sprawy damsko - męskie..

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Shadowmere 10 lis 2010, 00:05
Natalko, ja też uciekalam :).Ale wiadomo jak to dziala-im dalej uciekniesz tymbardziej pobiegną :mrgreen:

Teraz mnie naszla taka refleksja,zawsze w bólu i szarpaninie,ale nie mogę narzekac-bylo sporo takiego lirycznego piękna...Mialam burzliwą mlodość i szczescie do chlopaków ;) Nadal mam.Równowaga najwyrazniej musi byc..

Jak mialy na imię Wasze pierwsze milosci? :mrgreen:
Ostatnio edytowano 10 lis 2010, 00:17 przez shadow_no, łącznie edytowano 1 raz
Shadowmere
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez jacas 10 lis 2010, 00:11
Wiesław.

[Dodane po edycji:]

jaki offtopic? odpowiedzialem na pytanie 8)
Ostatnio edytowano 10 lis 2010, 00:17 przez shadow_no, łącznie edytowano 1 raz
'They say I walk around like got a 'S' on my chest'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
04 lis 2010, 18:36
Lokalizacja
www.jacasgno.mybrute.com

Re: sprawy damsko - męskie..

przez shadow_no 10 lis 2010, 00:50
jaki offtopic? odpowiedzialem na pytanie

Ptfu.
Sorry Shad, jacas. Nie wiem czemu w tym temacie to napisałem zamiast w innym. :mrgreen:
Mój błąd.
Tu miałem napisać, że usunięte zostały bodajże 3 posty o treści:
'hehehe'
'hehehe'
' :yeah: '
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Shadowmere 10 lis 2010, 00:52
Sorry Shad
-powiedzial Shad do Shadowmere :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez anakonda 10 lis 2010, 01:46
Mój pierwszy pierwszy... Dawid.. i był żydem :mrgreen:
anakonda
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez soulfly89 10 lis 2010, 02:31
niemądry napisał(a):Jeszcze nie zwariowałem. Jak chce kwiatka to niech pójdzie do roboty, zarobi i sobie sama kupi. Phi.


Kupowanie sobie samej kwiatków jest żałosne. Ostatnio kupiłam Babci różę na urodziny i jak z nią szłam przez miasto to wszystkie spojrzenia mijających mnie dziewczyn mówiły "ach, farciara, dostała od faceta" :mrgreen:

Ostatnio dostałam kwiatki jakieś 2 m-ce temu i jakoś niedawno, od kiedy już nie jestem z tym chłopakiem znalazłam je uschnięte w szafce. Chyba też nie ma nic smutniejszego niż znaleźć uschnięte kwiatki od ex faceta :( Są fajniejsze prezenty niż kwiatki. Ja bym chciała dostać różowe skarpetki na zimę :105:

A mój pierwszy ukochany z końca podstawówki miał na imię Wojtek i właśnie się obczaiłam, że ostatni też. Czyli historia zatoczyła koło. Chyba powinnam być mądrzejsza a czuję że jest odwrotnie 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez linka 10 lis 2010, 10:04
soulfly89 napisał(a):Kupowanie sobie samej kwiatków jest żałosne.

No weź żartuj........ 8) ja całe lato sama sobie kupuję całe naręcza żonkili, gerber i w ogóle uwielbiam mieć kwiaty w pokoju, więc jeśli nie jadę na łąkę i sobie nie nazrywam pięknych polnych kwiatów albo np. bzu to kupuję....i tak sobie myślę...że chooj mnie interesuje co sobie ludzie o mnie myślą jak z nimi poginam po mieście :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez linka 10 lis 2010, 19:09
Nierealne do określenia........ ja bym wolała żeby mój nie był np sutenerem ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Nodame 10 lis 2010, 19:24
Praca jest bez znaczenia o ile krzywdziłby/oszukiwał w żaden sposób drugiej osoby... no i najlepiej by się spełniał w pracy i wracał do domu zadowolony i by czuł, że zrobił coś dla swojego rozwoju, wtedy na pewno czułby się szczęśliwy :) Z resztą sobie też tego życzę ;)

Ale od dziecka jestem miłośniczką mundurowych, więc gdyby miał pracę gdzie nalezy nosić mundur (lub jakiegoś rodzaju uniform, albo garnitur ... i skórzane rękawiczki :105: ) to bym go chyba z domu nie wypuszczała, żeby się nim nacieszyć :oops: No co... za mundurem panny sznurem. To chyba nie robi ze mnie fetyszystki? :lol:

[Dodane po edycji:]

NIE krzywdził, matko :lol:
Nodame
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 10 lis 2010, 23:01
jacas napisał(a):szkoda kwiatka, niech sobie rosnie, bo baba i tak za miesiac kopnie w dupe :mrgreen:
a tak serio to zdarzalo mi sie dawac kwiaty.


pocisk :mrgreen: :great:

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Mantis 11 lis 2010, 02:21
soulfly89 napisał(a):A mój pierwszy ukochany z końca podstawówki miał na imię Wojtek i właśnie się obczaiłam, że ostatni też. Czyli historia zatoczyła koło. Chyba powinnam być mądrzejsza a czuję że jest odwrotnie 8)

Jakieś opinie na temat Wojtków?
Bardzom ciekaw:)

Panna_Modliszka napisał(a):A ja sobie zawsze wiosną kupuję stokrotki :105: i absolutnie nie widzę w tym nic żałosnego, lubię jak stoją sobie u mnie w pokoju :smile:

Ktoś mi kiedyś mówił że ulubiony kwiat dużo mówi o człowieku.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Nodame 11 lis 2010, 16:26
Mantis napisał(a):Ktoś mi kiedyś mówił że ulubiony kwiat dużo mówi o człowieku.


Powstał nawet język kwiatów, ale to odgórnie narzucona symbolika a ulubiony kwiat niekoniecznie musi właściwie określać człowieka, raczej pomaga mu w przekazaniu myśli o ile druga osoba również zna ten język :) Kiedyś to musiało pięknie wyglądać kiedy ludzie nie mogąc mówić na głos o swoich uczuciach wyrażali je językiem kwiatów - bo nie przeszkadza mi gdy ktoś obdarowuje drugą osobę kwiatami. Chociaż gdybym dostała kwiat od osoby, która z premedytacją wybrała ten a nie inny kwiat by mi coś przekazać to chyba bym się ucieszyła z takiej formy przekazu ;) Pal licho, że kwiat by wkrótce zwiądł :(
Nodame
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Shadowmere 11 lis 2010, 16:53
Moje ulubione kwiaty to mlecze :roll:
Shadowmere
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Mantis 11 lis 2010, 18:40
Imho ludzie lubiący pospolite kwiaty mają bogate żucie wewnętrzne oraz ciekawa osobowość.
Ja np uwielbiam maki.
Shadow, MLECZE??
Czemu mlecze?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do