sprawy damsko - męskie..

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Misiek_NL 22 paź 2010, 00:25
anakonda, Czemu jesteś w takim szoku ??
Misiek_NL
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez anakonda 22 paź 2010, 00:26
nooo nie wiem...
po prostu jestem..
daję słowo...
dawno nie byłam tak zszokowana..
ale wyciągnę wnioski :oops:

ale póki co nadal jestem zszokowana.. :shock: :shock: :shock:
anakonda
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez anakonda 22 paź 2010, 00:28
no dobra... Panno_Modliszko... pytanie do Ciebie... a ile to kalorii taka dawka nasienia??
anakonda
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: sprawy damsko - męskie..

przez anakonda 22 paź 2010, 00:29
no ja nie próbowałam aż tak... ale boję się że to niefajne..
niewiem w sumie.. dobra.. pas :oops: :oops: :oops:
anakonda
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Misiek_NL 22 paź 2010, 00:30
A co myślicie o sexie analnym ??
Misiek_NL
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez anakonda 22 paź 2010, 00:31
wiesz... ja bym chętnie spróbowała... nie wiem jak to jest, bo póki co nie miałam przyjemności/nieprzyjemności.. ale póki nie spróbuję to się nie wypowiadam..

a Wy macie jakieś doświadczenia w seksie analnym?? :shock: :shock:
anakonda
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez anakonda 22 paź 2010, 00:35
Jezu... jestem chyba ze 100 lat za murzynami :shock: :shock: :shock:
jak ja się uchowałam?? :shock: :shock:
:shock: :shock:
ej... ja dziwna jestem jakaś.. ?? :shock: :shock:
anakonda
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez anakonda 22 paź 2010, 00:37
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: orany.. to chyba przez moją Matkę jestem takukierunkowana, że seks to tylko " po bożemu"... :shock: :shock: :shock:
a widzę, że to wcale nie tak? :shock: :shock:

[Dodane po edycji:]

o rany.. teraz to się zawstydziłam na dobre..

:oops: :oops: :oops:
anakonda
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

przez anakonda 22 paź 2010, 00:40
:hide:

[Dodane po edycji:]

Panna_Modliszka napisał(a): Ot, taka romantyczka ze mnie ;)



ale przy seksie analnym romantyzm... hmm...
:shock:

o Boże... jestem pojeb*na :why: :why: :why:

jakieś mam bariery ?? :why: :why:
to napewno przez Matkę :why:
anakonda
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez marcja 22 paź 2010, 01:06
anakonda napisał(a)::hide:


o Boże... jestem pojeb*na :why: :why: :why:

jakieś mam bariery ?? :why: :why:
to napewno przez Matkę :why:


Nie rozumiem... Jesli czegos nie chcesz robic, to tego nie rob. Choc uwazam, ze sprobowac nie zaszkodzi;) Ile Ty masz lat? :)

Dla mnie seks oralny jest fajny, ale ja polykac nie lubie...Bleee...;) Ale jak kto lubi;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Misiek_NL 22 paź 2010, 01:14
Sex analny... - ciasno i ciepło :105:
Misiek_NL
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez MOCca 22 paź 2010, 01:30
<zajączek>Proszę pani, proszę pani, prosiak rzuca we mnie kasztanami.
<prosiaczek>Proszę pani, proszę pani...powoli...
<pani> To są liście klonu, to kasztana...
<sprzątacz w parku> Fiuuu fiuu
<zajączek>Dzień dobry, a co pan będzie robił?
<sprzątacz>Będę sprzątał liście, łatwo się na nich poślizgnąć?
<przedszkolaki>Możemy posprzątać
<sprzątacz>Hmm...
Dobrze tylko bez bałaganu!
<pani>To tylko zabawa drogi zajączku,
<misiu>o kasztanowym ludku szybko zapomnieli.
Pora na dobranoc...

Już był podobny temat, o podobnej tematyce...a jest ktoś kto wyznaje powściągliwość?
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: sprawy damsko - męskie..

przez Krwiopij 22 paź 2010, 01:33
Ja :mrgreen:
Krwiopij
Offline

Re: sprawy damsko - męskie..

Avatar użytkownika
przez MOCca 22 paź 2010, 01:38
Ani w jednym ani w drugim sensie :lol: Czyli ogólny spokój, cisza na morzu, ogólnie pojęcie połączone z beznadziejnością, nic tylko egzystować odsuwając sferę intymną na drugi, boczny tor, właściwie to ja tak mam. A jak Wy macie, są jakieś okresy burzy i naporu połączone z ascezą? Czy ciągle tym samym biegiem?
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do