Kara śmierci....

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Czy popierasz karę śmierci?

Tak
17
46%

Nie
16
43%

Ciężko stwierdzić
4
11%

 
Liczba głosów : 37

Re: Kara śmierci....

Avatar użytkownika
przez linka 22 wrz 2010, 22:46
brokenwing, nie bardzo, jak dla mnie mógłby żyć jeszcze z 10 lat, przedkładam jego cierpienie i to, żeby nie musiał się męczyć skoro i tak wiem że nie zostanie wyleczony a widzę, że cierpi.

Nie bardzo też wiem, o co chodzi z tymi nadużyciami......no nie zaczęto by chyba masowo urządzać egzekucji, ludzie nie ginęliby bez wieści w pierdlach.....na przykładzie USA ( no wiem, głupawe państwo - ale więziennictwo u nich dobrze prosperuje), kara śmierci w kilku stanach dozwolona, zasądzana bardzo rzadko, za wyjątkowej okrutności zbrodnie, po kilku procesach itd. Raczej wątpię czy jest nadużywana......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Kara śmierci....

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 22 wrz 2010, 22:51
A co do eutanazji psa, mi kiedyś zdychał szczeniaczek, pasożyty wyssały mu całą krew z organizmu, nie można było przeprowadzić operacji, lekarz powiedział , ze to cud , że ten pies w ogóle jeszcze żyje. Bolało go nawet to jak przykrywaliśmy go kocem, męczył się niesamowicie, nie było żadnej nadziei , potrafił się tak drzeć z bólu, że wszystkich budził, pózniej już nawet nie mógł krzyczeć, tylko popiskiwał. Uśpiliśmy go, bo już się nie mogliśmy się na to patrzeć. Sorry, ale w takich przypadkach to jest jak najbardziej humanitarne rozwiązanie :-|

[Dodane po edycji:]

Nie wiem :? Ogólnie coś mi każe być przeciw, już nie będę tego roztrząsać.
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Kara śmierci....

przez słońce_nie_wzejdzie 22 wrz 2010, 23:44
Poruszona została tutaj kwestia uśpienia psa. Z całą pewnością uśpienie psa nie jest aktem wymierzenia śmierci za karę, lecz aktem miłosierdzia i litości wobec cierpiącego zwierzęcia.

Uważam, że najlepszym sposobem przeprowadzenia egzekucji, jest powieszenie. Jest karą szybką, o ile przeprowadzi się ją prawidłowo, w miarę neutralną kulturowo i co najważniejsze tanią.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Kara śmierci....

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 22 wrz 2010, 23:47
A co do eutanazji psa, mi kiedyś zdychał szczeniaczek, pasożyty wyssały mu całą krew z organizmu, nie można było przeprowadzić operacji, lekarz powiedział , ze to cud , że ten pies w ogóle jeszcze żyje. Bolało go nawet to jak przykrywaliśmy go kocem, męczył się niesamowicie, nie było żadnej nadziei , potrafił się tak drzeć z bólu, że wszystkich budził, pózniej już nawet nie mógł krzyczeć, tylko popiskiwał. Uśpiliśmy go, bo już się nie mogliśmy się na to patrzeć. Sorry, ale w takich przypadkach to jest jak najbardziej humanitarne rozwiązanie :-|

[Dodane po edycji:]

Nie wiem :? Ogólnie coś mi każe być przeciw, już nie będę tego roztrząsać.

Ten dopisek (ps) był odpowiedzią na komentarz Linki, nie dotyczyl mojego komenatrza
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Kara śmierci....

przez słońce_nie_wzejdzie 23 wrz 2010, 00:06
szczesliwy_chomik, jaki to ma związek z tematem?
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Kara śmierci....

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 wrz 2010, 01:01
Uśmiercenie jako eutanazja a jako kara to nie to samo.

Słońce - ja nie pisałem o karze śmierci za parkowanie. Choć obawiam się, że ktoś w chory sposób wymyśli, że nie ma jak karać, więc zamiast wszystkich ukarać pouczeniem, małym mandatem, dużym, .... to co tysięcznego skarze na śmierć. I statystycznie wyjdzie dobrze. Ale to nie to samo.



Wracając do tematu kary śmierci - to będziemy utrzymywać w społeczeństwie grupę ludzi (niemałą - ktoś musi dążyć do skazania, ktoś skazać, sądy odwoławcze skazać, no i ktoś fizycznie uśmiercić) o dość psychopatycznym usposobieniu i dać im sporą władzę tak?

To ja już wolę część podatków przeznaczać na utrzymanie owego pedofila, mordercę, czy kogoś innego w więzieniu niż wiedzieć, że za moje podatki utrzymuję ludzi według mnie niepoczytalnych którzy ustanawiają prawo i stosują je.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Kara śmierci....

Avatar użytkownika
przez szczesliwy_chomik 23 wrz 2010, 10:54
Słońce_nie_wzejdzie szanowny, ktoś poruszył tu temat eutanazji psa, więc napisałam :roll:
Posty
324
Dołączył(a)
21 sty 2010, 05:14

Re: Kara śmierci....

przez słońce_nie_wzejdzie 23 wrz 2010, 14:22
namiestnik, sugerujesz, jakoby wszyscy sędziowie z wydziałów karnych zatrudnieni przed 1997 roku są niepoczytalni?
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Kara śmierci....

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 wrz 2010, 20:22
Czemu zaraz wszyscy.... Jednak nie dawałbym wiary wielu z nim - w sumie do wcześniejszego roku - bo zwyczajowo wcześniej już nie wykonywano wyroków śmierci.


IMO to nieludzkie by kogoś na zimno i z kalkulacją pozbawiać życia. Rozumiem chorobę, błąd, wypadek, obronę, nawet przesadną. Rozumiem nawet działanie w wzburzeniu (afekcie) czy też pod wpływem innego gwałtownego impulsu. Ale tak z wyrachowaniem i zimną krwią? Za to przecież są właśnie najwyższe kary!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Kara śmierci....

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 wrz 2010, 21:31
Żołnierz walczy i broni teren/zdobywa. Konwencje zabraniają zabijania bezcelowego cywilów, oraz żołnierzy oraz stosowania większości środków masowego rażenia. A tych co nie zabraniają to mam nadzieję, że zaczną zabraniać.


Już to przerabialiśmy i co? I nie widzisz różnicy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Kara śmierci....

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 wrz 2010, 22:10
Niekoniecznie zabijając. A jeżeli robią to by zabijać, zamiast prowadzić normalne działania militarne to są za to potępiani a nie gloryfikowani.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Kara śmierci....

przez słońce_nie_wzejdzie 23 wrz 2010, 22:50
namiestnik, gdyby tak było jak mówisz, to żołnierze zamiast strzelać z ostrej amunicji, grali by w paintball.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Re: Kara śmierci....

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 wrz 2010, 23:55
Hmmm między białym i czarnym są też odcienie szarości. A żołnierze nie strzelają do jeńców. Nie powinni. Nie grają też z nimi w paintball.

[Dodane po edycji:]

Tak sobie też myślę, że tłumaczenie nie stosowaniem się do konwencji w czasie wojny to żadne tłumaczenie. Tak samo owy skazany podsądny mógłby wypomnieć takiemu sędziemu czy katowi, że zabił bo choć niewolno to wiadomo jak to jest w życiu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Kara śmierci....

przez słońce_nie_wzejdzie 24 wrz 2010, 00:01
Ale strzelają do siebie. Zaraz przyjdzie moderator i wymierzy nam karę w postaci upomnienia słownego.
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 11 gości

Przeskocz do