sprawy damsko - męskie..

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez soulfly89 05 sty 2011, 00:15
GreenGo napisał(a):
CN napisał(a):W jaki sposób ćwiczysz odwagę?

Prusak napisał(a):Zabawne, bo też bym chciała wiedzieć - ja mogę wydawać się odważna, ale w rzeczywistości jestem impulsywna. Odwaga to wyższa szkoła jazdy i bardzo zależy mi by ją w sobie wykształcić :)

Ćwiczcie lepiej luzzz, bo to czego chcecie(chcemy) to relaks i bycie wyluzowanym a nie odwaga. Odwaga sugeruje, że czegoś trzeba się obawiać.


GreenGo, łatwo Ci mówić. Ja chyba nie należę do osób, które kiedykolwiek miały coś co się nazywa "luz". Jestem przewrażliwionym kłębowiskiem uczuć, w tym nie może być luzu i nie będzie, za intensywnie wszystko przeżywam.

Żeby ćwiczyć odwagę robię to, co Prusak - przekraczam kolejne granice, staram się sprawdzać w nowych sytuacjach, robię różne szalone rzeczy (najczęściej to na co mam ochotę, ale co jest megagłupie, np. tarzanie się w śniegu) albo robię to na co akurat nie mam ochoty, np. odzywam się do kogoś w pociągu obok mnie.

Najśmieszniejsze, że właśnie przez to sporo osób mnie uważa za kogoś odważnego, nawet sobie nie zdają sprawy ile mnie to kosztuje zmagania się ze sobą...

paradoksy napisał(a):nie wiem teraz jak mogłam wcześniej żyć bez seksu :105: :mrgreen:

Hihi. Ale uważaj, bo apetyt rośnie w miarę jedzenia :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 sty 2011, 00:20
Soulfly mmmmmm tarzająca się w śniegu...mmmmmmmmmmmmmmmm :P

..Przepraszam rozmarzyłem się :oops:

paradoksy napisał(a):
nie wiem teraz jak mogłam wcześniej żyć bez seksu :105: :mrgreen:

Mogłaś mogłaś ;) ,seks to tylko chwila przyjemności....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez MOCca 05 sty 2011, 13:08
niemądry, dadaj po roku wyczekiwania na nią, ale ogólnie w codziennym życiu, seks mogłby nie istnieć...lepsza jest bliskość, zrozumienie, rozmowa, a nie jakieś kopulacyjne ruchy.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: sprawy damsko - męskie..

przez paradoksy 05 sty 2011, 13:12
przecież seks TO JEST bliskość.
paradoksy
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez MOCca 05 sty 2011, 14:19
paradoksy, chyba nie tak rozumiemy bliskość. Nie twierdze, że nie...ale są osoby co dostrzegają inne relacje między partnerami, seks powinien być dopełnieniem tej bliskości.

Jakby nie patrzeć, seks jest najprostrzą mechaniczną metodą okazywania "uczuć"
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Lili-ana 05 sty 2011, 16:30
MOCca napisał(a):paradoksy, chyba nie tak rozumiemy bliskość. Nie twierdze, że nie...ale są osoby co dostrzegają inne relacje między partnerami, seks powinien być dopełnieniem tej bliskości.

Jakby nie patrzeć, seks jest najprostrzą mechaniczną metodą okazywania "uczuć"

Popieram! :smile:
Ja też mogłabym wcale seksu z mężem już nie uprawiać. Dzieci już mam i nie zamierzam mieć więcej, a seks do tego właśnie służy :P
OK, tak wiem, na początku znajomości jest pięknie i seks jest wspaniały ale z biegiem czasu zaczynamy interesować się inną stroną związku, bardziej głębszą, poszukujemy bliskości psychicznej, porozumienia dusz, seks wtedy może być dopełnieniem tego. Jest coś takiego jak seks tantryczny(akt duchowego i cielesnego zespolenia, pozwala odkryć duchową stronę zbliżenia...) - tylko taki by mnie na tą chwilę interesował :smile: Zwykła kopulacja z obowiązku mnie obrzydza, pragnę czegoś więcej... głębokiej miłości i tyle.
Lili-ana
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez Korba 05 sty 2011, 16:37
hmmm... dla mnie głęboka miłość nie wyklucza seksu. a wręcz nie powinna!
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Lili-ana 05 sty 2011, 16:43
oczywiście, że tak, napisałam o tym, że interesuje mnie głęboka miłość i wtedy seks również głęboki(tantryczny)
Lili-ana
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez paradoksy 05 sty 2011, 17:45
Lili-ana, a gdzie ja napisałam o zwykłym kopulowaniu? po prostu seks jest również czymś magicznym i dla mnie nie istnieje bez uczucia.
paradoksy
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez dogomaniaczka 05 sty 2011, 17:47
paradoksy ma rację. ja się nawet nie dam dotknąć facetowi, którego nie kocham :roll: bez uczucia nigdy.
dogomaniaczka
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez linka 05 sty 2011, 18:19
niemądry napisał(a):
MOCca napisał(a):niemądry, dadaj po roku wyczekiwania na nią, ale ogólnie w codziennym życiu, seks mogłby nie istnieć...lepsza jest bliskość, zrozumienie, rozmowa, a nie jakieś kopulacyjne ruchy.

Nie poznałaś dobrego seksu, dlatego tak dziwacznie prawisz :P

Jak się zwykle z autorem cytowanego tekstu nie zgadzam...atak to pierwsze nasunęło mi się po przeczytaniu postu Mo................. o my prostacy, lubiący seks ...pewnie jest ci nas szkoda..... bo my w życiu nie umiemy okazywać miłości na inne sposoby niż "kopulacja", nie rozmawiamy... :roll:

Przykre, że coś tak bardzo miłego, wspaniałego, przyjemnego, dającego tyle satysfakcji jest odsuwane na bok.....z tego co czytałam, seks wpływa świetnie na nasz układ nerwowy.....a jego brak...no cóż... :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: sprawy damsko - męskie..

przez wovacuum 05 sty 2011, 18:33
O tak...sex wplywa bardzo pozytywnie na nerwicè i depresjè :D mowiè tu o sobie oczywiscie-odkàd czèsciej uprawiam sex,ku radosci malza,nerwica bardzo rzadko daje o sobie znac.
Tak wièc ludziska -nie jèczec,tylko hop do lozka z kims odpowiednim i baraszkowac do woli :yeah:
wovacuum
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Lili-ana 05 sty 2011, 18:40
Właśnie, z kimś odpowiednim... o to tu się rozchodzi, przynajmniej mi. Dlatego pisałam o bliskości psychicznej i porozumieniu dusz, wtedy seks jak najbardziej, wtedy jakościowo to jest o wiele lepsze, a nie ot taka kopulacja zwykła... :roll:

[Dodane po edycji:]

linka napisał(a):Przykre, że coś tak bardzo miłego, wspaniałego, przyjemnego, dającego tyle satysfakcji jest odsuwane na bok.....z tego co czytałam, seks wpływa świetnie na nasz układ nerwowy.....a jego brak...no cóż... :mrgreen:

mi tam dobrze bez tego, a jak to się zdarza to wcale lepiej się nie czuję. Po prostu na razie nie chcę, nie mam ochoty zbytnio na mojego partnera(nie jest mi tak bliski jak bym sobie tego życzyła) ale mam nadzieję, że to się zmieni w przyszłości.
Lili-ana
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez marcja 05 sty 2011, 21:06
wovacuum napisał(a):O tak...sex wplywa bardzo pozytywnie na nerwicè i depresjè :D



U mnie to nie ma zupelnie wplywu :)
Nie zauwazam nawrotow nerwicy, gdy jestem dluzszy czas bez seksu. Jesli juz nerwica byla, trwala sobie nadal, mimo, ze seks byl i to fajny :mrgreen:
Tak wiec dla mnie to 2 zupelnie niezalezne sprawy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do