sprawy damsko - męskie..

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: sprawy damsko - męskie..

przez PhilosophyOfLife 04 lis 2010, 16:00
anakonda, ja jestem ponad 4 lata z moim M i wierze,ze to musi byc milosc.Przeciez kocham go,troszcze sie o Niego,martwie, ,,zjadlabym '' go z tego uczucia ,jest dla mnie jedyna radosca zycia...I nie dlatego,ze balabym sie zostac sama.Ot tak poprostu...Mam nadzieje,ze to uczucie bedzie trwac wiecznie:)
PhilosophyOfLife
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez MOCca 04 lis 2010, 16:28
I po tym czasie ktoś z partnerów się zmnienia i po miłości, dlatego ja wyznaje ogół przychylających się umiejętnośc,i preferencji, poglądy itp, coś co składa się na obraz rzeczy a nie nazywam tego uczuciem - bo to mylne stwierdzenie, dlatego często kochamy uczucie miłości a nie zauważamy człowieka, później lamanty i płacze.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: sprawy damsko - męskie..

przez PhilosophyOfLife 04 lis 2010, 16:33
dobra bo zalapie tutaj dola....
PhilosophyOfLife
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez linka 04 lis 2010, 16:35
PhilosophyOfLife, ojjjj tam jakiego doła, ja z moim M jestem już prawie 9 lat i dalej jestem przekonana że to miłość :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez MOCca 04 lis 2010, 16:41
Miłość, kochanie, uczucie i co jeszcze abstarkcyjnego. :lol:
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 04 lis 2010, 16:52
Tak, tak, miłość... Owszem, nie neguję że ją odczuwacie, ale czym właściwie ona jest? Transakcją handlową, niczym więcej. Gdyby wasi partnerzy nie byli 'normalni', czyt 'biologicznie wartościowi', czyt. zdolni do pracy na Was i Wasze dzieci, nie potrafiłybyście ich pokochać. Za nic na świecie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: sprawy damsko - męskie..

przez PhilosophyOfLife 04 lis 2010, 16:58
linka, dalas mi wiare :mrgreen:
PhilosophyOfLife
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez linka 04 lis 2010, 16:59
Krzysiek1234, a jeśli ja jestem niewartościowa to jakim cudem mój facet jest ze mną?
Co w związku gdy kobieta jest zdrowa a mężczyzna jest inwalidą? Takie związki istnieją.....
Co jeśli w trakcie związku nagle któraś osoba ulega wypadkowi i staje się "niewartościowa" część osób odejdzie i zostawi...a część zostanie - czym taką decyzję motywować jeśli nie uczuciem?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez MOCca 04 lis 2010, 17:01
A dewiacje i odchylenie od normy bierzemy pod uwagę. :lol:
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Mantis 04 lis 2010, 17:08
Tak szczerze:
- Kto robi te badania?
- Naukowcy.
- Na kim robią te badania?
- Na sobie i ludziach którzy dają się przebadać.
- Coś dziwnego?
- Widzieliście kiedyś naukowca, albo gościa biorącego udział we wszystkich możliwych neurologicznych testach, który w pełni potrafił cieszyć się życiem?
Ja też nie.
Przykro mi, ale ni hu hu nie wierzę w tą teorię 2 lat, bo potencjalnie każda osoba podejmująca się takich badań jest niereprezentatywna.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez bamvalo 04 lis 2010, 17:11
Panna_Modliszka napisał(a):Mantis, żaden naukowiec nie bada sam siebie. Nie gadaj bzdur :P


A Iron Man ? ;P
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Mantis 04 lis 2010, 17:13
Krzysiek1234 napisał(a):nie potrafiłybyście ich pokochać. Za nic na świecie.

Uwielbiam ludzi, którym ubogość słownictwa odbiera precyzję języka. Zwłaszcza gdy mówią najprawdziwsze prawdy i generalizują.
To nie jest zarzut personalny ani żaden inny, ale przeczytaj jeszcze raz co napisałeś. Jeśli facet utrzymuje kobietę to ona nie jest w stanie go pokochać?
Chyba nie do końca to chciałeś napisać.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez MOCca 04 lis 2010, 17:15
Niby "kochamy" za nic a wieczorne wymiany śliną to niby nic? Może jakiś fenomenolog miłości się wypowie.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Mantis 04 lis 2010, 17:17
Panna_Modliszka napisał(a):Mantis, żaden naukowiec nie bada sam siebie. Nie gadaj bzdur :P

Serio?
A jakie były początki seksuologii?
A w jaki sposób uczą się lekarze?
Fakt, nikt nie wbija sobie strzykawki w potylicę i ne zasysa hormonów, niemniej użyłem liczby mnogiej, a naukowcy zazwyczaj pracują w zespołach, a w takowych, raczej chyba maja szansę się pobadać.
Chociaż oczywiście nie znam genezy tej teorii i mogę się mylić mimo wszystko jednak uważam, że miłość to raczej soft a nie hardware.
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 paź 2010, 17:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do