sprawy damsko - męskie..

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

sprawy damsko - męskie..

przez NoOneLivesForever 05 lut 2011, 12:02
Haha, wiedziałem, że kogoś tym zdemotywuję, chociaż robienie sobie takich żartów na forum o depresji to kiepski pomysł. Ludzie są teraz tacy wrażliwi, jeszcze by taki delikwent poszedł po sznur, albo po klamkę i miałbym go na sumieniu. :smile:
NoOneLivesForever
Offline

sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez linka 05 lut 2011, 12:17
Panowie...nie ładnie. Najlepiej jest zrzucić winę za swoje niepowodzenia na coś na co nie ma się wpływu prawda?
No a prawda jest taka, że czy masz 177 czy 171 to żadna różnica....mam kolegę który jest całkiem przystojny, ale ma chyba 170 czy coś koło tego i choć wiem, że ma kompleks z tego powodu nigdy nie narzekał na powodzenie, co więcej najczęściej to dziewczyny same mu się pchały...do stolika ;) - ale trzeba przyznać MA GADANE 8) i nadrabia tym wszytsko .
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 lut 2011, 12:29
ale trzeba przyznać MA GADANE 8) i nadrabia tym wszystko .

No właśnie.ja nie za bardzo mam gadane :?
Nerwica, weź ty mi powiedz w jakich jednostkach mierzy się wartość człowieka?

Nie powiedziałem,że ja mierzę.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

sprawy damsko - męskie..

przez LitrMaślanki 05 lut 2011, 12:34
linka, doskonale to rozumiem ,zawsze nawiązywałem kontakty oparte na rozmowie i czrusiowatości ,nie na pierwszym wrażeniu . Kiedyś ,to może i nawet chciałem być przystojniakiem i mieć większe powodzenie ....teraz wystarczy mi ,że podobam się jednej osobie ,bo po co mi więcej ?
Doskonale zdaje sobie sprawę ,że wszystkie życiowe epizody samotności ...nie były spowodowane wzrostem ,mięśniem piwnym ani innymi cechami zewnętrznymi . Tylko moim własnym strachem ,ponuractwem ,marazmem ,tumiwisizmem ...nic nie działa na kobiety tak bardzo jak facet
uśmiechający się szczerze i zarażający tym uśmiechem ,cała reszta to sprawy drugorzędne .
I w drugą stronę ,nic tak nie odstrasza jak ponuractwo .

-- 05 lut 2011, 12:36 --

człowiek nerwica,
No właśnie.ja nie za bardzo mam gadane :?
Wcale nie potrafisz rozmawiać ? Czy tylko czujesz lek i następuje zbyt duża kontrola wewnętrzna ?
LitrMaślanki
Offline

sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 lut 2011, 12:44
Można powiedzieć,że tak jakby wcale nie umiem...Moja rozmowa z kobietami to coś.....eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee,yyyyyyyyyyyyyyyy to masakra po prostu:D.
Jak już rozmawiam z osobnikiem płci żeńskiej to po prostu mam takie nerwy,lęk,serce mi mocniej wali, a jak gadam to nic sensownego nie potrafie sklecić,czasem nie możliwe jest powiedzenie jednego zdania poprawnie...bo z nerwow zawsze musze coś przekręcić.Zresztą problemy z kontaktem z ludżmi mam chyba od dziecka..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

sprawy damsko - męskie..

przez NoOneLivesForever 05 lut 2011, 13:36
Bo za bardzo się starasz, nie staraj się wcale, pamiętaj, że na pierwszym planie są twoje emocje, kiedy już cię chwycą, to próbujesz to naprawić ciężkim wysiłkiem i próbami sklecenia mądrego zdania, czy nie zbłaźnienia się. Po prostu skup się na relaksie, relaksuj się w tym co czujesz, nawet jeśli to coś nieprzyjemnego, a rozmowy wywiążą się spontanicznie, myślę, że tylko tak to może zadziałać, żeby kogoś bliżej poznać, bo jak na siłę, próbuje się w myślach, w panice sklecić coś sensownego, to nie wiem jak taka rozmowa mogłaby się rozwinąć, żeby przestała być męczarnią z twojej strony i czekaniem jak najszybciej można by uciec. Piszę na podstawie swoich przeżyć, bo też tak miałem bardzo często.
NoOneLivesForever
Offline

sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 lut 2011, 13:44
Hm w sumie żle to troche opisałem...bo czasem jak nie czuje lęku to i tak mam problem z gadaniem do ludzi...kiedy jestem spokojny bez tabsów.
A i nawet po 2 Xanaxach rozmowny nie jestem.....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

sprawy damsko - męskie..

przez Brid 05 lut 2011, 13:48
NoOneLivesForever napisał(a): Po prostu skup się na relaksie, relaksuj się w tym co czujesz, nawet jeśli to coś nieprzyjemnego, a rozmowy wywiążą się spontanicznie, myślę, że tylko tak to może zadziałać, żeby kogoś bliżej poznać, bo jak na siłę, próbuje się w myślach, w panice sklecić coś sensownego, to nie wiem jak taka rozmowa mogłaby się rozwinąć, żeby przestała być męczarnią z twojej strony i czekaniem jak najszybciej można by uciec. Piszę na podstawie swoich przeżyć, bo też tak miałem bardzo często.


ja się z tym nie zgodzę. jeśli ktoś nie jest "wprawiony w bojach" i nie nauczył się pewnych schematów, nie wie o czym można pogadać, to rozmowa sama się nie rozwinie. Nic się samo nie dzieje. Trzeba chęci i zaangażowania dwóch osób.
Brid
Offline

sprawy damsko - męskie..

przez LitrMaślanki 05 lut 2011, 15:24
człowiek nerwica,
primo -pytałem o rozmowy z ludźmi
secundo-z tego co piszesz to pewnie atrofia komunikacji werbalnej

Wiec trenuj,trenuj,trenuj ...umiejętność komunikacji nie wróci sama z siebie .
A przy okazji ,zawsze było w ten sposób ,że miałeś problemy z komunikacja ? Czy kiedyś było inaczej ?


człowiek nerwica, A że potrafisz się zmobilizować ...świadczy chociażby temat dla desperatek ,powiedziałeś "A" wiec dasz rade powiedzieć i B i C i D ....tak do Z

-- 05 lut 2011, 15:27 --

ja się z tym nie zgodzę. jeśli ktoś nie jest "wprawiony w bojach" i nie nauczył się pewnych schematów, nie wie o czym można pogadać, to rozmowa sama się nie rozwinie. Nic się samo nie dzieje. Trzeba chęci i zaangażowania dwóch osób.


Dodam jedynie ,że izolacja potęguje te problemy w prosty sposób .
Nie masz kontaktów z ludźmi nie masz tematów do rozmowy .Trzeba się zmusić do kontaktów ,dla dobra przyszłych kontaktów :mrgreen:
LitrMaślanki
Offline

sprawy damsko - męskie..

przez Mantis 05 lut 2011, 16:16
człowiek nerwica napisał(a):Można powiedzieć,że tak jakby wcale nie umiem...Moja rozmowa z kobietami to coś.....eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee,yyyyyyyyyyyyyyyy to masakra po prostu:D.
Jak już rozmawiam z osobnikiem płci żeńskiej to po prostu mam takie nerwy,lęk,serce mi mocniej wali, a jak gadam to nic sensownego nie potrafie sklecić,czasem nie możliwe jest powiedzenie jednego zdania poprawnie...bo z nerwow zawsze musze coś przekręcić.Zresztą problemy z kontaktem z ludżmi mam chyba od dziecka..

Z mamą też masz problemy?
Przecież to kobieta.
Nie masz żadnej przyjaciółki, dziewczyny?
Jak masz to Z nimi chyba gadasz.
Jeśli masz to inne kobiety też traktuj jak koleżanki, aż w końcu którejś wyznasz wieczną przyjaźń.
Jeśli nie masz koleżanek, traktuj kobiety jak matki. Może któraś się złapie:P
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 lut 2011, 20:11
Nic nie rozumiecie,żle Wam to wszystko napisałem........
Btw w komentarzach do zdjęć jest moje foto więc możecie sami ocenić.Życzę żebyście nie dostali obrzydzenia podczas oglądania foty.
post480965.html#p480965 - tam jest link ze zdjeciem
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

sprawy damsko - męskie..

przez Brid 05 lut 2011, 20:15
człowiek nerwica, moim zdaniem za bardzo się skupiasz na swojej fizyczności, swoim wyglądzie. wygląd to nie wszystko, można kogoś zainteresować np. swoją szczerością, miłym podejściem, uprzejmością itd. itp.
Brid
Offline

sprawy damsko - męskie..

przez LitrMaślanki 05 lut 2011, 20:24
człowiek nerwica, podobnie wyglądamy ,tylko ja nosze brodę i wąsy :) tez uważam ,że ze mnie brzydal .
Ale bez przesady

Uśmiechnąć się i potargaj trochę i będziesz nowym CN ,nie wpadaj w panikę nie jest z Tobą tak źle . :mrgreen:
Ostatnio edytowano 05 lut 2011, 20:28 przez LitrMaślanki, łącznie edytowano 1 raz
LitrMaślanki
Offline

sprawy damsko - męskie..

przez Brid 05 lut 2011, 20:27
LitrMaślanki, Z niecierpliwością czekamy na ujawnienie się naszego guru :mrgreen:


a i dalej frapuje mnie twój nick :mrgreen:
Brid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do