sprawy damsko - męskie..

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

sprawy damsko - męskie..

przez Shadowmere 02 lut 2011, 18:47
Wow.Nawet z dziewczyną tylu nie mialam .Nawet nie wiedzialam,że można,Kasia mnie dzis uswiadomila :D
Shadowmere
Offline

sprawy damsko - męskie..

przez paradoksy 02 lut 2011, 18:51
jasne, że można.
też jestem początkująca, liczę na więcej :twisted:
paradoksy
Offline

sprawy damsko - męskie..

przez Thazek 02 lut 2011, 20:10
He he mi się udało tylko 2 razy ;) a ile kto z moich partnerek miało to nie wiem bo się nie pytam 8)
paradoksy, no to ogrom skoro aż tyle :twisted: aż dziw bierze,że podołałaś temu :mrgreen:
Thazek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez Paranoja 02 lut 2011, 20:15
Thazek, facet to ciężko ogarnia więcej jak 3 w ciągu nocy. My kobiety mamy łatwiej, bo po jednym, właściwie od razu można działać nad kolejnym :D
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

sprawy damsko - męskie..

przez Thazek 02 lut 2011, 20:18
Paranoja, No właśnie dopóki jest wilgotno to dajecie radę a co jak się skończy ta wilgoć? :twisted:
Thazek
Offline

sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez Paranoja 02 lut 2011, 20:30
Thazek, to trzeba tak zrobić by znów byla :D
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

sprawy damsko - męskie..

przez Thazek 02 lut 2011, 20:32
Paranoja, Chyba jęzorem faceta 8)
Thazek
Offline

sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez linka 02 lut 2011, 21:32
:roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 03 lut 2011, 02:36
:mrgreen:

marcja napisał(a):Swoja droga przypomnialo mi sie, ze to chyba Ty sie kiedys wyklocales w watku: "Pytania do admina" za co przyznano Ci ostrzezenie, wiec chyba z tym podkulaniem ogona to nie do konca prawda :)


A bo u mnie bardzo rożnie z tym bywa, w zależności od środowiska. W domu na przykład, wśród 'swoich', nie mam oporów przed wyrażaniem gniewu, i forsowaniem swojego zdania. W sumie, kiedyś bardzo intensywnie się wykłócałem.
Na forum, jak na forum. Jesienią trochę mnie chandra naszła, wskutek czego od Panny Modliszki otrzymałem razu pewnego jakże zaszczytne miano jednego z dwóch głównych prowodyrów zamieszek i prowokacji :>

A w warunkach pozadomowych i pozaforumowych, nieraz bywa, że mam wielkie opory przed wyrażaniem gniewu w sposób werbalny. Wstydzę się, zatyka mnie. Mam na tym punkcie kilka pokręconych kompleksów, kiedyś o tym pisałem nawet. Pracuję nad tym, ale... Ciężko jest.

dominika92 napisał(a): (...) i jeszcze na początku naszego związku jak już wieść się rozniosła bo to Bodzentyn, małe miasto (...)


O proszę, Twój chłopak z Bodzentyna jest? Chodziłem tam do liceum, może go znam :>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

sprawy damsko - męskie..

przez dogomaniaczka 03 lut 2011, 02:37
Krzysiek1234, czytałam kiedyś że jesteś z Bodzentyna :mrgreen: pokazałam fotkę mówi że z widzenia kojarzy, jego mama też jest tam polonistką :))

znaczy się że jesteś czy tam że chodziłeś, nie pamiętam już ;)
dogomaniaczka
Offline

sprawy damsko - męskie..

przez lakuda 03 lut 2011, 12:17
taki chwilowy off-top, ale trochę związany z tematem... do ginekologa drogie Panie wolałybyście iść do kobitki czy do faceta?
I dlaczego?
lakuda
Offline

sprawy damsko - męskie..

przez paradoksy 03 lut 2011, 12:18
lakuda, byłam i u faceta i u kobity... najpierw bałam się u faceta, ale szczerze mówiąc nie widzę różnicy na dzień dzisiejszy. po prostu zależy czy jest dobrym ginekologiem, czy nie, płeć nie ma nic do tego wg mnie.
paradoksy
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez Sorrow 03 lut 2011, 16:36
marcja napisał(a):
Sorrow napisał(a): czemu?


Uwazam, ze dotyk jest bardzo potrzebny, jesli chodzi o prawidlowe funkcjonowanie psychiki... Jakby nawet odniesc sprawe braku dotyku do udomowionych zwierzat, to niedotykane przez nikogo okazy albo dziczeja, albo wrecz przeciwnie - do wszystkich z uporem sie lasza, praszac o pieszczote...

Ludzie nie są zwierzętami domowymi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez marcja 03 lut 2011, 19:41
Lakuda, plec ginekologa jest mi obojetna. Czesciej bylam u kobiet ale to przypadek.

Paradoksy, orgazm mialam max. 1 podczas jednego stosunku. Jak na poczatkujaca, faktycznie wymiatasz ze swoimi trzema :D
Natomiast faktycznie od razu po stosunku gotowa jestem na kolejny, kobiety maja fajniej pod tym wzgledem :D Nie rozumiem dlaczego wielu facetow idzie wtedy spac :D

Sorrow, ale jest WIELE podobienstw, szczegolnie jesli chodzi o postawowe potrzeby. Z ta tylko roznica, ze czlowiek udaje sam przed soba, ze jemu dotyk potrzebny nie jest ( jak zreszta napisal Krzyskiek) zas zwierzeta niczego nie udaja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do