Jacy jesteśmy fajni-temat optymistyczny.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Jacy jesteśmy fajni-temat optymistyczny.

przez circ 22 wrz 2010, 16:13
„Polacy są najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich, z którymi spotkali się Niemcy podczas tej wojny w Europie… Polacy według mojej opinii, oraz na podstawie obserwacji i meldunków z Generalnej Gubernii, są jedynym narodem w Europie, który łączy w sobie wysoką inteligencję z niesłychanym sprytem. Jest to najzdolniejszy naród w Europie, ponieważ żyjąc ciągle w niesłychanie trudnych warunkach politycznych, wyrobił w sobie wielki rozsądek życiowy, nigdzie niespotykany.

Na podstawie ostatnich badań, powadzonych przez Reichsrassenamt uczeni niemieccy doszli do przekonania, że Polacy powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. Uczeni nasi doszli do wniosku, że połączenie niemieckiej systematyczności z polotem Polaków dałoby doskonałe wyniki”-Hitler.

http://gegenjay.wordpress.com/2009/03/2 ... m-narodem/

Zostawcie to Polakom. Dla nich nie ma nic niemożliwego.
Autor: Napoleon Bonaparte

Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć.
Autor: Winston Churchill

Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych.
Autor: Winston Churchill
Ostatnio edytowano 22 wrz 2010, 16:18 przez circ, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Re: Jacy jesteśmy fajni-temat optymistyczny.

Avatar użytkownika
przez Paranoja 22 wrz 2010, 16:14
powiedział Ci to Hitler? Aleś szczęściara. Zazdroszcze Ci.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Jacy jesteśmy fajni-temat optymistyczny.

przez circ 22 wrz 2010, 16:19
G.K. Chesterton
"Zawsze byłem stronnikiem polskiej idei, nawet wtedy, gdy moje sympatie opierały się wyłącznie na instynkcie (…) Moja instynktowna sympatia do Polski zrodziła się pod wpływem ciągłych oskarżeń miotanych przeciwko niej; i – rzec mogę – wyrobiłem sobie sąd o Polsce na podstawie jej nieprzyjaciół. Doszedłem mianowicie do niezawodnego wniosku, że nieprzyjaciele Polski są prawie zawsze nieprzyjaciółmi wielkoduszności i męstwa. Ilekroć zdarzało mi się spotkać osobnika o niewolniczej duszy, uprawiającego lichwę i kult terroru, grzęznącego przy tym w bagnie materialistycznej polityki, tylekroć odkrywałem w tym osobniku, obok powyższych właściwości, namiętną nienawiść do Polski. Nauczyłem się oceniać ją na podstawie tych nienawistnych sądów – i metoda okazała się niezawodną."

Napoleon Bonaparte:
"800 Polaków dorównałoby 8000 żołnierzy wroga."

Friedrich Wilhelm Nietzscheur (1844 - 1900) filozof, filolog klasyczny, pisarz i poeta:
"Dziękuję niebu, że we wszystkich swoich instynktach pozostałem Polakiem"

"Przodkowie moi — pisał — byli polską szlachtą. Po nich zostały mi moje instynkty, między nimi może i liberum veto. Jestem na to dość Polakiem, by całą muzykę świata oddać za Szopena".


Robert Howard Lord (1885-1954), historyk amerykanski:

"W XVI i XVII w. republika (Polska) była najswobodniejszym państwem w Europie, przeważała wolność konstytucyjna, obywatelska i umysłowa.
W wieku prześladowań religijnych i długotrwających walk religijnych Polska zamieszek takich nie znała, dawała dowody najzupełniejszej tolerancji i udzielała przytułku tym wszystkim którzy przed prześladowaniami tego rodzaju uciekali z krajów zachodnich."
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jacy jesteśmy fajni-temat optymistyczny.

Avatar użytkownika
przez Paranoja 22 wrz 2010, 16:23
a nie możesz napisac coś od siebie zamiast ciagle cos kopiować i wklejać?
ja tez potrafie robić kopiuj-wklej:

"Moherowe Berety, bereciary, Mohers, MOHER-y (Miedzynarodowe Odziały Hiper Ekspersowego Reagowania), Moher bands, Moherówy – I dywizja desantowa VI pułku piechoty o. Tadeusza Rydzyka, określana mianem subkultury, składająca się ze zorganizowanych i zwartych plutonów starych, modyfikowanych genetycznie przy użyciu fal radiowych amazonek-dewotek o dużym doświadczeniu bojowym (średnia wieku pow. 60 lat). Ich czeska wersja to Bojovnice Mohernej Nadajnicy, a amerykańska to U.S. Moher Corps (USMC). W praktyce sekta, w której bogiem jest Ojciec Tadeusz Rydzyk.

Zdolne do przeprowadzania skutecznych akcji zaczepno-sabotażowych. W religijnym szale zdolne do niewiarygodnych aktów przemocy wobec spiskującej, żydo-komunistycznej masonerii."
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Jacy jesteśmy fajni-temat optymistyczny.

przez circ 22 wrz 2010, 16:36
Chesterton Polskę darzył wyjątkowymi względami. W 1920 roku wyszły spod jego pióra dwa artykuły („Polska a pokój świata” i „Istota bolszewizmu”), które ukazały się również w naszym kraju. Do angielskiego przekładu „Nieboskiej komedii” z 1923 roku Chesterton napisał przedmowę, a w „Człowieku, który był czwartkiem” jeden z bohaterów próbuje udawać Polaka. Ów szczególny sentyment ma, rzecz jasna, źródło w upodobaniu do rycerskości, z jakiej słynęła Polska. Pisarz dostrzega ją już w naszym godle, czemu zresztą poświęcił esej w The Illustrated London. We wzniosłej alegorii, będącej aluzją do rozbiorów, porównuje Polaka do walecznego orła, którego nie da się usidlić w klatce jak bezbronnego kanarka. Napisze: „trudno pomyśleć sobie szlachetniejsze i bardziej swoiste godło dla chrześcijańskiego narodu rycerskiego, jak obraz tego jasnego ptaka w postaci orła o barwach gołębia”.

Znaczenie Bitwy warszawskiej dla Europy

Ambasador brytyjski w przedwojennej Polsce – lord Edgar Vincent D'Abernon nazwał ją już w tytule swej książki "Osiemnastą decydującą bitwą w dziejach świata". W jednym z artykułów opublikowanych w sierpniu 1930 r. pisał: "Współczesna historia cywilizacji zna mało wydarzeń posiadających znaczenie większe od bitwy pod Warszawą w roku 1920. Nie zna zaś ani jednego, które by było mniej docenione... Gdyby bitwa pod Warszawą zakończyła się była zwycięstwem bolszewików, nastąpiłby punkt zwrotny w dziejach Europy, nie ulega bowiem wątpliwości, iż upadkiem Warszawy Środkowa Europa stanęłaby otworem dla propagandy komunistycznej i dla sowieckiej inwazji (...). Zadaniem pisarzy politycznych... jest wytłumaczenie europejskiej opinii publicznej, że w roku 1920 Europę zbawiła Polska".

Simon Goodough znany popularyzator historii wojen i wojskowości w wydanej w 1979 r. książce "Tactical Genius in Battle" w uznaniu talentów dowódczych Józefa Piłsudskiego postawił go w kręgu zwycięzców 27 największych bitew w dziejach świata. Wymienił go w szeregu takich strategów jak Temistokles, Aleksander Wielki, Cezar, Gustaw Adolf czy Kondeusz.

Francuski generał Louis Faury w jednym z artykułów w 1928 r. porównał Bitwę warszawską do Bitwy pod Wiedniem: "Przed dwustu laty Polska pod murami Wiednia uratowała świat chrześcijański od niebezpieczeństwa tureckiego; nad Wisłą i nad Niemnem szlachetny ten naród oddał ponownie światu cywilizowanemu usługę, którą nie dość oceniono".

Z kolei brytyjski historyk J. F. C. Fuller napisał w książce "Bitwa pod Warszawą 1920": "Osłaniając centralną Europę od zarazy marksistowskiej, Bitwa Warszawska cofnęła wskazówki bolszewickiego zegara (...), zatamowała potencjalny wybuch niezadowolenia społecznego na Zachodzie, niwecząc prawie eksperyment bolszewików".


Komu i dlaczego zależało i nadal zależy, by Polacy mieli niską samoocenę i kompleksy, byśmy nie wiedzieli kim jesteśmy?

"Helena Michnik działała przed wojną w ruchu komunistycznym. Potem wykładała w szkole Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i pisała podręczniki do nauki historii. Sam Stefan Michnik przed zaciągnięciem się do wojska był aktywistą ZMP. Jego referencje do kariery w zbrodniczym systemie były więc znakomite."

Kim byli nasi rodzice i dziadkowie, że przekazali nam tak zły obraz nas samych? Czy ich niska samoocena ma na nas wpływ?

[Dodane po edycji:]

Paranoja napisał(a):a nie możesz napisac coś od siebie zamiast ciagle cos kopiować i wklejać?
ja tez potrafie robić kopiuj-wklej:

"Moherowe Berety, bereciary, Mohers, MOHER-y (Miedzynarodowe Odziały Hiper Ekspersowego Reagowania), Moher bands, Moherówy – I dywizja desantowa VI pułku piechoty o. Tadeusza Rydzyka, określana mianem subkultury, składająca się ze zorganizowanych i zwartych plutonów starych, modyfikowanych genetycznie przy użyciu fal radiowych amazonek-dewotek o dużym doświadczeniu bojowym (średnia wieku pow. 60 lat). Ich czeska wersja to Bojovnice Mohernej Nadajnicy, a amerykańska to U.S. Moher Corps (USMC). W praktyce sekta, w której bogiem jest Ojciec Tadeusz Rydzyk.

Zdolne do przeprowadzania skutecznych akcji zaczepno-sabotażowych. W religijnym szale zdolne do niewiarygodnych aktów przemocy wobec spiskującej, żydo-komunistycznej masonerii."



hehe, posyłam ci na to uśmiech mohera.
Obrazek
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do