? :P
when i was an alien,
cultures weren't opinions
.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
24 paź 2010, 20:15
Lokalizacja
Oświęcim

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: sprawy damsko - męskie..

przez shadow_no 25 paź 2010, 20:46
wiola173,
A ja myślę ,że nie tylko o purytanizm tu chodzi. Wg mnie sam sex dla sexu nie smakuje tak jak powinien,. Żeby był coś wart musi zaiskrzyć, musi być napięcie , które trzeba powoli podsycać . Natomiast takie suche spotkania tylko po to ,żeby sobie ulżyć tego nie zapewniają.

Nie zgadzam się z tym. Jeżeli masz naturę romantyczki i seks ściśle się wiąże z głębszym uczuciem to możliwe, że tak jest. Ale wielu ludzi podchodzi do seksu bardziej na luzie. Dla mnie nie musi być miłości, żeby seks był udany.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Janek66 25 paź 2010, 20:50
anakonda napisał(a): czy pozwoliłbyś jej również uprawiać seks z innym, sam nie mając możliwości współżyć z nią?

Absolutnie k..wa NIE !!!
Ale moze ktos inny - tak.
Teraz ludzie maja dziwne przekonania :)

Heteroseksualni zdrowi mezczyzni sa na przegranej pozycji.
Moga albo uprawiac sport ekstremalny - dzieki czemu prawdopodob nie przeniosa sie przedwczesnie na lono Abrahama,albo moga starac sie poznac wierna,kochajaca i czula kobiete,co jest zasadniczo skazane na porazke,choc wyjatki sie zdarzaja :)
Janek66
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 paź 2010, 21:28
shadow_no napisał(a):wiola173,
A ja myślę ,że nie tylko o purytanizm tu chodzi. Wg mnie sam sex dla sexu nie smakuje tak jak powinien,. Żeby był coś wart musi zaiskrzyć, musi być napięcie , które trzeba powoli podsycać . Natomiast takie suche spotkania tylko po to ,żeby sobie ulżyć tego nie zapewniają.

Nie zgadzam się z tym. Jeżeli masz naturę romantyczki i seks ściśle się wiąże z głębszym uczuciem to możliwe, że tak jest. Ale wielu ludzi podchodzi do seksu bardziej na luzie. Dla mnie nie musi być miłości, żeby seks był udany.


Shadow
Ale ja nie mówiłam ,że to ma być miłość (oczywiście ,że tak jest optymalnie). Ale musi być pewna gra "wstępna"i nie myślę tylko o tej dosłownej. Rozumiem również ,że faceci mogą mieć na to trochę inne spojrzenie, ale myślę ,że większośc kobiet ma podobnie jak ja.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: sprawy damsko - męskie..

przez shadow_no 25 paź 2010, 21:35
wiola173, nie widzę związku pomiędzy tym jak odczuwają to kobiety a mężczyźni. Powiem nawet, że kobiety mają dużo bardziej brzydko mówiąc 'przystosowane ciało' do czerpania przyjemności czysto fizycznej z seksu.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 paź 2010, 21:45
Myślę ,że jednak jest pewna różnica, u faceta to bardziej instynkt, dlatego łatwiej Wam czerpać przyjemność z przelotnego sexu. Tak mi się wydaje.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Janek66 25 paź 2010, 21:52
wiola173 napisał(a):Myślę ,że jednak jest pewna różnica, u faceta to bardziej instynkt, dlatego łatwiej Wam czerpać przyjemność z przelotnego sexu. Tak mi się wydaje.

Masz racje :)
Dla nas to fizjologia.
Ale-jesli wyplywa z milosci,to jest o wiele przyjemniejsze.
I daje duzo wiecej satysfakcji.
Janek66
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez anakonda 25 paź 2010, 22:00
Janek66 napisał(a):Ale-jesli wyplywa z milosci,to jest o wiele przyjemniejsze.
I daje duzo wiecej satysfakcji.




hmm... miłość... jakiś Ty naiwny..
aż mi CIebie szkoda..
miłość...
odpowiedni poziom wazopresyny we krwi
ot co

miłość... to takie przykre
anakonda
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2010, 22:05
anakonda, :lol: jak to dobrze, że ty znasz jedną jedyną prawdziwą prawdę......a teraz czas na krucjatę i uświadamianie ludzi.....wolę być naiwna a później najwyżej się na tym przejechać niż być takim przygnębionym pesymistą całe życie 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Mantis 25 paź 2010, 22:09
wiola173 napisał(a):Myślę ,że jednak jest pewna różnica, u faceta to bardziej instynkt, dlatego łatwiej Wam czerpać przyjemność z przelotnego sexu. Tak mi się wydaje.

Chłopaki przyznać się. Czy ktoś z was ogląda "pornosy bez fabyły" (postawienie człowieka przed faktem dokonującym się, bez żadnego stopniowego wprowadzenia).
Wiolu, to co mówisz jest sensowne, ale szczerze powiedziawszy, ta cała przepaść między płciami jest zdecydowanie wyolbrzymiona i na prawdę bazuje raczej na normach społecznych niż na faktycznych relacjach.
Ja np. nie odczuwam prawie żadnej przyjemności z jednorazowych numerków (bo to jest jak muśnięcie tematu), za to znam laski które czerpią radość z każdego zbliżenia. Podział na mężczyźni/kobiety w tym temacie jest raczej bez sensu.
edit.
:) kocham ludzi sprowadzających miłość do chemii.
<strzela palcami>
Nigdy nie myślałem o tym, że automatyk może być romantyczniejszy od kogokolwiek, ale nie można miłości przyporządkować jednej substancji. Miłość to (jeśli być brutalnie naukowym) cały szereg procesów dziejących się w ludzkim ciele. Nie mylmy miłości z pożądaniem i z zakochaniem ok :) ?
Ostatnio edytowano 25 paź 2010, 22:13 przez Mantis, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: sprawy damsko - męskie..

przez anakonda 25 paź 2010, 22:09
dobrze, nie ciągnę tego tematu

przepraszam, jeśli kogokolwiek uraziłam

ja sama wolałabym żyć w nieświadomości, niestety nikt się mnie nie pytał przedstawiając mi naukowe dowody :(
anakonda
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2010, 22:15
anakonda, Ty tak na poważnie? Dopiero dziś się dowiedziałaś że naszym ciałem i emocjami rządzą hormony? Wszystko kontrolują......ale tak naprawdę to nie do końca od nich zależy...
Ja jestem zakochana od 9 lat w jednej osobie i jest mi z tym dobrze..... :105:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do